Ekstremalna Droga Krzyżowa odbyła się w Lublinie po raz dziewiąty. Po mszy świętej w Archikatedrze Lubelskiej, rozpoczynającej EDK, pątnicy w godzinach wieczornych wyszli na kilkudziesięciokilometrowe trasy. Najdłuższa miała 50 km, zaś najkrótsza 30 km.
Bladym świtem jechałem DDR wzdłuż Bystrzycy i na wysokości dawnego LKJ mijałem cztery niewiasty. Wyglądały na sponiewierane jakby miały kilkadziesiąt kilometrów w nogach.
Cichobiorek cichodajek
Ocena: 0
Może z pracy w agencji towarzyskiej wracały…
Jurny Stefan
Ocena: 0
Wątpię, bo trzy z nich miały kamizelki odblaskowe.
KellyFamily
Ocena: 0
Bolał je krzyż, ekstremalnie bolał.
jasio
Ocena: 0
teza na podstawie doświadczeń życiowych…
Nadwor(czyk)ny duqy.
Ocena: 0
Uczestnicy to nie ludze – to ideologia polana bogoojczyźnianym sosem.
Lucek
Ocena: 0
Piękna idea. Wspaniali ludzie. Bóg jest swiatłoscia i zbawieniem.
asdf
Ocena: 0
Kapitalna inicjatywa, a to jak pienią się ateiści w komentarzach tylko dowodzi, jak bardzo jest potrzebna.
Mariusz I w czym widzisz problem ?
Bladym świtem jechałem DDR wzdłuż Bystrzycy i na wysokości dawnego LKJ mijałem cztery niewiasty. Wyglądały na sponiewierane jakby miały kilkadziesiąt kilometrów w nogach.
Może z pracy w agencji towarzyskiej wracały…
Wątpię, bo trzy z nich miały kamizelki odblaskowe.
Bolał je krzyż, ekstremalnie bolał.
teza na podstawie doświadczeń życiowych…
Uczestnicy to nie ludze – to ideologia polana bogoojczyźnianym sosem.
Piękna idea. Wspaniali ludzie. Bóg jest swiatłoscia i zbawieniem.
Kapitalna inicjatywa, a to jak pienią się ateiści w komentarzach tylko dowodzi, jak bardzo jest potrzebna.
Wielki szacun dla tych ludzi.