05/06/2026
690 680 960

Policjanci z naszego regionu zaostrzyli protest. Masowo przechodzą na zwolnienia lekarskie

Przybiera na sile protest policjantów w naszym regionie. W niektórych wydziałach czy komisariatach, na służbie zostało zaledwie kilku funkcjonariuszy pracujących na ulicach. Sytuacja ma się nasilać.

W ostatnich dniach znacznie wzrosła liczba zwolnień lekarskich wśród policjantów. O ile jeszcze w październiku były to sporadyczne przypadki, w znacznej mierze spowodowane jesiennymi zachorowaniami, czy też urazami doznanymi w trakcie służby, na początku listopada sytuacja diametralnie się zmieniła. Jak ustaliliśmy, liczba dostarczanych zwolnień lekarskich wzrosła lawinowo. Dodatkowo wielu funkcjonariuszy poinformowało już przełożonych o dolegliwościach zdrowotnych i związanymi z tym zwolnieniami. Zgodnie z przepisami, mają oni pięć dni na ich dostarczenie.

Sytuacja taka występuje nie tylko w Lublinie, lecz w całym regionie. Duże absencje chorobowe występują w komendach powiatowych w Łęcznej, Parczewie, Radzyniu Podlaskim, Zamościu czy Włodawie. Policjanci biorąc L4 tłumaczą to złym stanem swojego zdrowia i przemęczeniem. Tymczasem związki zawodowe wyjaśniają, że nie jest to ich inicjatywa. Jak nas poinformowano, związkowcy w żadnym przypadku nie naciskali na funkcjonariuszy, aby ci masowo przechodzili na zwolnienia lekarskie.

– Na dzień dzisiejszy w skali całego garnizonu lubelskiego na zwolnieniach lekarskich przebywa nieco ponad siedem procent funkcjonariuszy. Nie można więc mówić o braku funkcjonariuszy, a tym samym, że bezpieczeństwo mieszkańców w jakikolwiek sposób może zostać zagrożone. Podejrzewam, że lekarze wystawiają zwolnienia lekarskie w oparciu o stan zdrowia danej osoby – wyjaśniała nam nadkom. Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Udało nam się ustalić, że są wydziały jak też komisariaty, gdzie jest pełna obsada funkcjonariuszy, jednak są też takie, gdzie na zwolnieniach przebywa połowa, a nawet większość załogi. Jak nas poinformowano, np. w I komisariacie w Lublinie na zwolnieniach jest 13 osób, są jednak komisariaty, gdzie na służbie pozostało zaledwie kilku funkcjonariuszy pracujących na ulicach. Trudna sytuacja występuje również w drogówce, dlatego też kierowcy w przypadku zdarzeń drogowych powinni uzbroić się w cierpliwość, gdyż oczekiwanie na patrol może wydłużyć się kilkukrotnie. Co więcej, problem ten ma się z dnia na dzień nasilać. Zapewniono nas jednak, że do wydziałów gdzie znaczna część funkcjonariuszy jest nieobecna, będą przesuwani inni policjanci.

Nieoficjalnie, masowe zwolnienia mają być kolejnym etapem trwającego od lipca protestu funkcjonariuszy. Do tej pory policjanci zamiast mandatów nakładali upomnienia, co znacząco przełożyło się na wpływy do budżetu. Z przekazanych nam właśnie danych wynika, że w sierpniu policjanci z naszego regionu ujawnili 25,4 tys. przypadków wykroczeń, na sprawców nałożono 4975 mandatów, zaś pouczeń było aż 19.190. Oznacza to, że w ponad 75 proc. przypadków stosowane było pouczenie. Dla porównania, w sierpniu ub. roku policjanci zastosowali jedynie 2521 pouczeń, a więc tego typu formę zakończenia interwencji zastosowano jedynie w 10 proc. przypadków.

Policyjni związkowcy zachęcają również policjantów do przeprowadzenia kolejnej akcji. Chodzi o to, aby w dniach 9 i 10 listopada funkcjonariusze udali się aby honorowo oddać krew. Wtedy przysługuje im dzień wolny. Przypomnijmy, policjanci żądają m.in. podwyżek wynagrodzeń w kwocie 650 zł, przywrócenia poprzedniego systemu emerytalnego jak również pełnopłatnego urlopu.

(fot. nadesłane)

27 komentarzy

  1. Wysłać im tam kontrolę ZUSu, co też funkcjonariusz porabia na L4. Wszak wszyscy jesteśmy równi wobec prawa?

  2. Tak to jest jak za pracę w świątek, piątek i niedzielę nie dostaje się odpowiedniej zapłaty

    • To nie praca, tylko służba, Jeśli ktoś ma problem z rozróżnieniem tych dwóch pojęć nie powinien podejmować się tego zawodu. Skoro tacy chorowici, to kto ich przyjął do służby? Zwolnić w cholerę; na ich miejsce znajdzie się wielu innych, uczciwych.

      • Wielu innych ?? Ha ha ha…pokaż mi tych chętnych za takie wynagrodzenie i „szacunek”. Cały czas się krzyczy,że brakuje chętnych. Radiowozy obklejone jeżdżą w reklamy,żeby do policji iść.

  3. Wszyscy idą do policji, bo są pieniądze i wcześniejsza emerytura. Nagle szczekają, że mało zarabiają. Parodia, a oni wycierają sobie jeszcze gęby, że chcą bezpieczeństwa obywateli.

  4. I bardzo dobrze, niech przechodzą na zwolnienia! Z czego ten biedny pis sfinansuje 500+ i podwyżki dla Policji? Wszystkim nieświadomym proponuję zajrzeć do budżetu i zobaczyć co się dzieje po wprowadzeniu tego socjalistycznego badziewia… 3 lata i 11 nowych wprowadzonych podatków i tym samym nowy rekord, gratuluję! Pomijając, że w drodze jest kolejne 5… Szkoda tylko, że nie prowadzone są statystyki ile ludzi zrezygnowało z pracy „bo się nie opłaca pracować skoro i tak się należy”. Ciekawe jak długo będzie powiększanie i żywienie patologi, a uczciwie pracujących ludzi okradanie z każdej złotówki, którą mają więcej niż nieroby

    • Ocena: 0

      To beneficjenci 500+ i uczciwie pracujący to dwie oddzielne, niepokrywające się ze sobą grupy? 500+ to świadczenie NA DZIECKO, które jest pobierane przez wszystkich – i bogatych, i biednych. Także coś mocno się nie klei w Twojej hejterskiej narracji.

  5. Uruchomić ZUS. Niech sprawdzi co robią na zwolnieniach.

    • Ocena: 0

      jaki ZUS? a co ma ZUS do mundurowych? ZUS wszystkim mundurowym w tym KRAJU to może naskoczyć!!! Andju wiesz na co. Zanim napiszesz bzdury to poczytaj trochę.

  6. Ocena: 0

    NIE DAWAĆ PODWYŻKI, skontrolować tych na zwolnieniach a protestujących pozwalniać, do pracy w policji zawsze zgłasza się kilku kandydatów na jedno miejsce przyjąć więcej tych co chcą pracować za te pieniądze a te leniwe protestujące PAŁY wyrzucić na zbity pysk, zobaczymy czy znajdą jakąś robotę zakute łby bez talentu.

  7. Skoro są chorzy to na rentę. Należy wydłużyć czas przejścia na emeryturę o okres tzw. zwolnień, nieprawdaż…

  8. Byłem na egzaminach w Legionowie. Kilka osób na jedno miejsce! Zdecydowana większość po studiach.

  9. Ci mundurowi strajkujący przez L4 to tz. „nowe pokolenie Tuska” czyli chcieli by tylko brać i najlepiej nic nie robić.

  10. Ci którzy tutaj komentują ten post, nawet nie znam cenzuralnych słów…
    Za 2000 na początek narażać zdrowie na ulicach dla takiego narodu, który sądzi, ze policja jest roszczeniowa, bo… chce zarabiać więcej niż koszt wynajecia mieszkania w miescie 😀 😀 :D. Biedny, smutny, zawistny naród. Powodzenia Panowie Policjanci, niech naród ochrania się sam, albo Ukraińcami za miske ryzu 🙂
    Patologia.

    • ale czy kogoś zmuszano do pójścia na milicjanta. Sami się pchają, a teraz nagle źle. dlatego skończ tę gadkę o 2k netto.

    • Ocena: 0

      Jakie narażanie większość z nich to ma nierówno pod kopułą i albo nic nie robi albo gania słabszych sam widziałem jak ostatnio dwóch szło i aż się odwracali i sprawdzali czy dziewczyna na czerwonym nie przechodzi ale jak idą Tysiąclecia to odwracają głowy od handlarzy papierosami albo mówią im dzień dobry.

    • Taki ten nasz kraj niebezpieczny. Wojny gangów, strzelaniny, zwalczające się grupy etniczne, walki na noże, zamieszki… a nie czekaj, to USA. Ciężka praca policji w naszym kraju to wlepianie mandatów kierowcom i wożenie się po mieście w ciepłym autku. Czasem spacerek po bezpiecznej dzielnicy, a tam gdzie niebezpiecznie to jadą pełną suką. Zero strzelanin, czasem jakieś dochodzenie w sprawie zabójstwa, czasem w sprawie kradzieży chociaż większość i tak umarzają bo to zbędny wysiłek, a szkodliwość czynu znikoma. Interwencja raz na jakiś czas, ale wtedy też albo pełną ekipą albo na nieszkodliwe zakłócanie ciszy nocnej czy drobny wandalizm – są przeszkoleni i mają broń, więc co im może się stać? Kilka razy w roku jakieś większe wydarzenie typu Marsz Niepodległości, ale tam to jest ich prawie więcej niż samych maszerujących, w kupie raźniej.

      Szlak mnie trafia, bo w zasadzie każda praca jest niebezpieczna w ten czy inny sposób, a oni wiedzą z czym się ich służba wiąże, sami tam idą znając plusy i minusy. Już nie róbcie sobie jaj z ludzi bo to jest wstyd. Niewinnego człowieka mogą bez konsekwencji zniszczyć, zaszczuć, zastraszyć czy wsadzić na 24 na dołek. Oni są ponad prawem. Ile razy widzieliśmy jak policja robi to za co innych każe. Podskoczysz takiemu i co zyskasz? Chwilową sprawiedliwość, a potem mszczenie się wszystkich funkcjonariuszy w mieście.

      Jakiś przedmówca twierdzi, że brakuje ludzi do pracy. Serio? Bo jak jeszcze był obowiązek wojskowy, to przed badaniami ustawiały się wielkie kolejki (głównie na wsiach, gdzie dzieci chciały mieć alternatywę do życia na roli), z czego połowa szła do wojska, a reszta do policji by poczuć władzę. Teraz nie ma służby wojskowej, to te dzieciaki walą do policji.