10/06/2026
690 680 960

Pościg za peugeotem po ulicach Lublina. Kierowca wyskoczył z auta i uciekł pieszo (zdjęcia)

Trwają zakrojone na szeroką skalę poszukiwania kierowcy, który na widok policjantów zaczął uciekać. W trakcie pościgu porzucił auto. Na razie jeszcze nie wiadomo, co było przyczyną, że za wszelką cenę chciał uniknąć spotkania z mundurowymi.

Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 19 w rejonie ul. Krochmalnej w Lublinie. Policjanci postanowili zatrzymać do rutynowej kontroli nadjeżdżającego peugeota. Jednak kierowca na widok funkcjonariuszy gwałtownie zahamował, zawrócił i zaczął uciekać.

Policjanci ruszyli za nim w pościg. Za stacją paliw kierowca skręcił w łącznicę prowadzącą do ronda pod wiaduktem, po czym wyskoczył z auta i porzucają pojazd ruszył pieszo w kierunku Lubelskiego Klubu Jeździeckiego.

Obecnie trwają poszukiwania mężczyzny. Bierze w nich udział przewodnik z psem tropiącym. Trwa też ustalanie, dlaczego kierowca postanowił uciekać przed policjantami.

(fot. lublin112, nadesłane)

52 komentarze

  1. Poszukiwany / bo angielskie blachy/ , naćpany lub diler ewent. nawalony. Dziękuję za uwagę.

  2. Ocena: 0

    Może Bystrzycą popłyną pod prąd w kierunku zalewu . Proponuję otworzyć śluzę na tamie i czekać przy starym młynie , a sam spłynie .

  3. Albo samochód przez przeglądu, OC, facet pewnie bez prawka, albo prawie bez prawka… głupich nie sieją.

  4. Ocena: 0

    Jak obstawiacie?Kto będzie pierwszy ? Picjanci u niego czy on na Policji? Zobaczymy kto bardziej ambitny. Kibiuje Policjantom przez duże P.

  5. Może miał gorszy dzień i nie miał ochoty na prowadzenie rozmów z funkcjonariuszami. Może garnek z zupą zostawił na kuchence i wyskoczył po przyprawę. Co ubiegł to jego.

  6. Ocena: 0

    Przepraszam za literówkę, powinno być Policjanci.

  7. Ten samochód stał czasami na parkingu w okolicy ul. Wyżynnej

  8. Dwa dni i się zgłosi.

    • Aż dwa dni? Gdyby musiał dwa dni trzeźwieć, to w takim stanie nie dałby rady im zwiać.

  9. Trudny rejon do poszukiwań . Przejdzie przez rzekę i pies nic nie pomoże. Ale raczej zabrał konia i galopuje gdzieś w kierunku Bychawy . Jutro się sam zgłosi. Szkoda szukać . Zimno jest i psu zmarźnie nos.

    • Ocena: 0

      Borysie wykwintny komentarz – brawo dawno się tak nie uśmiałem na lublin112 😉

  10. Ocena: 0

    pewnie pobiegł kilkaset metrów dalej i wsiadł do autobusu 🙂

    a tak na poważnie, to musiał coś przy sobie mieć i ktoś go podkablował. jechałem tamtędy przed 19 i żadnego patrolu z rutynową kontrolą nie widziałem…

    • Ocena: 0

      Słabo patrzyłes 😉 była kontrola na krochmalnej dosyć długo, stało naprzeciwko stacji 😉 a moment pościgu widziałam, jak zahamowal żeby wysiąść i uciec to aż się zakurzylo 🙂 policjanci od razu wybiegli go szukać z latarkami, jak to nie przyniosło skutku, to przyjechały posiłki 😉

      • Ocena: 0

        Przyjechały posiłki? A co było na kolacje?? Taki wykwintny żarcik z rana ?