04/06/2026
690 680 960

Ponad 150 migrantów próbowało wedrzeć się do Polski? Straż Graniczna stanowczo zaprzecza

Kolejne przypadki dezinformacji i manipulacji dotyczącej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Straż graniczna zapewnia, że żadnej dużej grupy migrantów nie było, a także nikt nie zaatakował strażników.

W ostatnim czasie w sieci zaczęły pojawiać się informacje dotyczące szturmu na polską granicę przez grupę około 150 migrantów. Mieli oni zaatakować funkcjonariuszy Straży Granicznej, po czym siłowo wedrzeć się do naszego kraju z terytorium Białorusi. Jak się okazuje, jest to kolejny fake news, których nie brakuje, głównie w mediach społecznościowych.

Straż Graniczna stanowczo dementuje nie tylko doniesienia o próbie przekroczenia granicy przez migrantów, lecz także całą opisywaną sytuację. Podkreślono, że nic takiego nie miało miejsca. Według służb jest to dezinformacja i manipulacja, która wprowadza opinię publiczną w błąd oraz niepotrzebnie potęguje poczucie niepokoju.

Oczywiście na polsko-białoruskiej granicy wciąż jest niespokojnie. Od początku roku ujawniono ponad 100 prób nielegalnego jej przekroczenia. Ostatnie zdarzenia miały miejsce wczoraj w rejonie Podlasia. Na terenie działania Placówki SG w Narewce miało miejsce blisko 30 prób sforsowania bariery fizycznej na granicy. Migranci usiłowali nielegalnie przedostać się na terytorium naszego kraju przy użyciu drabiny. Wszystkie osoby na widok polskich służb wycofały się w głąb Białorusi.

8 komentarzy

  1. Ocena: 2

    Ciekawy jestem który lewak rozpowszechnił taką plotkę.

  2. Pewnie znowu któryś z konfederacji sieje kłamstwa, manipuluje, ruską propagandę czy dezinformację, by jak najbardziej skłócić polski naród, osłabić i przygotować na podbój przez ruskich.

  3. Kiedy ? Pytam się kiedy , pisotasiemcokaraluchy przestaną jątrzyć ? Kiedy to bagno wyginie ?
    Ludzie! Opamiętajcie się.

  4. Dol_z_wapnem oraz utyl_IZA_cja
    Ocena: -2

    Straż graniczna stanowczo dementuje nie tylko SAME przekroczenie granicy przez migrantów…. chyba nie po polsku?

  5. Ocena: -12

    Pracuje w niemczech na produkcji laminatow z chlopaczkiem z somalii chlopaczek 19 lat rok temu przyjechal do niemiec jako nielegal przez bialorus i polske zbiegl przez ten smieszny plot. W niemczech po pol roku dostal pozwolenie na prace i moze pracowac. opowiadal mi ze szczegolami jak rozszerzali plot lewarkiem i jak kobieta w polsce dala mu jedzenie jak mieli samochod podstawiony zeby do niemieckiej granicy dojechac i jak zaplacil 3tys euro za przylot na bialorus. Mowil ze razem z nim do niemiec dotarlo kilkunastu innych z roznych krajow. W niemczech dostal od razu kurs jezyka 1500 euro na miesiac i dach nad glowa w osrodku. Wiec jak dzisiaj ktos mi mowi ze plot jest szczelny to nawet z nim nie dyskutuje. I co najlepsze chlopaczek jest pracowity i sie stara chce pracowac. Grüße aus Deutschland.

Dodaj komentarz