04/06/2026
690 680 960

Pościg za 23-latkiem po nocnym „drifcie”. Młody kierowca stracił prawo jazdy

Nocne popisy na parkingu w Biłgoraju zakończyły się policyjnym pościgiem i poważnymi konsekwencjami dla 23-letniego kierowcy Audi. Mężczyzna, który przewoził cztery osoby, odpowie teraz przed sądem.

Biłgorajscy policjanci zatrzymali 23-letniego kierowcę Audi, który w nocy z soboty na niedzielę urządzał niebezpieczne popisy na parkingu jednego z marketów przy Alei Jana Pawła II. Mężczyzna driftował, a następnie próbował uciec przed policyjną kontrolą. Po krótkim pościgu został zatrzymany.

Do zdarzenia doszło około godziny 1:00. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o hałasie i pisku opon dobiegającym z parkingu. Na miejscu zauważyli samochód Audi, z którego wydobywała się głośna muzyka. Kierowca ruszył gwałtownie, celowo wprowadzając pojazd w poślizg, a następnie przyspieszył w kierunku wyjazdu.

Policjanci natychmiast podjęli próbę zatrzymania pojazdu, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierowca jednak zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę. Po krótkim pościgu został zatrzymany.

Za kierownicą siedział 23-letni mieszkaniec gminy Tereszpol. Badanie wykazało, że był trzeźwy. W samochodzie znajdowały się także cztery osoby w wieku od 18 do 20 lat. Jak podkreślają funkcjonariusze, zachowanie kierowcy było skrajnie nieodpowiedzialne i mogło doprowadzić do poważnego wypadku.

Zgodnie z obowiązującymi od 30 marca 2026 roku przepisami, policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy na trzy miesiące. Nowe regulacje jasno wskazują, że w ruchu drogowym nie ma miejsca na niebezpieczne manewry, takie jak driftowanie.

23-latek odpowie wkrótce za swoje zachowanie przed sądem. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że kierowcy ponoszą odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale również za pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego. Każde nieodpowiedzialne zachowanie może prowadzić do tragicznych konsekwencji, dlatego funkcjonariusze zapowiadają brak pobłażliwości wobec osób rażąco łamiących przepisy.

Źródło: Policja Biłgoraj

11 komentarzy

  1. Ale parking hipermarketu nie jest drogą publiczną. A jak zrobię zwoje miejsce do nauki driftu to też policja mnie będzie karać? Jak się ma stłuczkę na parkingu pod sklepami to kierowca punktów nie dostaje bo to teren prywatny a nie droga publiczna. To jak teraz to ma się do driftu!

    • Kolejny mistrz prostej
      Ocena: 6

      Od tego są tory i odpowiednie imprezy, a jak bedziesz driftował po swoim placu za płotem a mi pod nogi poleci jeden kamyczek to masz pozamiatane. Wy macie coś nie tak z głowami. System i wychowanie sprawiło, że w dziesięciu macie tyle szarych komórek co jedna mucha.

    • Dokładnie. Poza drogami publicznymi policja może tylko pieszych i rowerzystów karać.

    • Osoba komentująca J
      Ocena: 0

      Jak będziesz jeździł napity na własnym terenie,to tez ci mogą zabrać prawko to i za takie głupkowate zachowanie też.

      • Ocena: -1

        Po pijaku to co innego. Natomiast przepisy drogowe nie mają zastosowania poza drogami publicznymi, więc Demon ma racje.

    • haczyk jest w tym, że przepis jest tak skonstruowany że działa i w takich miejscach jak parking przy markecie.

  2. Powinni pałami lać po plecach takich drifterów

  3. Po co Ci ten drift? Laskę chcesz Demonie poderwać?

  4. Ta ustawa to jest mądry Polak przed szkodą. I bardzo dobrze.
    Jak nie było ustawy to aj waj dlaczego policja nic nie robi.
    Jest ustawa, aj waj za co policja ich zatrzymuje.

Dodaj komentarz