Polskie i sojusznicze lotnictwo nad Polską po rosyjskich atakach na Ukrainę
06:53 30-10-2025 | Autor: redakcja
W związku z kolejną falą ataków Federacji Rosyjskiej na obiekty położone na terytorium Ukrainy, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o podjęciu działań prewencyjnych w polskiej przestrzeni powietrznej. W ich ramach rozpoczęto operowanie zarówno polskiego, jak i sojuszniczego lotnictwa.
Jak przekazano, zgodnie z obowiązującymi procedurami, Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił wszystkie dostępne siły i środki znajdujące się w jego dyspozycji. Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie oraz samolot wczesnego ostrzegania. Jednocześnie naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości bojowej.
Działania te, jak podkreślają wojskowi, mają charakter zapobiegawczy i są ukierunkowane na zabezpieczenie polskiej przestrzeni powietrznej przed ewentualnymi naruszeniami. Szczególną uwagę skupiono na rejonach położonych w pobliżu granicy z Ukrainą, które uznawane są za najbardziej narażone na potencjalne incydenty.
Dowództwo Operacyjne RSZ utrzymuje stały monitoring sytuacji i zapewnia, że wszystkie podległe jednostki pozostają w pełnej gotowości do natychmiastowej reakcji na jakiekolwiek zagrożenie. W komunikacie podkreślono, że działania lotnictwa mają charakter rutynowy i wynikają z konieczności zachowania bezpieczeństwa narodowego w obliczu dynamicznej sytuacji za wschodnią granicą.
W związku z operowaniem maszyn wojskowych, wprowadzono tymczasowe ograniczenia w ruchu lotniczym na wybranych obszarach kraju. Jak informują służby, przestrzeń powietrzna wokół lubelskiego lotniska została obecnie zamknięta. Decyzja ta ma charakter czasowy i podyktowana jest względami bezpieczeństwa.
Sytuacja na Ukrainie, gdzie odnotowano kolejne rosyjskie uderzenia rakietowe, pozostaje przedmiotem stałej obserwacji zarówno polskich, jak i sojuszniczych struktur obronnych. Władze zapewniają, że wszystkie działania realizowane są zgodnie z procedurami NATO i mają na celu ochronę ludności cywilnej oraz infrastruktury krytycznej w Polsce. W nocy ze środy na czwartek i nad ranem Rosjanie zaatakowali Ukrainę dronami szturmowymi i rakietami. Nadal aktywne są, m.in. na terenie zachodniej Ukrainy, w rejonach przy granicy z Polską, alarmy przeciwlotnicze.
Nie ma pieniędzy na leczenie Polaków ale na bezsensowne latanie samolocikami jest😡🤬
I szeroko gestem lichockiej, szeroko…
Przywalili komuś w chałupę?
Jeszcze za jedną nie zapłacili, a ty oczekujesz, że znowu pomylą drona z chałupą ?
Niełatwo wcelować po ciemku,w końcu te hałasujące truchła szybko latają.
Kosztują nas te działania prewencyjne, kosztują. Nic dziwnego, że NFZ’towi brakuje kasiorki na Szpitale, a nawet in vitro.
Przez co pogłowie Polaków zmniejsza się w zastraszającym tempie.
Podobnież nawet bociany odmawiają lotów transportowych
Ale niech se tam fruwają nasi chłopcy i dziewczęta, może znowu pomylą drona z chałupą.
cyrku ciag dalszy
… jakby te wszystkie eFy stały se na lotniskach i nie były używane to mogłyby zardzewieć i jakby znowu trzeba by jakąś chałupę rozpier…lić to nie byłoby czym, Dobrze więc, że trenują.
Oczywiście, że na służbę zdrowia nie ma i nie bedzie pieniędzy. Grunt, by kasa była na militarny złom, za który przeplacamy i niszczymy własną gospodarkę a również życie zwykłych ludzi w imię wymyślonego zagrożenia że wschodu, by zachodnie korporacje zbrojeniowe mogły się oblowić kosztem polińskiej mierzwy, która nie bardzo wie jak ten świat funkcjonuje. Żenada.
Taaa… kupujemy i odsyłamy na Ukrainę dodając do tego paliwo, amunicję i załogi dla niepoznaki przebrane w ukraińskie mundury
Ale tak zawsze było i jest, że na wojnie wielu życie traci, ale i wielu się bogaci.