Wyprosili pasażerów z poczekalni na dworcu. W śnieżycę, musieli stać pod gołym niebem do godziny 2 w nocy
18:09 17-03-2018 | Autor: redakcja
Bagaże pod śniegiem i brak autokarów – taki obrazek z Lubelskiego Dworca Autobusowego nadesłał wczoraj wieczorem do nas Czytelnik Bartosz, z informacją, że w chwili obecnej został wyproszony z grupą osób z poczekalni, ponieważ została ona zamknięta na noc.
Podróżni z bagażami musieli przenieść się na peron. Wczorajsze warunki pogodowe sprawiły, że autokary odnotowały wielogodzinne opóźnienia, również ten, którym pan Bartosz miał wyjechać z Lublina. Jak się później okazało Polski Bus, który miał zabrać pasażerów o 21:50, odjechał z Lublina o godzinie 2 w nocy. Do tego czasu podróżni musieli sobie poradzić z niesprzyjającą aurą, zwłaszcza, że przed godziną 22 opuścili poczekalnię.
– Znieczulica na Lubelskim Dworcu Autobusowym !!! W związku z paraliżem komunikacyjnym w regionie stoimy na wspomnianym dworcu od godziny 20.00 i tak cierpliwie czekamy na nasz autokar. Rozumiemy wszystko, atak zimy – ok, ale żeby w takich okolicznościach zamknąć poczekalnię na klucz, to uwłacza człowieczeństwu. Po co akcje „gorąca zupa w mroźne noce”? Jaki problem otworzyć poczekalnie dla ludzi?!!! Masakra – napisał do nas rozgoryczony Czytelnik.
O kwestię godzin otwarcia poczekalni na dworcu zapytaliśmy panią Magdalenę Kaczanowską rzeczniczkę prasową spółki Lubelskie Dworce.
– Godziny pracy dworca są ustalone. Od lat poczekalnia jest otwarta w godzinach 6.15-21.45. Zima wszystkich zaskoczyła i ubolewamy, jeśli kogoś spotkała jakaś niedogodność z tego powodu. Jednak nasi pracownicy pracują w określonych godzinach i nie mamy możliwości, by nagle im wydłużać czas pracy – poinformowała nas Magdalena Kaczanowska.
Tak, czy inaczej, przy takich warunkach atmosferycznych można było poczekalnię pozostawić otwartą. Zaproponowaliśmy, aby poruszyć ten problem na forum zarządu dworca, aby w przyszłości nie było podobnych problemów.
– Na pewno będziemy na ten temat rozmawiać. Poczekalni nie można zostawić bez nadzoru. Znajdują się tam m.in. lokale naszych najemców. Ochrona także pracuje w określonych godzinach. Z godziny na godzinę nie da się podjąć takich decyzji. Zawsze staramy się pomóc podróżnym, ale nie wszystkie sytuacje można przewidzieć – wyjaśniała nam Magdalena Kaczanowska.
Biorąc pod uwagę prognozy pogodowe, jakie pojawiły się kilka dni temu, oraz ostrzeżenia pogodowe sytuację taką można było przewidzieć, tym bardziej, że zostały one wydane m.in. przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej i były ogólnie dostępne. Była w nich m.in. informacja o intensywnych opadach śniegu oraz silnych porywach wiatru. Ostrzeżenie obowiązywało od godz. 13:00 dnia 16.03.2018 do godz. 08:00 dnia 17.03.2018.
2018-03-17 16:10:13
(fot. nadesłane Bartosz)
Można tu pyszczyć o znieczulicy, ale ktoś skończył swoją szychtę i chciał znaleźć się w domu – trzeba było zrobić zrzutę na jakąś symboliczną flaszencję t byście byli w ciepełku, ale cóż, o znieczulicy każdy pyszczyć może i to za darmo.
Dokładnie, chcieliście niedziele bez handlu żeby pracownicy mogli odpocząć, to dajcie też innym wrócić do domów po skończonej pracy. Jakieś równouprawnienie musi w końcu być. A jak nie pasowało stać na mrozie to trzeba było pójść do speluno obok dworca i napić się grzanego piwa. Widocznie Ci ludzie zatracili instynkt przetrwania i woleli marznąć te kilka godzin. Jak ktoś nie myśli to takie są tego rezultaty.
A z drugiej strony to dziwne, że ochrona kończy pracę razem z resztą obsługi, w galeriach handlowych i pasażach zawsze siedzi przynajmniej jeden ochroniarz, który pilnuje terenu, a tutaj widać polecieli po taniości, po co ma siedzieć, jak się coś stanie to wtedy przyjadą.
Pasażer płaci za bilet, przewożnik za dostęp do dworca, gdzie tu po taniości? Coraz więcej różnych wampirzych spółeczek się porobiło…
Jeśli Polska uważa sie za cywilizowany kraj to sytauacja kiedy pasażerowie wrzucani są z dworca w takich warunkach to skandal , totalna znieczulica i brak empatii . Przwoznik podpisując umowe z dworcem powinien zadbać o swoich pasażerów stosujac odpowiednie zapisy .
Zabawny człowieczku… Na takie m.in. sytuacje przewidziane jest coś takiego, jak „godziny nadliczbowe”, słyszałeś kiedyś o tym? I jakbyś nie wiedział, to pracodawca w razie potrzeby może takie godziny zlecić. Chcesz bezwzględnie kończyć pracę po 8h, choćby się waliło i paliło? Świetnie… No to, jak wszyscy, to wszyscy, tak? To wyobraź sobie, że np. Ty, czy ktoś z Twojej rodziny mieliście wypadek. Ratownicy przyjeżdżają, zaczynają udzielać pierwszej pomocy i nagle się zwijają, bo im się zmiana kończy i oni już to mają w d….ie. Wezwij karetkę jeszcze raz i czekaj… Tak to sobie wyobrażasz? Takie przypadki można mnożyć…
Sam jesteś baranie zabawnym czlowieczkiem Zycze ci abyś że swoimi bachorami jak je masz, kiedyś marzl tak jak Ci ludzie!! !!!!!!!!
Chyba baranie powinieneś się nauczyć czytać ze zrozumieniem, bo ja właśnie napisałem, że obsługa dworca powinna była dostać zlecone nadgodziny i dworzec powinien był być otwarty dopóki autokary nie zabrały pasażerów…
Pracując na etat u prywaciarza, normalną rzeczą jest, ze o godz 14 dowiaduję się, że zakończę pracę o 18, zamiast 16 i (być może) dostanę za to wynagrodzenie.
zmien prywaciarza, ja u swojego takich problemów nie mam
Lo To załóż swoją działalność i też bądź „prywaciarzem” ktoś Ci broni ??? Wtedy może zobaczysz jak cię państwo wali na podatkach i zusie
Pierdo***nie o szopenie, jak ci się nie opłaca firmy prowadzić, to zamknij działalność i nie oszukuj ludzi – ale nie bo za co będziesz nowe samochody kupował dla żony??? Za co będziesz żarł, ty i twoja rodzina, jak nikt nie będzie na ciebie i twoją rodzinkę robił????
A kto będzie tobie wtedy miejsca pracy tworzył, żebyś miał gdzie pracować i za co żreć bałwanie?
Inny przedsiębiorca któremu dobrze potraktować pracownika będzie się bardziej opłacać niż maksymalizować zyski przy maksymalizacji wyzysku.
’prywaciarz’ oho, nosacz sundajski detected
Wiadomo chodzi o pieniążki
I bardzo dobrze! Bo ile można zapier….. w czynie społecznym? Niech się Polski Bus dogada z Dworcami Lubelskimi kto w takich wypadkach płaci pracownikom dworca za nieprzewidziane nadgodziny, a wtedy nikt nie będzie wyrzucał podróżnych na mróz tylko dlatego, że jest po fajrancie
a co mysleli, ze beda tam nocowac? do hotelu marsz
Do hotelu? Ciekawe skąd mieli wiedzieć, o której godzinie wrócić żeby zdążyć na ten opóźniony autobus.
Mogli zadzwonić do przewoźnika i się dogadać żeby kierowca komuś dał znać….
Intelygent z pekaesu się znalazł! Lublin jak widać to nie miasto, a stan umysłu.
Czy naprawdę nie można w wyjątkowych sytuacjach wydłużyć pracę obsługi dworca? autobusy nie kursują po 21:45? no żenada ….
Poczekalnia dla najemców ,pasażer to tylko kłopot.
Otworzyć klub GoGo
Ważny problem poruszyłeś (łaś) Hy my – pawdziwy katolikmnawet jakby miał pod gołym niebem nocować to do klubu dzie sie pokazuje gołe du…y, nie pójdzie, natomiast jakby tam jaką kaplicę (kościoła nie wymagajmy)otworzyli to owi biedni pielgrzymi mogliby na spoko pół nocy skamleć do Stwórcy, o szybsze przybycie autobusu.
Dobra ateuszu, a teraz wypad.
Jak tak to dbają o meneli SM i inni by nie zamarzli
A tu ludzi oczekujących na autobus wyprasza się bo oni nie pracuja .To dla kogo oni są???To normalnie kpina z ludzi.Zakotwiczyli się w tej spółce same pokraki i narzucają swój styl rzadzenia.
Cały ten dworzec to fenomen na skale światową, brud i syf gdzie nie spojrzeć, chodniki to jeden wielki tor przeszkód ale co się dziwić w końcu to MIASTO INSPIRACJI o handlujących fajkami i spirytem na każdym kroku na oczach psów nie wspomnę. Pracownice w kasach biletowych opryskliwe i chamskie jak by za kare tam siedziały. MIASTO DZIADOSTWA
A ty wogole byłeś gdzieś poza tym dworcem i przystankiem na swojej wsi???? Bo jakbyś był to nie pisałbyś takich bzdur. Owszem są lepsze dworce ale zdecydowana większość w Europie Zachodniej jest o wiele gorsza. Ale tak to jest. Ze najlepiej komentować jak się w d…ie było i g…no widzualo.
Dobrze pisze i smiech z prawa typowy wschod
Prawda. Akurat tu masz racje, zgadzam się w 100%. A do tego zakaz handlu w niedziele, polska to za biedny kraj na takie rzeczy
Pasażerowie oczekiwali że ktoś kto miał etat ustalony do 21:45 pewnie zmęczony bo padało cały dzień zamiast pójść do domu i się wyspać będzie ich zabawiał w poczekalni ?
Tak, tego powinni oczekiwać… W sytuacjach wyjątkowych nadgodziny to rzecz normalna, po to coś takiego wymyślono… No ale dla wszelkiej maści biurw i innych reliktów PRL to nie do pomyślenia, żeby im się zmiana o 5 minut wydłużyła… Oby było dla ciebie równie normalne, że wszyscy Cię zostawią w kryzysowej dla Ciebie sytuacji, bo im się kończą zmiany i nie będą Ci pomagać/ratować itp itd.
Wyobraź sobie że pasażer wykupił bilet… I ma zostać obsłużony… Jego wina, że autobus nie dotarł? Już z samej racji tego, ktoś się powinien poczuć do odpowiedzialności i pasażerom pomóc. Ale nie… No przecież koniec zmiany święta rzecz, niech zdychają… Ciekawe co by było, jakby ktoś sobie coś odmroził, zasłabł itp. I pozwał dworzec za to, że został pozostawiony sam sobie, bez pomocy i nie podstawiono mu opłaconego autokaru na czas… Co to w ogóle za pomysł, żeby zamknąć dworzec, skoro autokary jeszcze kursują (bo nie zjechały z trasy) i pasażerowie nie zostali odprawieni?
Niedawno odwoziłem syna na autobus po północy . Poczekalnia była zamknięta i nikt nie marudził.Padał deszcz,więc wszyscy oczekiwali pod daszkami na peronach.Normalną rzeczą jest aby zrozumieć ,że jak zamknięte,to zamknięte.(szkoda tych bagaży na zdjęciu,tak ciężko było przenieść pod daszek.)
Przysypane śniegiem dodają tragizmu całej sytuacji. Jednym słowem, Żuk po raz kolejny się nie popisał. Ewidentnie w sytuacjach kryzysowych, jego służby nie dają rady. No, ale jeśli się zatrudnia po linii partyjnej a nie kompetencjach, efekty widać. Chroń nas Panie Boże od wszelakich złych przygód, bo na włodarza miasta i jego służby, nie możemy liczyć.
Nocnymarek czy za opóźnienie miesiączki u pingwinów też Żuk jest odpowiedzialny?
Co mają władze miasta do działalności spółki, która jest właścicielem dworca.
Sytuacja kryzysowa. Jak się prywatna chałupa zawali lub rzeka zaleje domy to zabezpiecza się pomoc poszkodowanym. Ten obowiązek spoczywa na organach Państwa lub Samorządów. Dobrze sprawdz, kto jest właścicielem dworca i jakie są powiązania z Ratuszem. Zarządca, powinien być zobligowany do udzielenia pomocy podróżnym, choćby w takiej sytuacji. Ale jak widać, Żuk jako gospodarz, ma to w czterech literach. Jak to PO. Państwo teoretyczne i ch. du. i kamieni kupa. Już widzę ten hejt, gdyby Prezydent Koziego Grodu, byłby ze Zjednoczonej Prawicy.
Ja dokładnie sprawdziłem kto jest właścicielem dworca i jakie ma powiązanie z Ratuszem.
Ty zaś swoją niewiedzą chyba chcesz jedynie podkreślić swoją głupotę robiąc z tego sprawę polityczną.
Jak jesteś taki mądry to dlaczego pomocy nie udzielił wojewoda?
Co innego przyjechać po północy na ustalony kurs, a co innego zostać na mrozie na bliżej nieokreślony okres czasu, nie sądzisz? Bo ten autobus mógł przyjechać o 22, a równie dobrze i o 5 rano albo w ogóle… Jak ktoś Cię przywozi autem i masz postać 10 minut, to nie ma różnicy, czy to północ, czy godz. 17… Postój sobie 5-6h na mrozie, to może zrozumiesz w czym rzecz.
To jakaś nowa moda, że dworzec zrzeka się odpowiedzialności za obsługę pasażerów?