Podszyli się pod pracowników sieci i banku. 36-latka straciła ponad 50 tysięcy złotych
15:03 26-05-2025 | Autor: redakcja
W piątek 36-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego odebrała telefon od nieznanego mężczyzny, który przedstawił się jako pracownik jednej z popularnych sieci komórkowych. Rozmówca poinformował kobietę, że ktoś próbował wykonać duplikat jej karty SIM i zasugerował, że jej dane mogły zostać przejęte przez osoby trzecie. Zaniepokojona 36-latka natychmiast zaczęła obawiać się o bezpieczeństwo swojego konta bankowego i przekazała swoje obawy fałszywemu konsultantowi.
Zaledwie kilka minut później z kobietą skontaktował się kolejny mężczyzna, tym razem podający się za pracownika banku. Oszust polecił zainstalowanie aplikacji o nazwie RESCUE, mającej rzekomo służyć do zabezpieczenia środków na koncie. W rzeczywistości aplikacja umożliwiła przestępcom zdalny dostęp do telefonu kobiety.
W trakcie rozmowy, działając pod wpływem stresu i przekonana, że chroni swoje pieniądze, 36-latka wykonywała polecenia oszustów i zatwierdzała transakcje na swoim koncie bankowym. Przestępcy zdołali w tym czasie zaciągnąć kredyt na jej dane osobowe i przelać znaczną sumę środków – w łącznej wysokości ponad 50 tysięcy złotych – na inne rachunki.
Dopiero po zakończeniu rozmowy i zorientowaniu się, że doszło do oszustwa, kobieta zablokowała dostęp do swojego konta i zgłosiła sprawę policji.
Policja apeluje o szczególną ostrożność w kontaktach telefonicznych z nieznajomymi. Przypomina, by nigdy nie podawać swoich danych, nie instalować nieznanych aplikacji i nie podejmować pochopnych decyzji na podstawie rozmów telefonicznych. W sytuacjach budzących podejrzenia należy przerwać połączenie i samodzielnie skontaktować się z operatorem sieci lub instytucją bankową w celu potwierdzenia przekazanych informacji.
W dobie coraz bardziej wyrafinowanych metod działania przestępców, czujność i zdrowy rozsądek pozostają najskuteczniejszym zabezpieczeniem przed utratą oszczędności.
Pracownicy sieci. Chyba rybackich. IQ orzecha. I to coś ma takie same prawa wyborcze. A może nawet lata z magistrem Wyższej Szkoły Robienia Hałasu.
najwidoczniej jej środki nie są potrzebne żyje pramą 🙂
Znowu zagrożone oszczędności i zdalny pulpit. I to wcale nie u jakiejś dziewięćdziesięciodziewięcioipółletniej staruszki🤣🤣🤣🤣🤣
Nikt jej nie okradł.
Po prostu wykupiła bardzo drogą szkołę życia..
ja pierd … znowu ameba powiatowa
młoda jeszcze to sobie zarobi..!
i cyk trzeba bedzie założyć onlyfansa 😀
zaniepokojona 36 latka, pomyślała se, że jej stary … rysiek, coś wie i szuka haków… to przelała.