04/06/2026
690 680 960

Podniebne widowisko coraz bliżej. Świdnik Air Festival z kolejnymi gwiazdami pokazów

Do piątej edycji Świdnik Air Festival pozostały trzy tygodnie, a organizatorzy ujawniają kolejne atrakcje lotniczego święta. 13 czerwca nad Świdnikiem pojawią się m.in. legendarny North American P-51D Mustang, historyczne Pipery Cub, akrobacyjna Extra 330SC oraz North American T-6 Texan. Publiczność może spodziewać się widowiska łączącego historię lotnictwa, precyzyjną akrobację i efektowne pokazy wieczorne.

Świdnik przygotowuje się do jednego z najważniejszych lotniczych wydarzeń w regionie. Organizatorzy, Miejski Ośrodek Kultury oraz Miasto Świdnik, systematycznie poszerzają listę maszyn i pilotów, którzy zaprezentują się podczas tegorocznej edycji Świdnik Air Festival.

Do zapowiadanych wcześniej uczestników dołączyły kolejne wyjątkowe statki powietrzne: North American P-51D Mustang, Piper Cub w wersjach L-4H oraz J3, Extra 330SC, a także North American T-6 Texan. Wśród pilotów, którzy pojawią się nad Świdnikiem, znaleźli się m.in. Maciej Kubrak, Antoni Nowak, Szymon Tomaszewski, Norbert Kasperek i Jacek Mainka.

Legenda II wojny światowej nad Świdnikiem

Jedną z największych atrakcji tegorocznego festiwalu będzie North American P-51D Mustang. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych samolotów myśliwskich w historii lotnictwa, ceniony za osiągi, zasięg i rolę, jaką odegrał podczas II wojny światowej.

Maszyna, napędzana silnikiem Packard Merlin, mogła osiągać prędkość ponad 700 km/h i była wykorzystywana przede wszystkim do eskortowania alianckich bombowców nad Europą. Około pięć miesięcy temu brytyjska firma „Warbird Experiences” poinformowała, że samolot ma nowego właściciela. Został nim Marcin Kubrak, a niedługo później Mustang trafił do Polski.

Podczas Świdnik Air Festival za sterami tej historycznej maszyny zasiądzie Maciej Kubrak. Dla publiczności będzie to rzadka okazja, by zobaczyć z bliska jedną z ikon lotnictwa wojskowego.

Pipery Cub z wojenną historią

Na świdnickim niebie pojawią się również dwa egzemplarze samolotów Piper Cub. Choć są to konstrukcje niepozorne, ich znaczenie dla historii awiacji jest wyjątkowe. Powstały pod koniec lat 30. XX wieku w Stanach Zjednoczonych i były wykorzystywane jako samoloty szkolne, turystyczne oraz wojskowe.

Jeden z prezentowanych egzemplarzy wystąpi w historycznym malowaniu nawiązującym do izraelskiej 100. Eskadry Sił Powietrznych, znanej jako „Latające Wielbłądy”. Drugi będzie przypominał maszyny używane przez amerykańskie siły operujące we Włoszech podczas II wojny światowej.

Organizatorzy podkreślają, że nie są to wyłącznie rekonstrukcje, lecz autentyczne statki powietrzne związane z wojenną historią lotnictwa. Szczególnego znaczenia pokazowi dodaje fakt, że jeden z Piperów jest latającym eksponatem Muzeum Lotnictwa Polskiego. Za sterami maszyn zasiądą Antoni Nowak oraz Szymon Tomaszewski.

Akrobacja, światło i pirotechnika

Mocnym punktem programu będzie występ Norberta Kasperka na samolocie Extra 330SC. Pilot jest trzykrotnym złotym medalistą Mistrzostw Polski w Akrobacji Samolotowej, zdobywcą srebrnego Pucharu Polski, członkiem kadry narodowej oraz reprezentacji Polski w akrobacji samolotowej w klasie Advanced.

Extra 330SC to maszyna zaprojektowana z myślą o najbardziej wymagających pokazach freestyle i rywalizacji w klasie Unlimited. Lekka konstrukcja, duża moc i niezwykła zwrotność sprawiają, że samolot doskonale sprawdza się w dynamicznych figurach akrobacyjnych.

Wieczorny pokaz Norberta Kasperka ma zostać wzbogacony efektami świetlnymi i pirotechniką. Organizatorzy zapowiadają widowisko pełne precyzji, emocji i adrenaliny.

Żywa lekcja historii awiacji

Wśród gwiazd V Świdnik Air Festival znajdzie się także Jacek Mainka, doświadczony pilot, pasjonat lotnictwa historycznego oraz inicjator powstania Fundacji Latające Muzeum Polskich Sił Powietrznych 1940-1947.

Podczas festiwalu zaprezentuje się za sterami samolotu North American T-6 Texan. To maszyna szkolno-treningowa, która odegrała ważną rolę w przygotowaniu pilotów wojskowych w czasie II wojny światowej oraz w latach powojennych.

Charakterystyczna sylwetka, dobre właściwości pilotażowe i rozpoznawalny dźwięk silnika sprawiają, że T-6 Texan od lat przyciąga uwagę miłośników lotnictwa historycznego.

Bilety i specjalna komunikacja

Bilety w przedsprzedaży będą dostępne do 31 maja. W tym okresie bilet normalny kosztuje 40 zł, a ulgowy 30 zł. Od 1 do 12 czerwca ceny wzrosną odpowiednio do 50 zł za bilet normalny i 40 zł za ulgowy. W dniu wydarzenia za wejściówkę trzeba będzie zapłacić 60 zł w przypadku biletu normalnego oraz 50 zł za bilet ulgowy. Bilety spotter nie są już dostępne.

Dojazd na wydarzenie ma ułatwić specjalna linia autobusowa „Air”, uruchomiona przez Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie w porozumieniu z Miastem Świdnik. 13 czerwca autobusy będą kursować na trasach Ruska – Świdnik stadion oraz Felin – Świdnik stadion.

Pierwszy autobus z przystanku Ruska 01 w Lublinie odjedzie o godz. 14.00, a z przystanku Felin 02 o godz. 14.07. Kursy zaplanowano co 30 minut w godz. 14.00-22.30. Po zakończeniu wydarzenia, około godz. 23.00, na przystanku Świdnik stadion podstawione zostaną dodatkowe autobusy przegubowe kilku linii. Zaplanowano również dodatkowe nocne kursy ze Świdnika.

Organizatorami wydarzenia są Miejski Ośrodek Kultury oraz Miasto Świdnik. Patronat honorowy nad festiwalem sprawują przedstawiciele władz państwowych, wojewódzkich, powiatowych i miejskich.

Portal lublin112.pl jest patronem medialnym wydarzenia

Źródło: Miejski Ośrodek Kultury w Świdniku

8 komentarzy

  1. a czemu to autobusy z Ruska 01 a nie z Dworca Metropolitalnego ?

  2. Rolnik (dawniej chłop) w gumofilcach, ale z ostrogami (!)
    Ocena: -5

    A czy w programie przewidziano destrukcję chociaż jednego F-16 ?

  3. Pan dziadek ze "slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Ocena: -5

    W obawie, że mi podczas owego święta na łeb spadnie jakiś F-16, albo (co gorsza) F-35, nie mam zamiaru we w tym spędzie uczestniczyć.

  4. Ocena: -5

    Jako, że pod amerykańskim butem teraz jesteśmy, to i amerykańskie złomy będą fruwać, a gawiedź z otwartymi gębami i wytrzeszczem oczu będzie patrzać na te cuda techniki.

  5. mamy na codzień pokaz hałaśliwych òwien z radawca tak ze nie trzeba

  6. Tak se myślem, że...
    Ocena: -6

    Ponoć przyleciały do nas pierwsze z zamówionych F-35, może by je pokazać zanim przemalują znaki rozpoznawcze na ukraińskie i wraz z polskimi załogami, dla niepoznaki przebranymi w ichnie mundury, pofruną do „braci”.

    • Donek jeszcze premier
      Ocena: -1

      Tak wlasnie bedzie, kilka zdjęc i oddajemy je obroncom europy kwik kwik

Dodaj komentarz