Policja Śląska: „Stop dezinformacji w sprawie wypadku posła Łukasza Litewki”
15:38 28-04-2026 | Autor: redakcja
W przestrzeni internetowej narasta fala dezinformacji związanej z tragicznym wypadkiem drogowym, w którym śmierć poniósł poseł Łukasz Litewka. W sieci publikowane są kolejne, coraz bardziej sensacyjne treści, które nie znajdują potwierdzenia w ustaleniach organów prowadzących sprawę.
Policja i prokuratura jednoznacznie dementują informacje, jakoby partnerka posła została zatrzymana. Nieprawdziwe są również doniesienia sugerujące, że kierujący pojazdem marki Mitsubishi był funkcjonariuszem Policji.
Z oficjalnych informacji wynika, że kierujący Mitsubishi nie był policjantem. Poza nim nie zatrzymano żadnych innych osób. Dotychczasowe ustalenia nie wskazują także, aby zdarzenie miało charakter umyślny. Kierowcy przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi prokuratura. Czynności nadal trwają, a służby podkreślają, że jedynym wiarygodnym źródłem informacji pozostają oficjalne komunikaty organów prowadzących sprawę.
Ze względu na charakter postępowania oraz nasilone próby ustalenia tożsamości podejrzanego, Policja i Prokuratura nie przekazują dodatkowych informacji. Dotyczy to również danych, które mogłyby pośrednio doprowadzić do identyfikacji tej osoby.
Służby zwracają uwagę, że część publikowanych w internecie treści powstaje przede wszystkim w celu generowania zasięgów i kliknięć. Najbardziej emocjonalne, kontrowersyjne i sensacyjne przekazy rozchodzą się najszybciej, choć często nie mają żadnego oparcia w faktach.
Powielanie niesprawdzonych informacji, nawet wtedy, gdy są publikowane przez osoby powszechnie znane, może prowadzić do dezinformacji i chaosu informacyjnego. Może również utrudniać pracę organom prowadzącym postępowanie.
Policja i prokuratura apelują do osób komentujących sprawę o powściągliwość, a do autorów publikacji o rzetelną weryfikację informacji przed ich udostępnieniem. Użytkownicy internetu powinni zachować krytyczne podejście do treści pojawiających się w sieci i korzystać wyłącznie z oficjalnych komunikatów służb.
Służby przypominają również, że każda publikacja w internecie wiąże się z odpowiedzialnością jej autora. Pochopne oceny, oparte na domysłach i niesprawdzonych źródłach, mogą wyrządzać realne szkody oraz pogłębiać dezinformację.
Galeria zdjęć
to niech policja i prokuratura podadzą jakieś bliższe informacje to nie będzie spekulowania
Czyli jakie „bliższe informacje”?
Pełne dane osobowe, miejsce zamieszkania i oczywiście życiorys jego oraz bliższej i dalszej rodziny?
Przecież to i tak nic by nie zmieniło bo wtedy atak troli byłby na policję, prokuraturę lub sąd.
Stwierdziliby (trole), że osoby reprezentujący wymienione instytucje są spokrewnione ze sprawcą i w zależności od poglądów politycznych byłyby kolejne oskarżenia.
Dajcie sobie „na luz” i nie szukajcie dowodów na to, że sprawca wypadku brał udział w „zamachu smoleńskim”, ataku na WTC i morderstwie Juliusza Cezara.
wyluzuj – napisałem ” bliższe „, nie pełne
czy jest/ był policjantem , gdzie pracował ,
wyraźny komunikat .
to szkodzi prowadzonemu śledztwu ?
a spekulacje by ukróciło
No cóż, chyba już Polacy nauczyli się, że jak władza mówi: „kupować!” to należy robić odwrotnie. Czy się nie nauczyli?
Dziwnym zbiegiem okoliczności na przestrzeni ostatnich lat giną osoby zajmujące się siatką pedofilska w Polsce, a sprawa z Kłodzka miała takie powiązania. Nie był to aczej wypadek tylko pozbycie się niewygodnej osoby. Może gdyby ludzie licznie wyszli na ulice, domagając się sprawiedliwości coś by się zmieniło…
A może ktoś wie dokąd uciekają najwięksi przestępcy i pedofile z całego świata ?
ten kraj stał się schroniskiem dla przestępców i peedofilów i dlatego zboooki i przestępcy z całego świata walczą o to państwo,
bo to jest ich ostatnie miejsce ucieczki przed prawem ?
Jeśli policja chce prawdy i ostrzega przed dezinformacją, to niech poda jak sprawca na imię i od jakiej litery zaczyna się jego nazwisko. Po wypadku na A1 jakoś można było napisać, że to Sebastian M spowodował wypadek. Niech policja powie czy samochód miał ubezpieczenie i badanie techniczne oraz dlaczego nie miał naklejki kontrolnej na szybie. Jeśli ten samochód po potrąceniu rowerzysty uderzył w drzewo, to niech policja pokaże to drzewo. I niech policja nie robi z ludzi idiotów.
Służby żalą się na „dezinformację” i „rozsiewanie teorii spiskowych”, nie dostrzegając, że to właśnie brak transparentności oraz skupianie się na ochronie tożsamości podejrzanego, niczym na największej tajemnicy państwowej, wywołują tego typu spekulacje.
Dlaczego po przyjeździe na miejsce zdarzenia służby zdemontowały tablice rejestracyjne pojazdu domniemanego sprawcy? Kiedy dochodzi do jakiegokolwiek wypadku (w tym śmiertelnego), tablice nigdy nie są usuwane z pojazdu, a pojazd jest zabezpieczany w całości wraz z nimi. Trafia na lawetę w dokładnie takim stanie, w jakim zatrzymał się na drodze. Tutaj było inaczej. Jakie „czynności procesowe” wymagają natychmiastowego ukrycia numeru rejestracyjnego przed opinią publiczną?
Gdyby nie było wielu sprawach mataczenia i nie mocy organów ścigania to może i by ktoś wierzył i czekał na komunikat służb,a tak to każdy wierzy to co chcę
Śmierć na zamówienie wiele takich było i będzie jak rządzi PO
Czyżby POwracał seryjny morderca z lat 2007- 20012 ….???????
w takich sytuacjach kremlboty ramię w ramię z pissbotami zawsze na posterunku byle namieszać