07/06/2026
690 680 960

Pod szkołą potrąciło ją auto, przejechał po niej kolejny pojazd. 14-latka walczy o życie (zdjęcia)

Na przejściu dla pieszych dziewczynka została potrącona przez auto typu „bus”. Upadła na jezdnię, wprost przed jadącego z naprzeciwka forda. Stan 14-latki jest bardzo ciężki.

Niezwykle groźny wypadek miał miejsce w piątek około godziny 7 w miejscowości Żabia Wola w gminie Strzyżewice w powiecie lubelskim. Na drodze powiatowej prowadzącej do Osmolic potrącone zostało dziecko.

Zdarzenie miało miejsce na oznakowanym przejściu dla pieszych przy szkole. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, przechodząca przez jezdnię dziewczynka została potrącona przez auto typu „bus”, którego kierowca poruszał się w kierunku Lublina.

Następnie 14-latka upadła na jezdnię, wprost przed jadącego z naprzeciwka forda. Kierująca autem kobieta nie zdołała wyhamować i przejechała po dziecku. Dziewczynka została uwięziona pod samochodem.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak wyjaśnia nam asp. Bartłomiej Pytka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, na pomoc dziecku w pierwszej kolejności ruszyli świadkowie zdarzenia.

W momencie przyjazdu służb ratunkowych dziewczynka była już wyciągnięta spod auta. Została przetransportowana do szpitala. Jak nam przekazano, jej stan jest bardzo ciężki. Była też prowadzona jej resuscytacja krążeniowo-oddechowa.

Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tego wypadku. Badanie alkomatem wykazało, że kierująca fordem 46-latka była trzeźwa. Natomiast kierowca „busa” uciekł z miejsca zdarzenia. Trwają jego poszukiwania.

(fot. Policja)

72 komentarze

  1. Ocena: 1

    Czy ktoś widział busa, prócz Pani z Forda? prawdopodobnie nawet gdyby bus nie potrąciłby dziewczynki, potrąciłaby Pani z Forda bo też się nie zatrzymała przed przejściem.

  2. Ludzie zamiast komentować to pomóżmy zatrzymać tego bandytę, który odjechał z miejsca wypadku . Był to bus koloru ciemnego prawdopodobnie Mercedes Sprinter. Może ktoś przejeżdżał w tym czasie tą trasą i miał w aucie rejestrator niech sprawdzi nagranie i skontaktuje się z Komisariatem Policji w Bychawie. Tacy ludzie nie mogą czuć się bezkarni. Niech każdy rozpowszechni tą informacje wśród znajomych na wszystkie możliwe sposoby.

    • Można przecież zrobić i jedno i drugie. Są jakieś limity? Trzeba wybierać?
      Komentowanie daje pewien ogląd na sprawę czytającym i spełnia funkcję prewencyjną dla takich zachowań. Nie powinno się przemilczeć i pobłażać każdej głupocie.

  3. Oboje ślepi się nie zatrzymali przed PdP, prawa jazdy do zabrania i do okulisty skierować. Chociaż busiarz to pewnie nawet prawka nie miał albo pijany.

    • Nikogo nie chcę osądzać, ale to co wymyślił pomysłodawca zmian w prawie, pozwalający pieszym bezmyślnie włazić na jezdnie, bez względu, czy na PdP czy poza nim, to jest skandal i powinien smażyć się w piekle. Ustanowiono prawo, które czyni z pieszych samobójców, a kierowców (oczywiście, nie wszystkich) z góry skazanych za nie swoje winy.

      • „Nikogo nie chcę osądzać” – właśnie osądziłeś. W tym przypadku bronisz nawet pijanego kierowcę, który uciekł z miejsca wypadku. Ale za to obwiniasz rozjechane dziecko. Faktycznie nikogo nie osądziełeś.

      • Chcesz mi powiedzieć, że rodzice tego kilku, czy kilkunastoletniego dziecka kazali mu idąc do szkoły rzucić się pod samochód, bo się przepisy zmieniły?

        • Franiu – W tym przypadku nikogo nie osądzam i nikogo nie bronię. Wskazuję na przyczynę coraz większej liczby wypadków z pieszymi. Wpaja się im do głowy, że mogą wszystko. Oczywiście mogą wszystko nawet zginąć pod samochodem, ale tego nikt im nie chce powiedzieć. Mam nadzieję, że rodzice tego dziecka mówili mu jak ma bezpiecznie zachować się na jezdni. A czy to stosowało, to już inna sprawa. Ja zarówno swoim dzieciom jak i każdym innym mówię i tłumaczę, że samochód nie zatrzyma się w miejscu. Wchodząc na jezdnie ma się rozejrzeć i sprawdzić czy może bezpiecznie tam wejść, bez względu na te durne przepisy. Znam tylko jeden przypadek, z wojska, kiedy oficer dysponent pojazdu kazał hamować w miejscu i zawsze walił tym tępym łbem w szybę, ale rozkaz był wykonany. Pijanych kierowców absolutnie nie bronię tylko z całą stanowczością potępiam. Ale to temat na inny dyskurs.

    • Ocena: 0

      A ty pewnie naćpany.

    • Na co komu prawo jazdy w więzieniu?

  4. Ocena: 0

    ślepy to ty jesteś, albo po prostu głupi, a czytać ze zrozumieniem to na pewno nie umiesz…

  5. wieśniak z dziada nie pradziada
    Ocena: 0

    Uważajcie ludzie mimo że mamy pierszeństwo na pasach to zalecam ostrożność. Dzisiaj na szczęscie zorientowałem się, że kierowca nie zwalnia nie wszedłem na pasy i to mnie uratowało WJ127J wolkswagen i naćpany brodaty kierowca.

  6. Ocena: 0

    Prawda jest taka, że w tym miejscu ludzie jeżdżą jak popaprani! Albo jadą ponad 100/h, wyprzedzają się na przejściu przy szkole, nie wspominając już o tym, że się nie zatrzymują widząc pieszych, a w szczególności dzieci zbliżających się do przejścia!
    Gmina ręce umywa. Odmawiają, żeby zrobić COKOLWIEK, żeby zapewnić bezpieczeństwo naszym dzieciom w tym miejscu! Sama dzwoniłam do gminy, aby założyli chociaż progi zwalniające, po tym, jak mój syn zostałby prawie potrącony na tym samym przejściu. Usłyszałam od urzędnika, że nie, bo progi zwalniające zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego! Na moje pytanie, w jaki sposób więc planują zapewnić bezpieczeństwo dzieciom na tym odcinku, pan urzędnik odpowiedział mi, żeby rodzice sobie pilnowali dzieci. Sąsiedzi też już kontaktowali się z gminą, aby w końcu coś zostało zrobione na tym odcinku.
    Niestety, ale w naszym kraju bezużyteczne gminy i urzędy nie robią nic w celu zapewnienia mieszkańcom, zwłaszcza tym najmłodszym bezpieczeństwa! Dopiero, gdy wydarzy się tragedia to łaskawie się wezmą do pracy i przymuszeni coś zrobią.
    Mam nadzieję, że kierowca busa na długo pójdzie do więzienia jak już zostanie odnaleziony, a i urzędnicy powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności, bo to przez ich opieszałość bezpieczeństwo nie jest zapewnione dzieciom, wiedząc, ilu debili jeździ na tym odcinku!
    Dziewczynce życzę szybkiego powrotu do zdrowia i sprawności

  7. … ktoś inny widział tego busa czy tylko kierowcolożka z forda

    • Zastanów się co i jak piszesz , ty widziałeś cokolwiek? Jak nie to siedź cicho bo możesz kogoś skrzywdzić tymi bzdurami.

  8. Naprawdę, zaskakujące, że w godzinach porannych, przed 8.00 w okolicy szkoły, na przejściu dla pieszych mogą pojawić się dzieci. Toż to szok, prawda? Nie domyślisz się, za nic. Zagadka roku. ?

  9. Kobieta kierująca Fordem nie miała szans wyhamować przy takim stanie nawierzchni i to absolutnie nie jest jej wina, szkoda dziecka, kobiecie trauma na całe życie pozostanie jeżeli poszkodowana nie przeżyje. Oby ten uciekinier szybko się znalazł i poniósł srogie konsekwencje.

    • Zbliżała się samochodem do PdP, na którym było dziecko, wchodziło dziecko lub schodziło dziecko i nie była w stanie wyhamować? Jak tutaj może nie być jej winy?

    • Czyli przy takim stanie nawierzchni i w takich warunkach powinna jechać 50 przez przejście, tak?
      Mnie uczyli, że się prędkość dostosowuje do warunków na drodze, do stanu auta, do dyspozycji kierowcy – a przy przejściu dla pieszych się zwalnia i zachowuje ostrożność.
      To było jeszcze przed wprowadzeniem przepisów, że pieszy na przejściu to automatycznie twoja wina…

      • Ocena: 0

        Tutaj i na podobnych stronach to są tacy, których edukacja o zasadach ruchu drogowego zakończyła na „mnie to w przedszkolu 30 lat temy uczyli zatrzymaj się, rozejrzyj się w lewo, w prawo i znowu w lewo”. Coś takie jak dostosowanie prędkości do warunków na drodze czy obserwacja okolic jezdni nie istnieje, bo po co. W razie czego pieszy ucierpi bardziej a jego jeszcze obronią podobnego sortu piraci drogowi.

    • … cyt. „absolutnie nie jej wina ” !!! … to kierowczyni nie widzi pdp ? … nie widzi pieszego ??? żeby wcześniej hamować bo złe warunki drogowe !!! … a może jeszcze to potrącenie przez bus to tylko wymysł sprawczyni żeby siebie wybielić , a może dziecko wyszło zza busa ?

    • kierująca fordem jest również winna potrącenia dziecka na przejściu, być może dziecko doznało więcej obrażeń niż od busa, bus mógł jechać wolniej.

      • Kolejne pytanie, to z jaką prędkością jechał bus i z jaką siłą uderzył w dziecko, że przeleciało ono na drugą stronę ulicy?!

  10. Po raz kolejny powtarzam. Za potrącenie na PdP „z Agatką” nie powinno być zawiasów, czy najniższych wyroków. Kara powinna być z najwyższej pułki.
    No bo skoro można (praktycznie bezkarnie – kara w zawieszeniu) sobie potrącić wszędzie, to po co marnować kasę na dodatkowe znaki?

    • Kara bezwzględnego więzienia dla pieszych którzy nie noszą odblasków poza terenem zabudowanym. Dodatkowo dla rowerzystów za brak oświetlenia…

      • Ocena: 0

        Ale ja strzelisz takiego to chociaż Franio będzie miał zajęcie by znaleźć 10 powodów winy kierowcy.
        Niczym Macierewicz i jego zamach ?