Polski Związek Łowiecki wydał oświadczenie. „16-latka nie zastrzelił myśliwy, lecz kłusownik”
23:02 05-11-2020 | Autor: redakcja
W czwartek Polski Związek Łowiecki wydał oświadczenie w sprawie tragicznej śmierci 16-letniego Imaliego, który stracił życie w przyszkolnym sadzie w Kluczkowicach. Jak już informowaliśmy, mieszkańcy od początku podejrzewali, że do chłopców strzelał myśliwy lub kłusownik. Jak nam wyjaśniali, po ciemku mógł on zobaczyć, że wśród drzew coś się rusza i strzelił. Kiedy zaś usłyszał krzyki chłopców, rzucił się do ucieczki.
Potwierdziły to ustalenia policjantów i prokuratury. Zatrzymany został bowiem 51-letni Dariusz Ch. Posiadał broń legalnie, gdyż był myśliwym, członkiem jednego z kół łowieckich. Jak wyjaśniał, był przekonany, iż celuje do dzika. Nie przyznał się do winy, jednak złożył obszerne wyjaśnienia.
Łowczy Krajowy Paweł Lisiak wyjaśnia, że cała społeczność myśliwych jest niezwykle poruszona tą tragedią. Podkreśla jednak, że Dariusz Ch. w momencie popełnienia czynu nie wykonywał polowania, lecz kłusował. Dodatkowo złamał wszelkie obowiązujące myśliwych zasady bezpieczeństwa, jak i normy etyczne.
Myśliwi złożyli wyrazy szczerego współczucia bliskim zmarłego chłopca. Zapewniają również, że podjęli kroki, aby skontaktować się z jego rodziną w celu udzielenia wsparcia. Zadeklarowali też wszelką pomoc organom ścigania w ukaraniu sprawcy. Jednocześnie Polski Związek Łowiecki zwrócił się do właściwego rzecznika dyscyplinarnego o podjęcie natychmiastowych działań, aby wykluczyć 51-latka z szeregów organizacji.
– Robimy wszystko, aby podobna sytuacja już nigdy się nie wydarzyła. W październiku wprowadziliśmy program „Bezpieczeństwo przede wszystkim”, którego jednym z celów jest eliminacja zagrożeń. Jest nam niezmiernie przykro, że to tragiczne zdarzenie kładzie cień na dobre imię wszystkich myśliwych – tłumaczy Łowczy Krajowy Paweł Lisiak.
Dariusz Ch. będąc członkiem koła łowieckiego rozpoczynając polowanie powinien dokonać wpisu w książce ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym. Nie uczynił tego, więc zgodnie z przepisami nie był myśliwym, lecz kłusownikiem.
(fot. policja)
To jeden wuj
Niezupełnie, bo kłusownicy są ścigani, a myśliwi (bardzo często) pozostają bezkarni.
Ale jak się jakiemuś myśliwemu pali koło tyłka, to kumple już się od niego odcinają. Tyle dobrego. Dawniej myśliwi zawsze się bronili wzajemnie i się kryli.
Kłusownik nie ma pozwolenia na broń… Ten kolega kościelnego… miał pozwolenie na broń co oznacza że należał do związku łowieckiego… zatem bezdyskusyjnie był myśliwym!!!
„Dodatkowo złamał wszelkie obowiązujące myśliwych zasady bezpieczeństwa, jak i normy etyczne”… „zasady bezpieczeństwa i normy etyczne”…. aaaaaaaaaaaaaahahahahh
nachlane mordy psychopatyczne łażą po okolicach i strzelają jak coś się żywe napatoczy…
łowczy krajowy… etyk się znalazł…!!! ech…
to zapewne ekstremista
Gościu masz równo nasrane pod tym deklem . Idź lepiej do pracy a nie piszesz jakieś bzdety .
Ciekawe kiedy episkopat wyda podobne oświadczenie o pedofilach ?
co ciebie boli dooopa z tym kościołem non stop wyjeżdżasz ? molestowany byłeś w dzieciństwie czy ktoś ci nie zapłacił za usługi ?
ty jesteś za molestowanie z tego co można wywnioskować z twojego wpisu, januniu pedofil.
Stefciu weź sobie coś na rozluźnienie mięśnia sercowego – jakiś pavulon czy coś ..
bo ci żyłka pęknie jak Tomkowi Lisowi
Teraz jest mordercą! Nawet nie kłusownikiem…
ciekawe czy gdy czytamy w wiadomościach o zaginięciu osób, które wyszły na spacer i ślad po nich zaginął nie zginęli w ten sam sposób tylko że sprawca zamiast uciec nie zakopał takiego nieszczęśnika.
Kłusownik, tyle że stowarzyszony. Do tego, z gatunku tych, którzy strzelają do wszystkiego, co się rusza, a przy okazji, od czasu do czasu, upolują a to swojego koleżkę, a to rowerzystę, a to chłopaka idącego na zabawę.
Fakt. Niedawno był myśliwy, który strzelił żubrowi prosto w serce, potem wyciął z niego mięso, a gdy go z tym mięsem złapali, to tłumaczył, że nie wiedział, że to jest żubr i że był przekonany, że zastrzelił dzika. Sąd mu nie uwierzył, ale dostał jakąś śmiesznie niską karę (chyba miesiąc więzienia). Pewnie już wyszedł na wolność i dalej zabija żubry jako myśliwy-kłusownik.
dokładnie. dajcie spokój tym zwierzętom, wystarczy już że świnie nam wymordowali
niestety masz rację…tacy też są…bo mu było wszystko jedno do czego strzela…jak się nie wpisał i nie miał kartki na odstrzał, to poszedł kłusować…
Sprytnie się go wyparli. Powinni wziąć udział w reklamie najlepszego samowybielacza.
Nie sobie piszą co chcą, ludzie swoje wiedzą.
Oni wszyscy tacy sami, tylko ten miał pecha dzieciaka trafić.
Broń w ręku to nie są żarty. To też nie może być zabawka dla rozkapryszonych prominentów . Części tych tzw. myśliwych, nigdy nie powinno się wydać na nią zezwolenia.
Pitu, pitu… Morderca dziecka byl „czlonkiem”
PZŁ. Ilu jest z was, ktorzy tak robią? Niby mysliwy, a w rzeczywistosci klusownik. Gdyby nie fakt, ze zostal zamordowany obywatel obcego panstwa toby sprawie leb ukrecono. Nie pi*******e farmazonów. Durniów to róbcie z siebie, a nie z ludzi!
ten drugi co mu pomagal powinien dostac nie 5 lat tylko polowe tego 1
Pogonić tych wszystkich myśliwych i kłusowników. Co trzeba mieć w głowie, żeby czerpać przyjemność z zabijania?
Koszmar. Myśliwy zabija dziecko, a potem wraz ze wspólnikiem stara się ukryć tę zbrodnię. Aż niedobrze się robi…