Porsche po uderzeniu w drzewo rozpadło się na kawałki. Zginął mieszkaniec naszego regionu
08:00 22-09-2016 | Autor: redakcja
W niedzielę o godz. 14.34 na lokalnej drodze nieopodal miejscowości Jasionówka na Podlasiu doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Jadące z nadmierną prędkością Porsche 911 uderzyło w drzewo. Siła zderzenia była tak duża, że pojazd został rozerwany na drobne elementy, które były rozrzucone na odcinku ponad 100 metrów. Samochodem podróżowały 2 osoby, obie zginęły na miejscu.
Jak się okazało, Porsche kierował 29-letni Daniel Z. z Białej Podlaskiej. Białe auto było często widywane na ulicach miasta. Rzucało się mieszkańcom w oczy, gdyż był to jedyny tego typu pojazd w okolicy. Jego właściciel znany był z tego, że lubił pokonywać ulice miasta z piskiem opon. W weekend udał się ze znajomym do gminy Jasionówka w województwie podlaskim.
Mieszkający tam 17-latek miał poprosić mężczyznę, aby przewiózł go tym sportowym autem. W trakcie przejażdżki 29-latek stracił panowanie nad kierownicą, auto zjechało na pobocze a następnie uderzyło w drzewo. Jadące nim osoby, nie miały szans na przeżycie.




(fot. mł. bryg. Tomasz Siemieniuk – KP PSP w Mońkach)
2016-09-22 08:00:03
Widziałem tego chlopaczka w tamtym tygodniu na trasie do Radzynia i powiem że 3 razy smignal obok mnie gdzie miałem ok.120 km/h stawał sobie na poboczu czekał na luki w ruchu a później cisnal bez opamiętania!
Już go nie zobaczysz.
Już 60 metrów przed zderzeniem z drzewem leżały porozrzucane szczątki samochodu
To musiało być TNT
napisz tak łachudro jak zginie ci ktoś bliski,choć wątpie czy takiego masz
ciekawe w ilu częściach byli podróżujący? Szkoda dziecka, bo tego mordercy kierowcy wcale…
hejt dla hejtu wcale nie jest lepszym hejtem…
Jestem ciekawy, czy mistrzowie szos łączą nadmierną prędkość z zagrożeniem dla własnego życia. Czy też są przekonani, że rozbicie samochodu w drobny mak grozi wszystkim innym, ale nie im. Tutaj szczęście w nieszczęściu, że nie ucierpiał żaden postronny uczestnik ruchu. A i w Białej Podlaskiej zrobiło się trochę bezpieczniej.
Jak to nie ucierpiał nikt postronny. A pasażerowie?! Głupoty godosz
Jom’ie – zauważ, że małolat znalazł się w „bolidzie” tego niewątpliwie nieodżałowanej pamięci durnia, niejako na własne, demokratycznie wybrane, życzenie.
Niby na własne życzenie ale w umowie miedzy nimi nic nie było o skróceniu drogi hamowania i parkowaniu na łące : (
Chyba mu chodziło o postronnego, czyli jakiegoś pieszego albo inny samochód yntelygencie.
Mam w du*ie to, on miał w głowie. I dosłownie i w przenośni. Zero współczucia i jakichkolwiek ludzkich odruchów dla takich elementów. Piszę z całą stanowczością: całe szczęście, że się wyeliminował idąc na solówkę z drzewem. I do wielce oburzonych: tak, gdyby to był mój syn, napisałbym dokładnie to samo. Głupota nie ma rodziny.
Nieczęsto się z Tobą zgadzam Mickey’u Sześćdziesiąty Szósty, ale w tym temacie popieram Twoją światłą wypowiedź „obyma rencyma” i w 100%.
Jednego miszcza mniej. Szkoda tylko owego 17 letniego pasjonata szybkości.
17 letni pasjonat motoryzacji, unieszkodliwiony w zarodku
Skoro glupota nie ma rodziny, stawiam 100zl, ze wychowaes się w sierocińcu. Zgadlem?
Zginął 17-to letni chłopak chcący się tylko przejechać sportowym autem……… Więc nie ma szczęścia w nieszczęściu 🙁
Miało być: „…to, co on miał w głowie.”
Srogie było pier****cie…
no to niezła przejażdzka z atrakcjami……..
Znowu jakiś idiota Dorwał się do internetu
oponki jakby byly po wywijane na druga strone bieżnikiem bo srodka opony
Dokładnie. Lamus chyba latał porshe na slikach bo myślał że życie to tor wyścigowy albo po prostu nie było stać na nowe kapcie.
cholerne drzewo odebrało życie młodym ludziom a burmistrz nie zrobił toru dla młodych żeby mieli gdzie poszaleć
Zgadzam się. Jakby tory były to młodzi by mogli spokojnie sprawdzać swoje umiejętności w bezpiecznych warunkach!
Na drogach by dalej szaleli bo na torze nie ma tyle adrenaliny. Jazda w ruchu ulicznym dostarcza jej więcej i jest więcej możliwości poszaleć ale warto to robić z głową jak już!
W Biłgoraju jest tor i średnio raz na miesiąc są organizowane amatorskie zawody dla aut i dla motocykli, gdzie można poszaleć w bezpiecznych warunkach, i co?
Frekwencja to średnio 15-20 aut z 2-3 województw. Z Biłgoraja może 2-3 auta. Oprócz tego w inne dni można wynająć tor za niewielką opłatą i poszaleć autem czy motocyklem. No, a na ulicach rajdowców ciągle pełno.
kilka stów za w uj mało czasu nazywasz możliwością wyszalenia się na torze?
Co ty bredzisz?
Przecież w Białej (skąd pochodził) jest tor.
Mógł poszaleć w kontrolowanych warunkach, zamiast drzewa mózgiem ozdabiać.
Tak i z pewnoscia zaplaciliby za wjazd na tor,. a wiedze i umiejetnosci wyniesione z toru chowaliby po kieszeniach zamiast demonstrowac na drogach…pomysl zanim napiszesz kolejny komentarz…
A brzoza wytrzymała…
Pewnie, że wytrzymała – przecież wiadomo, że dobre bo polskie. 🙂
I bardzo dobrze tylko pasażera żal….głupi małolat dobrze ze w nikogo nie wjechał….mamusia z tatusiem płaczą ale trzeba było się spodziewać jak ma się takiego dzieciaka…popisy na ulicy co on myślam ze z drzewam wygra….masakra straszna…szkoda
Jechał szybko to fakt ale z drugiej strony gdyby nie drzewo….
To idiota jeżdziłby dalej i mógłbyś na niego trafić.
Wychodzi na to, że i TO drzewo zdecydowanie za blisko jezdni rosło. 🙂
A miszczu został jeszcze jednym wspomnieniowym zniczem przy drodze