Poseł Konfederacji wyprowadzony z obrad Sejmu. „Nie jest pan w stanie uczestniczyć w obradach” (wideo)
08:18 21-02-2025 | Autor: redakcja
Podczas czwartkowych obrad Sejmu doszło do nietypowej sytuacji. Poseł Konfederacji Ryszard Wilk został wyprowadzony z sali plenarnej po tym, jak swoim zachowaniem zakłócał przebieg posiedzenia. Interweniowała wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela, a ostateczną decyzję o wyproszeniu parlamentarzysty podjął marszałek Szymon Hołownia.
Do incydentu doszło wczoraj, gdy na mównicy znajdował się premier Donald Tusk. W trakcie jego przemówienia z sali dochodziły pokrzykiwania ze strony posła Wilka. Gdy szef rządu zakończył swoją wypowiedź, uwagę na niestosowne zachowanie zwróciła wicemarszałek Dorota Niedziela.
— Pan poseł Wilk. Czy pan mnie słyszy? — zwróciła się do parlamentarzysty, na co ten jedynie skinął głową.
Mimo prób zdyscyplinowania posła jego zachowanie wciąż budziło wątpliwości. Niedziela ponownie poprosiła go o uwagę i upomniała, by nie zakłócał obrad. Następnie ogłosiła krótką przerwę. Po wznowieniu obrad przewodnictwo przejął marszałek Szymon Hołownia. Wówczas zapadła ostateczna decyzja dotycząca posła Konfederacji.
— Panie pośle Wilk, proszę opuścić salę. Pan poseł Płaczek pana wyprowadzi, bo zdaje się, że nie jest pan w stanie uczestniczyć w obradach — oświadczył marszałek.
Siedzący obok Ryszarda Wilka klubowy kolega Grzegorz Płaczek podjął się zadania i pomógł mu opuścić salę plenarną. Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamery i wywołało falę komentarzy wśród parlamentarzystów oraz opinii publicznej.
Na X max. 10 min materiału. Subskrybuj na: https://t.co/HUY14mkirZ
POSEŁ WILK WYPROWADZONY Z SALI OBRAD pic.twitter.com/dWdrV0ALkT— videoparlament Janusz Jaskółka (@videoparlament) February 20, 2025
I pomyśleć że w tym zakładzie pracy alkohol jest sprzedawany legalnie…
Wybrańca Królewskiego Szczepu Piastowego, prawicowo-pijacka psia jego mać.
Po co tylu darmozjadów i nierobów w tym sejmie? Po 10 osób z każdej partii i tyle, a nie karmić tych szkodników i utrzymywać.
Powinien wylecieć na zbity pysk
Dlaczego nie dmuchał w alkomat i nie miał zrobionego testu na obecność narkotyków🤔😡🤬
Brawo, braw, brawo, kolejny przykład do naśladowania przez patusów i dziwić się jak dużo pijanych mortherców siada za kierownicą
Za dużo wody ognistej było?
Widać że coś dobrze przyjoł🤣
Raczej, że się źle przyjęło.
Albo głowa słaba, albo „dawka” za duża.
W normalnej demokracji gość byłby spalony. A u nas, cóż.
To od wódki tak mu się zrobiło