07/06/2026
690 680 960

Podejrzany o korupcję komendant ze straży granicznej ukrywał się przez 12 lat. Po przesłuchaniach odzyskał wolność

Był poszukiwany przez 12 lat za współpracę z przemytnikami ludzi. Wpadł na lotnisku w Warszawie. Po przesłuchaniu postanowił dobrowolnie poddać się karze. Dzięki temu odzyskał wolność.

24 komentarze

  1. Chyba czas zglosic ten temat do ministra. Mysle ze bylby zainteresowany. Piszą o imigrantach puszczanych przez granice. A co z narkotykami,alko,fajki,broń palna?! Robili co chcieli.

  2. I nie zdziwmy się, jak za jakiś czas media podadzą, że policja poszukuje takiego i takiego, który miał się zgłosić dobrowolnie na rozprawę, a dziwnym trafem zniknął… na kolejne naście lat. Przecież to kpina – za samo ukrywanie się powinni go przymknąć w izolatce aż do zakończenia sprawy.

  3. Czyżby wątek z serialu Wataha ??

  4. @lublin112 Lotnisko Okęcie? Od stycznia 2010 lotnisko Okęcie nazywa się Lotnisko Chopina.

  5. Ja was pytam kto dowodzi tym prokuratorem???? który zaakceptował wniosek .

    • Powinni te sprawe oddac Prokuraturze w Krakowie, Warszawie czy w Poznaniu, zeby goscia nie przesluchiwali jego koledzy jego kolegow.

  6. Noz sie w kieszeni otwiera. I pewnie jeszcze pan major pobiera co miesiac emeryture. Skoro wolal pracowac dla przestepcow niz dla Polski, to niech ukrainscy przemytnicy nadal utrzymuja swojego pana komendanta.

  7. Ocena: 0

    Gość zarobił wielkie pieniądze na oczach swoich podwładnych. W swoich działaniach był bezczelny. 10 tys. dol. to śmieszna kwota. Uciekła, ukrywał się przez lata. Wpadł tylko dlatego, że próbował na prawdziwe nazwisko kupić w USA nieruchomość. Tam odwiedzili go nasi i zaproponowali układ. Sam się zgłosisz, dostaniesz zawiasy, a my odtrąbimy sukces, że cię złapaliśmy na lotnisku. Mój Boże, długo jeszcze będą takie przewałki w Polsce?