Ponad 120 interwencji przez roztopy. Strażacy z Lubelszczyzny mają pełne ręce roboty
18:49 23-02-2026 | Autor: redakcja
Wraz ze wzrostem temperatury oraz niedzielnymi opadami deszczu, śnieg zaczął gwałtownie topnieć. W ciągu doby w wielu miejscach utrzymująca się od wielu tygodni pokrywa śnieżna zniknęła niemal całkowicie. Problemem jest jednak wciąż zamarznięta ziemia, przez co woda nie jest przez nią przyjmowana, tylko spływa w niżej położone miejsca.
W wyniku tego zalewane są posesje, budynki a nawet drogi. Jeżeli chodzi o te ostatnie, taka sytuacja miała miejsce m.in. w Skrzynicach. Strażacy z całego regionu nie mają chwili wytchnienia. Jak wyjaśnia nam kpt. Tomasz Stachyra z Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie, od północy do południa straż pożarna przeprowadziła ponad 120 interwencji związanych z usuwaniem skutków niekorzystnych zjawisk atmosferycznych. Najwięcej zgłoszeń dotyczy powiatów lubelskiego, radzyńskiego oraz łukowskiego.
Co ważne, nic nie wskazuje, aby w najbliższym czasie sytuacja miała się poprawić. W związku z tym w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim omawiano z przedstawicielami Rządowego Centrum Bezpieczeństwa oraz poszczególnymi służbami kluczowe kwestie związane z aktualną sytuacją meteorologiczną oraz jej wpływem na bezpieczeństwo mieszkańców. Poruszano m.in. możliwość wystąpienia zagrożenia powodziowego czy też sytuację na drogach oraz w ruchu kolejowym.
Jak zaznaczył wicewojewoda Andrzej Maj, sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a wszystkie służby pozostają w stałej gotowości do podejmowania niezbędnych działań.
Ostrzeżenie dla województwa lubelskiego, a także całej wschodniej części kraju, wydał też Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Synoptycy wskazują, że w związku ze spływem wód opadowo-roztopowych oraz występującymi zjawiskami lodowymi, które mogą tworzyć zatory lodowe, miejscami spodziewane są gwałtowne wzrosty poziomu wody do strefy stanów wysokich.
Z danych, jakie otrzymaliśmy wynika, iż na większości stacji hydrologicznych w naszym regionie, notowane są wzrosty stanów rzek. W strefie stanów wysokich płyną obecnie rzeki: Wyżnica, Łabuńka, Minina, Wolica, Piwonia, Muława, Uherka oraz Kurówka. Tu poziomu wody w ciągu doby podniósł się nawet o kilkadziesiąt centymetrów. Na pozostałych utrzymuje się głównie stan średni.
Galeria zdjęć
Tak to jest jak się buduje na terenach okresowo zalewowych😁 Ten kto wydał pozwolenie na budowę powinien siedzieć.
Sebix@
Nie płeć głupot. Widzisz tam rzeki? Zmień okulistę bo cię oszukuje 🤣
to nie są tereny zalewowe , tam nie ma rzeki
Tereny zalewowe to obszary narażone na okresowe zalewanie W WYNIKIU INTENSYWNYCH OPADÓW, ROZTOPÓW . Są to zazwyczaj doliny rzeczne lub NISKO POŁOŻONE FRAGMENTY MIAST.
Chłopie tam zaraz są łąki po drugiej stronie i rzeka xD
To że nie ma rzeki to nie znaczy że nie jest to teren zalewowy wszystko zależy od ukształtowania terenu i gruntu
Wina samych właścicieli, że kupili takie działki.
Mój dziadek ryby tu łowił a oni domy budują.
Na tym terenie to powinny się krowy paść a nie domy stać😁
Przyroda pokazuje kto tu rządzi.
Hm czy straż powinna wypompowywać wodę z łąk na których stoją domy?!
Te domy nie stoją tam od dziś. Najciekawsze jest to, że od poprzedniego podtopienia, czy zalanie nie zrobiono nic, czekając, aż ich zaleje następnym razem. No i: „Jezus, Maria i Józefie święty !!! Róbta coś bo nas znowu zalało”
To takie rozczulająco polskie.
A co na to mundre hydrologi , nie dalej jak 10 dni temu przed roztopami pisały o suszy hydrologicznej ?
Ano to, że takie roztopy na suszę hydrologiczną niewiele pomogą.
I wszystko przez nakrętki i system kaucyjny.
nie, tylko nie fotoradar 🙂