Pobudzony 64-latek dewastował autobus i zaczepiał pasażerów. Zmarł w izbie wytrzeźwień
21:02 21-04-2026 | Autor: redakcja
Policjanci oraz prokuratura prowadzą czynności wyjaśniające dotyczące śmierci 64-latka, do której doszło w poniedziałek, 20 kwietnia, w Ośrodku Pomocy Osobom Uzależnionym w Chełmie. Wszystko zaczęło się około godziny 17, kiedy mężczyzna wsiadł do jednego z autobusów komunikacji miejskiej. Jak wskazują pasażerowie, był wyraźnie pobudzony i szukał „zaczepki”.
Z uwagi na to, że awanturnik zaczął zachowywać się coraz bardziej agresywnie, zareagowała kierująca autobusem. Zatrzymała pojazd i poprosiła o pomoc policję. Mężczyzna, widząc, że dalej nie pojedzie, wpadł w szał. Zaczął dewastować pojazd, niszcząc jego wyposażenie.
Świadkowie, widząc co się dzieje, postanowili zareagować. Wówczas agresja mężczyzny została skierowana w ich kierunku. Udało im się jednak go ująć, a następnie zajęli się nim przybyli na miejsce funkcjonariusze. Jak się okazało, od mieszkańca Chełma wyczuwalna była silna woń alkoholu.
Ze względu na to, jak również z uwagi na zachowanie mężczyzny, nie można było z nim przeprowadzić dalszych czynności. Dlatego policjanci postanowili, dla jego bezpieczeństwa oraz osób postronnych, umieścić go w izbie wytrzeźwień. Wcześniej jednak wezwali zespół ratownictwa medycznego, aby ocenił jego stan zdrowia.
Ratownicy uznali, że mężczyźnie nic nie dolega, w związku z tym przetransportowano go do ośrodka. Tam nagle stracił przytomność. Okazało się, że przestał też oddychać, dlatego natychmiast wdrożono działania ratunkowe. Pomimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej nie udało się uratować mu życia.
Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok. Pozwoli ona ustalić przyczynę śmierci mężczyzny.
Super.
Oto skutki picia wódki.
trzeba było nie cpac , a teraz pogrzeb
Rodzinie się ulży, bo taniej kosztuje pogrzeb takiego, niż jego utrzymanie.
Przerwał cug
Takiego nawet nie szkoda
Myślę, że zapieli go pasami, leżał na plecach , zrzygał się i się udławił.
Myślenie nie jest twoją mocną stroną.
Za dużo mefedronu było.
Batyr już nie musi ułaskawiać jak poprzednik
Super się zachował
umarł ze strachu 😳😳😳