08/06/2026
690 680 960

Popadało i zrobiło się ślisko. Toyota zakończyła jazdę uderzając w słup (zdjęcia)

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń ciała w zdarzeniu, jakie miało miejsce wczoraj późnym wieczorem na wyjeździe z Lublina w kierunku Świdnika. Nie było też utrudnień w ruchu.

Do zdarzenia doszło w środę późnym wieczorem na al. Witosa w Lublinie. Jak nam przekazano, kierowca toyoty poruszał się w kierunku Świdnika.

Na prostym odcinku jezdni, na wysokości osiedla, stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg, zjechało na prawą stronę, po czym uderzyło w słup latarni i skarpę.

W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Nie było też większych utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

19 komentarzy

  1. Łup w słup.

    • Chciał się zabawić na pustej zaśnieżonej drodze, no ale jak się niema pojęcia jak to zrobić to tak zazwyczaj wychodzi.

  2. Ocena: 0

    Świdnik myślał że kupil zimówk na olx to już można swirowac.

  3. Gdzie są te j….. służby?
    Lód na drogach w całym mieście.
    Nie chciało im się sprzątać wieczorem tej brei zanim zamarznie ??

    • Ocena: 0

      Natychmiast muszą pozamiatać do czarnego zanim jakiś kieroFiec wyjedzie na ulice. Najlepiej by było jak przed każdym kieroFcą jedzie pługo-piaskarka, taki ful wypas. Minuta po opadach całe województwo ma być czarne i żeby nie zamarzło bo ja tak sobie życzę.

    • Ocena: 0

      no i ogrzewanie podłogowe

  4. Ocena: 0

    Przygląda się wrakowi?? Widzisz lamusie źe nie umiesz myśleć.

  5. Dziadek ze Slamsowa
    Ocena: 0

    Strach pomyśleć gdzie Toyota zakończyłaby jazdę gdyby nie ten słup i skarpa.

  6. Jasny Gwint !!!
    Ocena: 0

    Trzeba mieć pecha, żeby rypnąć w jedyny słup w okolicy

  7. Ocena: 0

    Pory roku zmieniają się zdecydowanie za szybko. Po drogach powinny jeździć zamiast/także mobilne reklamy z napisami: ZIMA 2021/2022.

  8. Ocena: 0

    Szkoła jazdy.

    • Droga szkoła.
      Już lepiej w ODTJ trochę pojeździć.
      A tak – mandat (bo walnął w infrastrukturę to trzeba zgłosić), toi-toi na złom i zwyżka OC.

  9. Ocena: 0

    Nie ma co się pastwić nad człowiekiem, pamiętam jak kiedyś przymarzł śnieg, niby ulica biała, ale jednak lód. Wszyscy walczyli, żeby utrzymać auta na drodze przy prędkości 40 km/h, niezależnie od zaawansowania techniki w aucie.

    • Tu nie tyle o zaawansowanie techniki w aucie, a o zawartość czaszek kierowców chodzi.
      Mam wrażenie, że ludzie jeżdżą gorzej teraz, z tymi wszystkimi systemami z trzyliterowymi akronimami, niż gdy robiłem prawo jazdy, a normą był wtedy Maluch na całorocznych D-124, a nie kilkuletni wózek z toną elektroniki i szerokimi zimowymi kapciami.

  10. Podatki ściągają ale odśnieżać nie ma komu.