Ponad 100 operacji lotniczych podczas ćwiczenia „Nieustraszony Orzeł-26”
07:08 29-09-2026 | Autor: redakcja
Ćwiczenie, znane także jako „Fearless Eagle-26”, było częścią federacji ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”. Pozwoliło sprawdzić zdolność COP-DKP do planowania i prowadzenia złożonych operacji powietrznych, także wtedy, gdy sytuacja wymagała zmiany wcześniej przyjętych planów.
Loty z nowych lokalizacji
W przedsięwzięciu uczestniczyły wszystkie skrzydła oraz podporządkowane im jednostki. Jednym z ważnych zadań było przebazowanie na lotniska poza miejscami stałej dyslokacji i prowadzenie stamtąd operacji. Sprawdzano przy tym zarówno wykonywanie zadań w powietrzu, jak i łączność, logistykę oraz funkcjonowanie sił po zmianie miejsca bazowania.
W ćwiczeniu wykorzystano m.in. F-16, FA-50, MiG-29 i TB2. Zadania rozpoznawcze, transportowe, szkoleniowe i wsparcia wykonywały również inne statki powietrzne, w tym G-550, C-130, C-295M, M-28, B-737, AW101, W-3, Mi-8, M-346, PZL-130 oraz DA-20.
Sprawdzian dowodzenia i współpracy
W COP-DKP przeprowadzono pełny cykl przygotowania operacji powietrznych: od planowania i opracowania Air Task Order (ATO), po wykonanie zadań. W trakcie ćwiczenia wprowadzano także zmiany i dodatkowe zadania, na które stanowisko dowodzenia musiało reagować.
W działaniach uczestniczyły francuskie statki powietrzne oraz środki działające pod jurysdykcją NATO. Obecni byli również żołnierze 183rd Air Operations Group z amerykańskiego stanu Illinois. Wspólne szkolenie służyło doskonaleniu współpracy w środowisku wielonarodowym.
Uroczystość zakończenia „Nieustraszonego Orła-26” odbyła się 23 września na placu apelowym COP-DKP. Dowódca Centrum, gen. dyw. pil. dr inż. Grzegorz Ślusarz, podziękował żołnierzom i pozostałym uczestnikom za zaangażowanie, profesjonalizm oraz wysiłek włożony w ćwiczenie.
Galeria zdjęć
Spoko. Pograli w gierkę z komputerem na pokładzie. Boże chroń Dorohusk!
Ty nie licz na Boga, już nie raz się okazało, że w bożej doopie ma wszystkie swoje owieczki, razem z ich modlitwami i innym skowyczeniem o łaski.
a w ramach ćwiczeń było szczekanie zza siatki na wszystko w międzynarodowej przestrzeni xD
Niby nieustraszony ten Orzeł, a jak kilka kilometrów od polskiej granicy leci se dron zwiedzający Ukrainę to alarm w Polsce na 2 województwa (co najmniej).
Sfrustrowany „biedny Ty”, widocznie zawiodleś się, że Bóg nie wysłuchał twojego skamlenia o wygraną kilku baniek w totolotka i nie pokarał sąsiada „francą”za to, że jemu powodzi się lepiej niż tobie.