Polska mogła stracić część swojego terytorium na rzecz Białorusi. Brzeg Bugu w naszym regionie już zabezpieczony (zdjęcia)
18:40 29-04-2025 | Autor: redakcja
Wody Polskie kończą prace związane z zabezpieczeniem wyrwy w skarpie Bugu w Jabłecznej. Chodzi o działania, których celem było niedopuszczenie do zmiany biegu rzeki przy wschodniej granicy. Istniało bowiem ryzyko, że na skutek erozji brzegu, Bug wróci do swojego starego koryta. W wyniku tego pobliskie tereny, w tym zabytkowy monaster, czyli prawosławny klasztor, znalazły by się po stronie Białorusi. Granica poprowadzona jest bowiem środkiem rzeki, a jeżeli ta zacznie płynąć innym korytem, wówczas przebieg granicy ulegnie zmianie.
Przedstawiciele Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie od początku zapewniali, że do takiej sytuacji nie dopuszczą. Jak wskazywano, w przypadku Bugu erozja jest sporym problemem. Jest to bowiem dzika rzeka, która meandruje, a tym samym potrafi zmieniać swój bieg. Tu jednak wdrożono prace, aby na to nie pozwolić. Rozpisano przetarg, po czym wykonawca ruszył z naprawą wału.
– Prace polegały przede wszystkim na wykonaniu drewnianej palisady, montażu kierownic, umocnieniu skarpy geowłókniną i siatką stalową oraz wypełnieniu ubytków faszyną i grubym piaskiem. Ich wartość to prawie pół miliona złotych, które pochodziły w całości z budżetu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – wyjaśnia dyrektor RZGW Marcin Troć.
Przedstawiciele Wód Polskich wyjaśniają, że problem z naturalną erozją trwa od lat, oraz dotyczy wielu miejsc położonych wzdłuż Bugu. Jednak stan rzeki jest na bieżąco monitorowany, a gdy pojawiają się naruszenia brzegu mogące zagrozić okolicznym mieszkańcom i ich nieruchomościom oraz infrastrukturze, podejmowane są odpowiednie działania. Priorytetowo traktowane są miejsca najbardziej uszkodzone, a naprawa brzegu prowadzona jest stosownie do potrzeb, wymagań technicznych.
Galeria zdjęć
To co, redaktor nas straszy konsekwencjami zmiany przebiegu rzeki? To kto jest tu nieodpowiedzialny i kłamliwy: redaktor czy komentujący? Rozstrzygnijcie to w dyskusji. Kulturalnej…
Wychodzi na to, że rację ma redakcja. Poszukałam trochę w sieci i podobnych sytuacji z Bugiem było już kilka. Zarówno przy granicy z Białorusią jak i z Ukrainą. I za każdym razem mowa jest że na skutek zmiany biegu rzeki zmniejszy się terytorium Polski. Nie da się niestety tutaj linków dodawać ale podobnych artykułów o tego typu zdarzeniach jest kilka.
Niestety nie zawsze jest tak jak piszesz. Chociażby na granicy PL-BY w okolicach Brześcia. Tam „nowe” koryto rzeki biegnie już w całości po stronie białoruskiej przez pewien odcinek, a mimo to granica PL dalej biegnie wzdłuż starego koryta rzeki. Ruscy niechętnie dzielić się ziemią.
Kto tu ma rację. Komentujący, że zmiana biegu rzeki nie wpływa na granice państwa, czy redaktor, który twierdzi wręcz że jest wprost przeciwnie. Proszę o wyjaśnienie.
Maciak by się cieszył.
znów wina Tuska
Bug sam kiedyś zadecyduje …
Taka jest matka natura. Nawet jeśli rzeka zmieniłaby swój bieg, nie wpłynęłoby to na przebieg granicy państwowej.