Pojazdy Żmija rozpoczynają służbę w Wojsku Polskim. Duża część trafi do 2. Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego (zdjęcia)
16:49 07-12-2021 | Autor: redakcja
– Cieszę się, że pierwsze pojazdy rozpoznawcze trafią tu, do Pułku Hrubieszowskiego, ale na co dzień będą również wykorzystywane przez żołnierzy dowodzonych przez dowódcę 18. Dywizji Zmechanizowanej. Jest to pierwsza partia pojazdów, która trafia do Wojska Polskiego. Pierwsze 25 z spośród 118 sztuk pojazdów właśnie trafia do żołnierzy, którzy wykonują zadania na granicy. Ten samochód umożliwi przede wszystkim patrolowanie trudno dostępnych terenów – mówił dzisiaj Mariusz Błaszczak.
Szef MON spotkał się z żołnierzami, którzy realizują zadania na polsko-białoruskiej granicy oraz przekazał pierwszą partię pojazdów dalekiego rozpoznania. Pojazdy przeznaczone są dla żołnierzy jednostek rozpoznawczych wojsk lądowych. Pierwsze 25 pojazdów trafi na wyposażenie: 2. Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego (18 pojazdów); 9. Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego (5 pojazdów); Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu (2 pojazdy).
Przedmiotem umowy zawartej z Polskim Holdingiem Obronnym oraz firmą Concept we wrześniu 2017 r jest dostawa łącznie 118 pojazdów LPU-1 Wirus (w Wojsku Polskim pojazd nosić będzie nazwę „Żmija”). Przekazane dziś pojazdy w pierwszej kolejności zostaną wykorzystane do zadań na granicy polsko-białoruskiej. Żołnierze tam służący użyją ich między innymi do prowadzenia patroli w trudnym terenie.
Minister Mariusz Błaszczak podziękował również za słowa podziękowań i wsparcia, które płyną do żołnierzy z całej Polski.
– Jestem pod wrażeniem służby żołnierzy, ale chciałbym też podkreślić bardzo dobrą współpracę z lokalną społecznością. To jest niezwykle istotne, żeby żołnierze mieli wsparcie mieszkańców terenów nadgranicznych i tak właśnie jest. (…) Dziękuję także żołnierzom z Estonii, którzy służą na polsko-białoruskiej granicy. Wszyscy stoimy murem za polskim mundurem. To ważne, żeby żołnierze mieli poczucie tego, że ich służba jest doceniania i zauważana przez Polaków – powiedział szef MON.

Pojazdy LPU-1 Wirus zapewniają możliwość dynamicznego przemieszczania się zarówno po drogach jak i w trudnym terenie, o każdej porze doby, w różnych warunkach klimatycznych. Ich konstrukcja umożliwia montaż różnych typów uzbrojenia strzeleckiego. Pojazdy są również przystosowane do transportu drogą powietrzną z wykorzystaniem śmigłowców (na zawieszeniu zewnętrznym) i samolotów transportowych.











(fot. MON/18DZ)
Płaszczak Ty sam jesteś niezła żmija. A te zmodernizowane żuki to rozwali byle granat.
bendo jezdzic na mej tesciowej?haha
Przebudowana Toyota Hilux.
Te nowsze już na ramie Mitsubishi L200, bo te z Hiluxów za słabe się okazały i do tego strasznie rdzewiały ?
No niech się szykują bo w sylwestra może wybuchnąć coś więcej niż fajerwerki ?
Wirus- żmija,dobrze że nie padalec.
Małe kółka i słabe opony jak na pojazd do jazdy w trudnym terenie. Może chociaż lekkie są. Słabo to widzę.
Opony to szczegół, choć rzeczywiście powinni zmienić 🙂
Ma toto blokady (i dyferencjałów przy osiach i centralnego) załączane „w biegu”, wyciągarkę z możliwością prowadzenia liny i do przodu i do tyłu no i (sądząc po tym jak blisko koła są przodu i tyłu) imponujące kąty natarcia i zejścia.
Bardziej niż opon brakuje mi tu snorkela do brodzenia.
jeśli to ma patrolować trudno dostępny teren to napewno nie na tych oponach. Dojedzie na nich co najwyżej do pierwszej miedzy.
Karnistry z paliwem to dla ozdoby chyba
Sam ,,karnister” jesteś.
jaki dowodzca takie samochody , zenada
oj tam oj tam sami malkontenci
dobrze, że polonezów traków im nie dali
Co to ma być, Tarpan po lifcie?
Jaki dowódca, takie Hummery, żal…