04/06/2026
690 680 960

Ponad 111 kilogramów haszyszu ujawnionych w ciężarówce na granicy. W akcji KAS i SG

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej i Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przechwycili ponad 111 kg haszyszu. Narkotyki o czarnorynkowej wartości blisko 5,7 mln zł ukryte były w ciężarówce.

W pobliżu polsko-litewskiej granicy w Budzisku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Budziska oraz funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy, który przewoził części do maszyn. Kierowcą ciężarówki był obywatel Białorusi.

Pojazd został prześwietlony skanerem RTG, a następnie szczegółowo przeszukany. W naczepie mundurowi znaleźli 275 pakunków, w których znajdowało się łącznie ponad 111 kg haszyszu. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków to prawie 5,7 mln zł.

Zatrzymany mężczyzna w Prokuraturze Rejonowej w Suwałkach usłyszał zarzut przewozu znacznych ilości narkotyków. Decyzją sądu, zastosowano wobec niego areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy. Obywatelowi Białorusi grozi kara grzywny i pozbawienia wolności od 3 do 20 lat. Sprawę prowadzi Nadbużański Oddział Straży Granicznej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Suwałkach.

Źródło: KAS

4 komentarze

  1. taniemieszkanialublin
    Ocena: 0

    zapraszam na Czuby, os. Błonie, całą Służbę Celno-Skarbową zarekwirować nielegalny sprzęt nieposiadający unijnych certyfikatów służący do działalności pedofilskiej

  2. Jasny Gwint !!!
    Ocena: -2

    Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej i Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przechwycili ponad 111 kg haszyszu.
    W jakiś sposób muszą uzasadnić cel ich istnienia, a przy okazji zarobić na swoje utrzymanie.
    Czyż nie po to są ?

    • Ocena: 2

      Gdyby ów haszysz był legalny, „funkcjonariusze” z – cytuję – Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej nie mieliby roboty, a stado pasożytniczych urzędników tym bardziej. Haszyszu nigdy nie paliłem, ale trawkę w liceum mi podstawiali i ze dwa razy zapaliłem. Podtrzymywanie nielegalności wszystkich narkotyków jest na rękę organizacji przestępczych, które się tym parają – i zawsze będą. Gdyby gram koki kosztował tyle co gram mąki żytniej (a mniej więcej tyle kosztuje jej wyprodukowanie) i proceder nie byłby obarczony RYZYKIEM, to by nie było instytucjonalnej „walki” z narkomanią etc. Ćpuny by pozdychały samoistnie:-)

      • Jasny Gwint !!!
        Ocena: -1

        Gdyby toto badziewie było legalne , to nie byłoby ściganych, a i ścigający też nie mieli by pracy.
        Polska nie może sobie pozwolić na wzrost bezrobocia

Dodaj komentarz