05/06/2026
690 680 960

Policjanci obserwowali z drona skrzyżowanie ze znakiem stop. Kierowcy wpadali jeden po drugim (wideo)

Policjanci po raz kolejny wykorzystali w swoich działaniach drona. Tym razem udali się do Stróży koło Kraśnika, gdzie kontrolowali, jak kierowcy reagują na ustawiony tam znak stop.

48 komentarzy

  1. Tak, policja od tego jest z żeby sprawdzać, kto się nie zatrzymali, nawet jeśli faktycznie nie musiał nikomu pierwszeństwa ustępować… Co tam złodzieje, co tam mafia, albo mordercy. Najważniejszymi kryminalistami są kierowcy …

  2. Z ciekawości zapytam.
    Jakim cudem tam jest takie malowanie na jezdni?!
    Czy tam jest zakaz skrętu w lewo z tej podporządkowanej?

  3. Ocena: 0

    Policja jak zwykle nie wie co to jest jazda zgodna z logiką, ale cóż trzeba umieć logicznie myśleć. Ciekawe ilu policjantów stosuje się do tego znaku i innych przepisów.

    • Zawsze się zastanawiam jak poradzi sobie na takim skrzyżowaniu samochód kierowany przez sztuczną inteligencję. Z jednej strony przepisy każą się zatrzymać, z drugiej strony inteligencja nakazuje postąpić inaczej. Pytanie czy sztuczna inteligencja postąpi inteligentnie czy to będzie jednak sztuczna głupota postępująca irracjonalnie, słuchająca się głupich poleceń. A później obawy, że sztuczną inteligencję będzie można wykorzystać w złym celu jak od początku będzie uczona, że trzeba słuchać się głupich poleceń. Które polecenie jest błędne/głupie ale trzeba się do niego stosować a które jest błędne/głupie ale nie trzeba się do niego stosować. Naprawdę sztuczna inteligencja będzie miała duży problem i tak czego nie zrobi to będzie źle.

  4. Sam na stopie nie staje
    Ocena: 0

    Ten stop jest tam tak potrzebny jak kierunkowskazy w BMW.

  5. Ocena: 0

    Redakcja tak pisze jeden po drugim jakby radość z tego miała a skoro wszyscy tak jadą to znaczy że widoczność jest dobra i trzeba zmienić oznakowanie a nie pakować mandaty z za krzaka

  6. kiedy za rowerzystów się wezmą , nikt nie przestrzega nic

  7. Wszystko się potwierdza w komentarzach. 90% polskich drajwerów to ameby. Znak STOP to kara i absurd. Linia ciągła to debilizm. Ograniczenie prędkości to głupie przepisy, a kierunkowskaz to idiota wymyślił bo co chwilę trzeba go włączać. Karać, karać i jeszcze raz karać polskie ameby drogowe. Mandaty są stanowczo za niskie.

    • Ocena: 0

      de*bil z mentalnością niewolnika, typowy potomek chłopka pańśczyźnianego, który każdy absurdalny wymysł jakiegoś urzędnika traktuje jak wyrocznie

  8. Ocena: 0

    Jeden czub coś wymyślił, który nie ma prawa jazdy, drugi postawił znak, a trzeci egzekwuje coś co wymyślili poprzednicy. Kółko odklejeńców w Polsce.

  9. Ocena: 0

    Kureffffkie państwo !!! Tu już nie da się normalnie żyć na kazdym kroku mandaty ,kary i represje czym my się tak naprawdę róźnimy od Białorusi?

  10. Kierowca z 40-letnim stażem bez wypadku i stłuczki. 0 punktów karnych.
    Ocena: 0

    Nie rozumiem tego oburzenia. Jest znak stop trzeba się zatrzymać. Tak jak widząc ograniczenie do 50, jedziemy maksymalnie 50, jak zmieniamy pas ruchu dajemy kierunkowskaz przed zmianą a nie w trakcie, tak jak nie prowadzimy samochodu pod wpływem alkoholu. I tak dalej, o czym ta dyskusja w ogóle. Chcielibyście, żeby każdy pieszy wchodził Wam przed maskę na swoim czerwonym, bo akurat uważa, że w danym miejscu nie powinno być świateł?

    • Akurat z tym przykładem pieszego trafiłeś doskonale. Jest to genialny przykład na bezmyślność uchwalających przepisy.
      Ileż to razy kląłem pod nosem, gdy matoł właził na przejście z telefonem w łapie przy pustostanie. Przecież przepisy zmieniły się dokładnie tego samego dnia dla obu grup kierujących i pieszych.