Poraniony wąż znaleziony w śmietniku w Lublinie. Fundacja Epicrates walczy o jego życie
10:46 31-07-2026 | Autor: redakcja
Do dramatycznego odkrycia doszło w piątek, 31 lipca, około godziny 7 rano. Do lubelskiego schroniska wpłynęło zgłoszenie dotyczące węża znajdującego się w śmietniku przy ulicy Leszetyckiego 1.
Po przyjeździe na miejsce ratownicy zobaczyli poranionego i ledwo żywego węża zbożowego. Zwierzę utknęło w pęknięciu powstałym pomiędzy otworami wentylacyjnymi plastikowej pokrywy, która najprawdopodobniej była elementem terrarium.
– Są takie sytuacje, które trudno opisać używając wyłącznie kulturalnych słów, bez przekleństw i złorzeczeń. Dzisiejsza poranna interwencja jest właśnie jedną z takich – przekazała Fundacja Epicrates.
Fundacja podejrzewa porzucenie zwierzęcia
Okoliczności znalezienia gada mogą wskazywać, że zwierzę zostało celowo wyrzucone. Na obecnym etapie jest to jednak przypuszczenie przedstawicieli fundacji, a nie ustalony przez odpowiednie służby przebieg zdarzenia.
– Nie uwierzę, że wąż sam wszedł do śmietnika i znalazł w nim tę pękniętą pokrywę… Tu jawi się w zasadzie tylko jeden prawdopodobny scenariusz. Jakiś S#@%&*$!n, dotychczasowy „opiekun”, któremu zwierzak utknął w pokrywie i nie był w stanie go uwolnić, zamiast szukać pomocy postanowił pozbyć się problemu i wyrzucił tkwiącego w plastiku gada do śmieci. Na pewną śmierć w cierpieniu – napisali przedstawiciele organizacji.
Uwięzionego węża udało się uwolnić jeszcze na miejscu. W działaniach pomogli pracownicy administracji osiedla im. Ignacego Paderewskiego Spółdzielni Mieszkaniowej Czechów, którzy zaangażowali się w akcję i udostępnili potrzebne narzędzia.
– Serdecznie dziękujemy pracownikom Administracji osiedla im. I. Paderewskiego Spółdzielni Mieszkaniowej Czechów za pomoc, zaangażowanie oraz użyczenie narzędzi, dzięki którym udało się na miejscu uwolnić zwierzę z zaciśniętego na nim plastiku – podkreśliła Fundacja Epicrates.
Wąż otrzymał pomoc weterynaryjną
Stan gada jest poważny. Na jego ciele znajdują się rozległe fragmenty zdartej skóry, co zwiększa ryzyko rozwinięcia się infekcji. Dodatkowym zagrożeniem może być kontakt ran z zanieczyszczeniami znajdującymi się w kontenerze.
– Wąż jest w kiepskim stanie. Duże połacie zdartej skóry to otwarta droga do infekcji, a zwierzę całe było pokryte oleistą cuchnącą substancją, jaka często zalega na dnie kontenerów na śmieci – poinformowała fundacja.
Zwierzę zostało objęte specjalistyczną opieką weterynaryjną. Na razie nie wiadomo jednak, czy uda się je uratować.
– Otrzymał specjalistyczną pomoc weterynaryjną, ale o rokowaniach jeszcze zbyt wcześnie mówić. Więcej będzie wiadomo za kilka dni – przekazali przedstawiciele organizacji.
Będzie zawiadomienie w sprawie węża
Fundacja zamierza podjąć działania zmierzające do ustalenia osoby odpowiedzialnej za porzucenie gada. Zapowiada złożenie stosownego zawiadomienia, a w przypadku wykrycia dotychczasowego właściciela również udział w ewentualnym postępowaniu.
– Sprawy tak nie zostawimy. Złożymy stosowne zawiadomienie, a jeśli uda się namierzyć „opiekuna”, to z przyjemnością dołączymy do sprawy jako oskarżyciel posiłkowy i zrobimy wszystko, by poniósł on odpowiednią karę. To jednak później. Teraz walczymy o życie zwierzaka – zapowiedziała Fundacja Epicrates.

fot. Fundacja Epicrates
Chory człowiek, normalnie mógł go oddać do fundacji.
Wielkie dzięki dobrym ludziom z fundacji <3
Dziwne to forum. Współczują wężowi, natomiast wyśmiewają oraz obrażają dziecko czy staruszkę rozjechaną na pasach.