Pomimo ogromnej temperatury w trakcie pożaru, ocalał krzyż i obrazek Matki Bożej Kodeńskiej (zdjęcia, wideo)
14:42 16-11-2020 | Autor: redakcja
14:42 16-11-2020 | Autor: redakcja
Po co te emocje niech jedni wierzą w cud inni w naukę. Co do nauki to: Temperatura i czas, po którym nastąpi zapalenie się drewna zależą od jego gatunku i warunków ogrzewania. Około 270-275°C
Mosiądz,: 900 – 940. Aluminium, 660. Stopy aluminium: 463 – 671. Brąz aluminiowy: 600 – 655. Więc nic dziwnego, że zostały tylko osmalone jeżeli nie było bezpośredniego ognia.
Cud !!! Trzeba tą scianę z tym krzyżem i obrazkiem wyciać opr
awić w galblocie szkalnej i wystawiać ku chwale pana
A dlaczego na jednym zdjęciu ściana, framuga i białą opaska nie jest okopcona a na drugim tak bardzo osmolone? Tak tylko pytam…. A do tych katolików co tak jadem sypią to co was tak cieszy? Wasz Bóg pozwolił spalić swój dom i cieszycie się że kawałek drewienka ocalił? Nie chcę nikogo obrazić tylko mnie to dziwi….
I na jednym zdjęciu widać, że nawet plastikowa tabliczka informująca i wyjściu ewakuacyjnym też cudownie ocalała 😉
bo to święta tabliczka, teraz się będą do niej modlić
Tabliczka będzie niebawem peregrynować po parafiach w archidiecezji, a do miejsca kultu będą pielgrzymować ofiary poparzeń. Zgodnie z ludową apologetyką katolicką.
cuda cudami ale suta ofiara musi być.
Czyzby zapłata za cud ?
Widzę że redakcja szuka sensacji na siłę. Tam jest dużo innych życzy które nie zostały spalone a nawet okopcone przez dym. Ściany czyste grama sądzi i spalenia nie widać więc to nie był pożar lecz wszystko się tliło a straż szybko opanowała sytuację
Nie jest to żadna sensacja, to jest informacja.
Wspaniały cud. Tylko szkoda, ze tak wszechmocna istota, która słynie z rozstępowania wody w morzu, ratowania po kilku dniach proroka polkniętego przez rybę, czy rozrywania kajdan i burzenia murów więzień w celu uwolenienia swooch wyznawców, po prostu nie uchroniła Domu Pielgrzyma przed pożarem. Z boskiej perspektywy lepszym popisem było uchronienie obrazka religiaństwa ludowego i krzyża? No tak, zamiast zapobiegać chorobom i cierpieniu nie spowodowanych przez działanie czlowieka, lepiej nakazywać noszenie szkaplerza, ktory wspomaga leczenie nowotworów. Taki to bóg. Na miarę mieszkańców lubelszczyzny i podlasia.
Widocznie temperatura nie była tak „ogromna”, aby krzyż i obrazek spłonęły. Zwłaszcza, że w tym pomieszczeniu straty jakby mniejsze… Równie dobrze można byłoby napisać, że „pomimo ogromnego grzechu, jaki zapanował na świecie, krzyż i święty obrazek przetrwały ludzki upadek”. Sensacja rodem spod kapliczki…
Ten cud to symboliczny znak dany przez Boga Kościołowi katolickiemu. Kościół pełen jest grzechu, dlatego powinien spłonąć, jak Dom Pielgrzyma. Bóg i tak przetrwa, nawet bez zinstytucjonalizowanego przybytku watykańskie mafii.,
Byl odcinek serialu,w którym Al Bundy wypocil na podkoszulku Elvisa…