Pościg za peugeotem po ulicach Lublina. Kierowca wyskoczył z auta i uciekł pieszo (zdjęcia)
20:45 07-02-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 19 w rejonie ul. Krochmalnej w Lublinie. Policjanci postanowili zatrzymać do rutynowej kontroli nadjeżdżającego peugeota. Jednak kierowca na widok funkcjonariuszy gwałtownie zahamował, zawrócił i zaczął uciekać.
Policjanci ruszyli za nim w pościg. Za stacją paliw kierowca skręcił w łącznicę prowadzącą do ronda pod wiaduktem, po czym wyskoczył z auta i porzucają pojazd ruszył pieszo w kierunku Lubelskiego Klubu Jeździeckiego.
Obecnie trwają poszukiwania mężczyzny. Bierze w nich udział przewodnik z psem tropiącym. Trwa też ustalanie, dlaczego kierowca postanowił uciekać przed policjantami.


(fot. lublin112, nadesłane)
Poszukiwany / bo angielskie blachy/ , naćpany lub diler ewent. nawalony. Dziękuję za uwagę.
Może tylko brak: OC, umowy kupna,badań technicznych i akcyzy 😉
Albo nie mial gasnicy XD
Może Bystrzycą popłyną pod prąd w kierunku zalewu . Proponuję otworzyć śluzę na tamie i czekać przy starym młynie , a sam spłynie .
Albo samochód przez przeglądu, OC, facet pewnie bez prawka, albo prawie bez prawka… głupich nie sieją.
Dobrze mówi, dać mi wódki.
Jak obstawiacie?Kto będzie pierwszy ? Picjanci u niego czy on na Policji? Zobaczymy kto bardziej ambitny. Kibiuje Policjantom przez duże P.
Może miał gorszy dzień i nie miał ochoty na prowadzenie rozmów z funkcjonariuszami. Może garnek z zupą zostawił na kuchence i wyskoczył po przyprawę. Co ubiegł to jego.
Przepraszam za literówkę, powinno być Policjanci.
Ten samochód stał czasami na parkingu w okolicy ul. Wyżynnej
Dwa dni i się zgłosi.
Aż dwa dni? Gdyby musiał dwa dni trzeźwieć, to w takim stanie nie dałby rady im zwiać.
Trudny rejon do poszukiwań . Przejdzie przez rzekę i pies nic nie pomoże. Ale raczej zabrał konia i galopuje gdzieś w kierunku Bychawy . Jutro się sam zgłosi. Szkoda szukać . Zimno jest i psu zmarźnie nos.
Borysie wykwintny komentarz – brawo dawno się tak nie uśmiałem na lublin112 😉
pewnie pobiegł kilkaset metrów dalej i wsiadł do autobusu 🙂
a tak na poważnie, to musiał coś przy sobie mieć i ktoś go podkablował. jechałem tamtędy przed 19 i żadnego patrolu z rutynową kontrolą nie widziałem…
Słabo patrzyłes 😉 była kontrola na krochmalnej dosyć długo, stało naprzeciwko stacji 😉 a moment pościgu widziałam, jak zahamowal żeby wysiąść i uciec to aż się zakurzylo 🙂 policjanci od razu wybiegli go szukać z latarkami, jak to nie przyniosło skutku, to przyjechały posiłki 😉
Przyjechały posiłki? A co było na kolacje?? Taki wykwintny żarcik z rana ?