Ponad 900 tys. wniosków o rentę wdowią w samym ZUS. Kiedy pierwsze wypłaty?
13:10 13-06-2025 | Autor: redakcja
Od 1 lipca ZUS rozpocznie wysyłkę decyzji w sprawie przyznania lub odmowy renty wdowiej. Większość zainteresowanych otrzyma wypłatę, zanim dotrze do nich decyzja. To dlatego, że wypłaty też ruszają 1 lipca. Tzw. renta wdowia będzie trafiała do klientów ZUS w stałych terminach płatności ich dotychczasowych świadczeń, czyli do 1, 6, 10, 15, 20 lub 25 dnia miesiąca.
Renta wdowia to połączenie wypłaty dwóch świadczeń: własnej emerytury lub renty oraz renty rodzinnej po zmarłym mężu/zmarłej żonie. Jedno świadczenie, wybrane przez seniora, będzie od lipca płatne w całości, a drugie w 15 procentach. Do końca czerwca łączenie wypłat nie było możliwe, senior otrzymywał tylko jedno.
Renta wdowia – między instytucjami
Około 300 tys. seniorów ma przyznane dwa świadczenia, w tym jedno z ZUS, a drugie z innej instytucji wypłacającej emerytury i renty. W takim przypadku klient otrzyma w ramach renty wdowiej dwa przelewy/przekazy pocztowe: jeden z ZUS, a drugi na przykład z KRUS.
Dostanie decyzję w sprawie renty wdowiej od tej instytucji, która będzie wypłacała 15 proc. świadczenia. A druga instytucja wyśle seniorowi informację o kontynuowaniu wypłaty dotychczasowego świadczenia w wysokości 100 proc.
Ponad milion wniosków
Tzw. renty wdowie będzie wypłacać kilka instytucji. Łącznie do wszystkich wpłynęło do tej pory ponad milion wniosków. ZUS otrzymał najwięcej zgłoszeń, bo aż 910 tys. (stan na 12 czerwca). Z tego 46,6 tys. wniosków pochodzi z województwa lubelskiego.
Do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wpłynęło w całym kraju 121,4 tys. wniosków (stan na 11 czerwca). KRUS już rozpoczął wysyłkę decyzji w sprawie renty wdowiej. Do końca maja: Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA otrzymał 5,6 tys. wniosków, Wojskowe Biuro Emerytalne – 3,5 tys., a Biuro Emerytalne Służby Więziennej – ponad pół tysiąca.
Kilka warunków do renty wdowiej
Z łączenia wypłaty dwóch świadczeń skorzystają wdowy, które mają co najmniej 60 lat i wdowcy w wieku co najmniej 65 lat. Dodatkowo w dniu śmierci męża kobieta musiała mieć ukończone 55 lat, a mężczyzna w dniu śmierci żony – co najmniej 60 lat. Do dnia śmierci małżonka wnioskodawca musiał pozostawać z nim we wspólności małżeńskiej.
Połączona wypłata świadczeń będzie mogła wynosić maksymalnie trzykrotność minimalnej emerytury (obecnie 5636,73 zł brutto). Prawo do renty wdowiej wygaśnie, gdy wdowa/wdowiec zawrze nowe małżeństwo.
Gdzie po dodatkowe informacje?
Zainteresowani mogą sprawdzić, czy mają prawo do tzw. renty wdowiej w ankiecie na zus.pl. A w specjalnym kalkulatorze – policzyć jej szacunkową wysokość. Dodatkowych informacji udzielają pracownicy ZUS w placówkach i na infolinii (22 560 16 00, [email protected]).
A co dla pozostałych wdów,to niesprawiedliwe,mnie się nie należy bo za wcześnie zostałam wdową,tak jak innym osobom które są od kilku lat,to jest chore,,,,
młode wdowy mają większe szanse na zamążpójście.
Pomijam już fakt że emerytura powinna być godna dla wszystkich starych ludzi.
Ciesz się że nie byłaś żoną cesarza w starożytności…
„Urban” i co deb!lu?
Ulżyło ci?
Taki „śmieszny” temat dla ciebie?
Może zmienisz zdanie gdy sam przekonasz się jaki los potrafi być okrutny…
Jakieś to dla mnie mało sprawiedliwe.
Kobiet która przepracowała 14 lat, a mężczyzna z 19-letnim stażem pracy dostaną 100-200PLN emerytury, bo nie nazbierali lat pracy na emeryturę minimalną, ale wystarczy być wdową/wdowcem nigdy niepracującym, żeby dostawać wielokrotnie więcej.
Mało sprawiedliwe?
To może przykład jeden z wielu…
Mężczyzna ukończył studia, przez 40 lat pracował, awansował i przede wszystkim odprowadzał składki.
Za lata pracy i długi okres składkowy doczekał się wysokiej emerytury.
Niestety zmarł po kilku miesiącach od przejścia na emeryturę.
I pieniądze z okresu składkowego poszły się j***ć…
Czy to dla ciebie jest sprawiedliwe???
Kolejne rozdawnictwo a ZUS się zadłuża..!!
„hehe” – jesteś id!otą od urodzenia czy z wykształcenia?
Ze składek przez lata odprowadzanych do ZUS, dadzą (albo i nie) łaskawie wdowie jakieś ochłapy a reszta zostanie do dyspozycji ubezpieczyciela.
Zadowolonego, że tak łatwo przyszło i nie trzeba będzie wypłacać emerytury bo emeryt zmarł.
Dla ZUS czysty zysk.
I nazywasz ro „rozdawnictwem”???
To nie jest żadna renta tylko zmieniona renta rodzinna. Ustawowo nie wprowadza się nowej renty tylko zmienia się sposób korzystania z już istniejących świadczeń (emerytury i renty rodzinnej). To techniczna korekta przepisów o łączeniu świadczeń, a nie „nowa renta” rozumieniu ustawy o FUS.
Sformułowanie „wprowadzamy rentę wdowią” daje wrażenie realnej pomocy dla wdów i wdowców. Łatwiej to sprzedać medialnie niż: ,„modyfikujemy zasady łączenia świadczeń rentowych i emerytalnych”.
„Połączona wypłata świadczeń będzie mogła wynosić maksymalnie trzykrotność minimalnej emerytury (obecnie 5636,73 zł brutto). „- czyli że 15% renty/ emerytury nie będzie wypłacane wcale jeżeli oba składniki przekroczą ten próg? Czy podstawową emeryturę/ rentę podniosą do tego progu? Węszę wielkie oszczędności ZUS/ KRUS i tych innych instytucji.
„gnomek” – nie wiem skąd te minusy pod twoim komentarzem bo przecież w artykule dokładnie opisane są „wykluczenia”.
Nie tylko ten jeden przykład, który podałeś dotyczący maksymalnej kwoty połączonych świadczeń.
Inne wykluczenia to między innymi sytuacje gdy kobieta została wdową przed ukończeniem 55 lat a mężczyzna gdy został wdowcem przed ukończeniem 60 lat.
I nie ma tutaj znaczenia ile lat składkowych miała zmarła osoba będąca żoną/mężem.
Wykluczeni zostali wszyscy, którzy „za wcześnie” zostali wdowami lub wdowcami.
A ta lewicowa ministra w kółko opowiada jaki to jej sukces „wdowiej renty”.
Dziwne, że mając 41 lat nie widzi ile osób owdowiało przed wiekiem wspomnianym w ustawie.
Nie wspomina też, że całkowicie zostało zmienione to, co zostało złożone jako „obywatelski projekt”.