04/06/2026
690 680 960

Policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku w Czółnach

Znanych jest więcej szczegółów wczorajszego tragicznego wypadku pod Lublinem. Policjanci cały czas pracują nad dokładnym odtworzeniem przebiegu zdarzenia.

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 17:15 w miejscowości Czółna w gminie Niedrzwica Duża w powiecie lubelskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o nieszczęśliwym wypadku na terenie jednej z posesji.

Ze zgłoszenia wynikało, że dziecko miało przejechać pojazdem osobowym swoją babcię. Na miejscu natychmiast zadysponowano służby ratunkowe. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 37-latka z gminy Strzyżewice po dojechaniu na posesję, zaparkowała pojazd marki Opel Corsa i wysiadła wraz 63-latką, pozostawiając w pojeździe 6-letnie dziecko.

Kierująca przekazała mundurowym, że wyciągnęła kluczyki ze stacyjki, a następnie położyła je do schowka w drzwiach. W pewnym momencie dziewczynka uruchomiła pojazd pozostawiony na załączonym biegu i ruszyła do przodu. 63-latka widząc co się dzieje, chciała zatrzymać auto.

Niestety pojazd najechał na kobietę i przygniótł ją w niewielkim rowie. W wyniku odniesionych obrażeń i pomimo podjętej akcji reanimacyjnej 63-latka z gminy Niedrzwica Duża zmarła na miejscu zdarzenia. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 37-latki, była trzeźwa. Policjanci do późnych godzin wieczornych prowadzili czynności na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności wypadku.

(fot. lublin112.pl)

25 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ludzka głupota jednak nie zna granic

  2. Nagroda Darwina??

    • Nie, ta nagroda jest dla tych, co się sami zabili w głupi sposób. Ta przeżyła, a w przyszłości pewnie się dalej rozmnoży.

  3. Ocena: 0

    Czy jeśli dziecko kieruje, to samochód jest lżejszy?

  4. Trauma dla dziecka 🙁

  5. Córka będzie miała matkę na sumieniu do końca życia,żal dziecka bo będzie dźwigało ten ciężar nieumyślnego zabicia babci .Babcia kochała bardzo wnuczkę i chcąc ja ratować sama poniosła najwyższą cenę.pokój jej duszy

  6. Ocena: 0

    czy ta babcia zastanowiła się co robi , chciała zatrzymać pędzący z olbrzymią prędkością samochód , czy ona była przy zdrowych zmysłach ? !

    • Ocena: 0

      Tja, z olbrzymią prędkością 200km/h na pierwszym biegu. Brawka! Pan jesteś przy zdrowych zmysłach? Jechał kiedy autem? Czy autokarem jeno?

      • Ocena: 0

        Logicznym wydawało by się sądzić że na luzie z górki skoro kluczyki były schowane.

  7. Tak piszą na początku „Znanych jest więcej szczegółów wczorajszego tragicznego wypadku pod Lublinem” i tak piszą na końcu „Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności wypadku” a te dzisiejsze więcej szczegóły były znane wczoraj.

  8. Hieny

  9. Akurat schowala kluczyki do schowka.Musi się ratować,a na dziecku całą winę przypisać.

  10. Straszna tragedia, wiadomo, ale jakoś mnie te tłumaczenia nie przekonują… Kto wyjmuje kluczyk ze stacyjki i wrzuca do schowka? Albo bierze się ze sobą (odruch), albo po prostu zostawia w stacyjce, bo pod domem, bo na chwilę itd.
    I jeszcze jedno mnie zastanawia, jeśli ktoś mógłby wyjaśnić – jak to się stało, że wystarczyło odpalić silnik, żeby samochód pojechał? Przecież bez sprzęgła by szarpnął i zgasł, a nie sobie jechał tyle, że aż babcia musiała próbować zatrzymać. No chyba że było z górki – ale zostawiony na biegu by się stoczył bez odpalania. Bo corsy w automacie raczej się nie spodziewam…