07/06/2026
690 680 960

Podejrzany o korupcję komendant ze straży granicznej ukrywał się przez 12 lat. Po przesłuchaniach odzyskał wolność

Był poszukiwany przez 12 lat za współpracę z przemytnikami ludzi. Wpadł na lotnisku w Warszawie. Po przesłuchaniu postanowił dobrowolnie poddać się karze. Dzięki temu odzyskał wolność.

Wojciech D., były Komendant Granicznego Punktu Kontrolnego w Hrubieszowie, który przed świętami wpadł w ręce funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej na lotnisku Okęcie w Warszawie, odzyskał wolność. Po jego doprowadzeniu do Prokuratury Okręgowej w Zamościu, mężczyzna był wielokrotnie przesłuchiwany. Przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów oraz złożył obszerne wyjaśnienia.

Wyraził również chęć dobrowolnego poddania się karze. Zaproponował dla siebie 4 lata pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 8 lat w ramach nadzwyczajnego złagodzenia kary. Do tego grzywnę w kwocie 2 tys. złotych i przepadek 10 tys. dolarów, czyli kwoty, jaką uzyskał współpracując z przestępcami. Dzięki temu prokurator zadecydował o jego zwolnieniu z aresztu.

– Złożony przez podejrzanego wniosek spotkał się z akceptacją prokuratora. Dlatego też w dniu 29 grudnia 2017 r. do Sądu Rejonowego w Zamościu skierowano wniosek o dobrowolne poddanie się karze w uzgodnionym kształcie – w trybie art. 335 § 1 kpk. Podstawą wniosku stały się przede wszystkim postawa podejrzanego, który złożył dobrowolnie obszerne, mające istotny walor dowodowy wyjaśnienia oraz jego uprzednia niekaralność – wyjaśnia Bartosz Wójcik z Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Przypomnijmy, w 2005 roku prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie przyjmowania korzyści majątkowych przez Komendanta Granicznego Punktu Kontrolnego w Hrubieszowie. Jak ustalili śledczy, wiosną 2003 roku komendant rozpoczął współpracę ze zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się nielegalnym przerzutem ludzi przez granicę. Wojciech D. mając dostęp do informacji stanowiących tajemnicę państwową m.in. o lokalizacji i przemieszczaniu się służb ochrony granicy, przekazywał te informacje przestępcom.

Dzięki temu umożliwiał nielegalne przekraczanie granicy na rzece Bug przez wieloosobowe grupy imigrantów. Z ustaleń prokuratury wynika, że za te informacje mężczyzna otrzymał korzyść majątkową w kwocie nie mniejszej niż 10 000 dolarów amerykańskich. Zanim śledczy zdołali przedstawić zarzuty komendantowi, ten uciekł do Stanów Zjednoczonych. W połowie 2005 roku śledztwo zostało zawieszone. Wobec Wojciecha D. wydano list gończy połączony z zastosowaniem 14-dniowego tymczasowego aresztowania od daty zatrzymania. Na nic się to zdało, gdyż aż do grudnia, mężczyzna skutecznie się ukrywał przed wymiarem sprawiedliwości.

Śledczy kierując do sądu wiosek o ukaranie mężczyzny, sprawy Wojciecha D. nie zakończyli. Cały czas weryfikują treść złożonych przez niego zeznań.

(fot. lublin112)
2018-01-02 22:38:35

24 komentarze

  1. Ha ha,sądy są łaskawie nadal dla przestępców,10 lat się ukrywał i dostanie zawiasy.

  2. 335 żeby dostać musi z tym wyjść prokurator samemu nie mozna o to wnioskowac więc sami nie chcieli go wsadzić jeszcze sąd musi to zaakceptować ale zrobi to napewno

  3. A w zwiazku z czym to nadzwyczajne zlagodzenie kary? Nie mowimy o zwyklym zlodzieju, oszuscie czy przemytniku, ale o KOMENDANCIE STRAŻY GRANICZNEJ. Facet składał przysięgę na wierność RP, co miesiac brał niezla pensje, ale mial gleboko w du…e swoje obowiazki wobec panstwa, a Ukraincy kupili go jak zwykla dziewke. Dla mnie jest to wstyd, ze KOMENDANT strazy okazuje sie taka sprzedajną kurą. Przynajmniej szybko go zdegradujcie, bo pisac o kims takim komendant strazy granicznej to wstyd dla polskich sluzb mundurowych.

    • Ocena: 0

      bo za korupcję zabiorą mu emeryturę, chyba tylko to wchodzi w grę żeby podatnik nie musiał płacić na złodzieja i łapówkarza

  4. Już niedługo pisiorki zrobią ład z sędziami …

  5. o takie sądy walczy KOD ,PO i nowoczesna

    • Ocena: 0

      Za byle co zamykają do aresztu przedłużają sankcje bo sędziom się nie rozpatrywać spraw a takiego przestępcę wypuszczają Żenada widać że to jedna skorumpowana looks

  6. Wychodzi na to ze niepotrzebnie uciekal z Polski i ukrywal sie przed organami scigania. Mogl od razu dogadac sie z prokuratorem, oddac te 10 000 i przejsc na wczesniejsza emeryture.

    • Prokuratorzy I sędziowie nie są obiektywni Przekupieni puszczą na wolnošć każdego przestępcę a zwykłych rozrabiaków wsadzają do więzienia Grunt statystyka Brawo

    • Ocena: 0

      ekspert , ty chyba se jaja robisz. on cały czas pobiera emeryture nawet jak był list gończy . chyba że teraz mu zabiorą bo będzie wyrok.

  7. Ocena: 0

    Skandal. Dobrowolnie to mógłby poddać się karze i to bez zawiasów gdyby sam przylazł podczas śledztwa, a nie wpadł po 10 czy 12 latach ukrywania się. Ponadto funkcjonariusz publiczny jest z definicji osobą zaufania publicznego, nie wiem dlaczego ale tak jest to określane…
    Jak sędzia przystanie na taki wyrok to powinni zamknąć wszystkich trzech: komendanta, prokuratura i sędziego.

  8. Powinien dostać 10 bez możliwości wcześniejszego wyjścia… AŻ NÓŻ SIĘ OTWIERA W KIESZENI

  9. Wyjechał, ukrywał sie, zarobił na grzywny i znalazł plecy żeby miękko wylądować w Polsce. G…. mu zrobią. Polskie sądy. Szczyt bezczelności. Jeszcze powinien jakiś Order Honoru dostać i rekompensate za utracone dochody przez tyle lat.

    • Wieśniaczka na szpileczkach
      Ocena: 0

      Nie mów hop – tak jak napisałeś jeszcze może się zdarzyć – wszystko zależy od tego, jak szybko Ziobro zrobi weryfikacje sędziów ii prokuratorów.

  10. Zarobił kilka baniek, miał czas żeby zainwestować i pomnożyć, to 10 tysi może oddać…