Ponad 220 km/h na S19. Drugi kierowca ukarany za jazdę 187 km/h
10:21 17-03-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło na kraśnickim odcinku trasy S19, gdzie funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili kontrolę prędkości. Pierwszy z zatrzymanych kierowców, 51-letni mężczyzna, poruszał się samochodem marki Mercedes z prędkością aż 223 km/h, mimo obowiązującego w tym miejscu ograniczenia do 120 km/h. Za rażące naruszenie przepisów został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych.
Niedługo później policjanci zatrzymali kolejnego kierowcę, który również znacząco przekroczył dopuszczalną prędkość. Mężczyzna jadący Audi osiągnął 187 km/h. Jak ustalili funkcjonariusze, dopuścił się wykroczenia w warunkach recydywy drogowej, co oznacza, że wcześniej był już karany za podobne naruszenia. W związku z tym nałożono na niego mandat w wysokości 4000 złotych oraz 14 punktów karnych.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych zdarzeń drogowych. Funkcjonariusze apelują do kierowców o rozwagę i przestrzeganie obowiązujących ograniczeń, które mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.
Raczej wątpliwe, że ten samochód pokazany na zdjęciu jechał przepisowo, ale o jak dużo przekroczył dozwoloną prędkość, to nikt nigdy się nie dowie. Ta prędkość na zdjęciu, to jest radiowozu, który cisnął ile się da, żeby dogonić kierowcę, w dodatku policjanci robili pomiar na łuku jezdni, naciąganie na wysokie mandaty trwa w najlepsze.
Gal może tego nie wiesz ale mandat nie został wystawiony na podstawie jednego opublikowanego w internecie zdjęcia tylko na podstawie zapisu wideo.
Zapisu, który jest pokazywany kierowcy wraz z pytaniem czy przyjmuje mandat.
To po pierwsze.
A po drugie – jakie w tym przypadku ma znaczenie (w sensie wysokości kary) czy bandyta jechał trochę więcej niż 191 czy może nawet więcej niż 223 pokazane na zdjęciu.
Przy przekroczeniu prędkości o 71 i więcej jest już przecież jedna stawka zarówno wysokości mandatu (bez recydywy) jak i punktów karnych.
wg ciebie jechał przepisowo , nie ?
kto tam wie czemu mierzą prędkość moze mają zwidy że coś przed nimi jedzie xD
Wczoraj jechalem 180kmh, a gosc w sluzbowej Octavii miga mi dlugimi. To sie ceni na takich trasach.
Tylko zakompleksiony smarkacz (bez względu na swój wiek, bo tak można nazwać każdego, co nie ma szacunku dla innych na drodze) nie będzie zwracał uwagi na ograniczenia i bezpieczeństwo innych na drogach.
Trzeba było pomigać mu wstecznym.
Przypominam że jeśli nie ma szkodliwości czynu nie może być mowy o mandacie. A skoro nie uszkodzili niczego to wystarczyłby pouczenie. Oglądam filmy audytora i jestem wyedukowany w tym temacie. Wszystkim polecam.
S19 nie wchodzi do tego przepisu,co do mandatów i tej recydywy drogowej, ważne powinno być czy taki kierowca jeżdżący 200 km w jakich warunkach to robi,chodzi o pogodę,wyprzedzanie kilku pojazdów lewym pasem,
Czy oni nie powinni stracic praw jazdy? „Zgodnie z nowelizacją, kierowcy przekraczający prędkość o ponad 50 km/h mogą stracić prawo jazdy na trzy miesiące nie tylko w obszarze zabudowanym, ale również na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza nim”.
Czy dla ciebie na załączonym zdjęciu jest „droga jednojezdniowa dwukierunkowa”?
Brawo 🙂
czy widzisz tam jezdnie 2 kierunkową bo ja nie
Niestety nie stracili PJ, a powinni. I po drugie „Niestety”, ustawodawca nie przywidział takiego paragrafu, a powinien. Tylko, że wtedy powstałoby wielkie oburzenie, że kroją biednych kierowców. Tylko zakompleksiony smarkacz (bez względu na swój wiek, bo tak można nazwać każdego, co nie ma szacunku dla innych na drodze) nie będzie zwracał uwagi na ograniczenia i bezpieczeństwo innych na drogach.
Jeśli sugerujesz, że powinniśmy zabierać prawko za przekroczenie o 50km/h na ekspresówce czy autostradzie,
to w takim razie na mieście powinniśmy zabierać już przy przekroczeniu o 20km/h,
bo w mieście jest to duuużo bardziej niebezpieczne.
Jestem jak najbardziej za tym. Niech zabierają. Tylko stawianie ograniczeń prędkości w miejscach, gdzie można bezpiecznie pojechać 70, a nawet i 80 km/h w mieście to jest to ewidentna maszynka do robienia pieniędzy.
Cyrograf ale tym sam sobie zaprzeczasz.
Mowa jest o zatrzymaniu prawa jazdy przy przekroczeniu prędkości o 50km/h.
Twoim zadaniem nie jest ocena jaka prędkość jest bezpieczna tylko masz obowiązek dostosowania się do mijanych znaków drogowych.
Ale nawet gdy według ciebie (masz prawo do swojej opinii) można bezpiecznie jechać z prędkością 70km/h to jednak jest różnica gdy ktoś jedzie powyżej 101km/h.
I o 50 przekracza dozwoloną prędkość.
Maszynka do zarabiania pieniędzy???
Karanie bo ktoś przekroczył nie o 10 czy 20 ale o 50km/h jest dla ciebie „ewidentną maszynką do robienia pieniędzy?
Chciałbyś spotkać się na drodze z takim kierowcą, który nie zapanował nad swoim pojazdem???
Dokładnie: sam sobie przeczysz,
Piszesz, że w mieście są miejsca, gdzie jest ograniczenie do 50, a można by spokojnie jechać 70,
toż tak samo może być na ekspresówce: jest ograniczenie do 120, a spokojnie można by jechać 150, bo jest np. pusto i prosto.
Jedno i drugie można by potraktować jako maszynkę do robienia pieniędzy.