Pobicia, kradzieże, picie alkoholu w miejscach publicznych. Miasto Lublin zapowiada wzmożone działania służb w centrum
08:24 24-04-2023 | Autor: redakcja
Od pewnego czasu obserwujemy wzrost niebezpiecznych zdarzeń w rejonie lubelskiego deptaka i Placu Litewskiego, na które składają się: pobicia, kradzieże, spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, czy załatwiania potrzeb fizjologicznych m.in. w bramach kamienic. Część z tych zdarzeń została zarejestrowana przez kamery monitoringu, czy też naszych Czytelników, dzięki temu wiemy, jak wygląda życie w weekend w ścisłym centrum. Bójki, krzyki, wyzwiska, spożywanie alkoholu w bramach i przed sklepami – to część nocnego życia na deptaku.
Do tego dochodzi jeżdżenie pojazdów, których kierowcy świadczą usługi przewozu osób, po Placu Łokietka pomiędzy pieszymi, tuż pod oknami lubelskiego Ratusza, a także notoryczne jeżdżenie po pomniku Józefa Piłsudskiego przez osoby na hulajnogach i deskorolkach. Tego typu zachowanie sprawia, że dochodzi do uszkodzeń monumentu.
Wyjazdy zespołów ratownictwa medycznego oraz policji do ścisłego centrum to już weekendowy „standard”. Głównie są to interwencje podejmowane wobec nietrzeźwych i agresywnych osób. O poziom bezpieczeństwa na deptaku zapytaliśmy miejskich urzędników.
– Interwencje dotyczące zakłócania ładu i porządku publicznego na Placu Litewskim i deptaku są na bieżąco zgłaszane przez pracowników Centrum Monitoringu Wizyjnego dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Lublinie oraz Dyżurnym Straży Miejskiej Miasta Lublin, którzy są odpowiedzialni za utrzymanie porządku i bezpieczeństwa w mieście. Strażnicy ponadto we własnym zakresie korzystają z kamer monitoringu miejskiego. Monitoring miejski nie obejmuje dziedzińców kamienic zlokalizowanych na tym terenie oraz bram tych kamienic. Zdarzenia, które zostały zarejestrowane za pomocą kamer przez operatorów monitoringu i nagrania z tych zdarzeń stanowią lub stanowiły dowód w postępowaniach prowadzonych przez służby – wyjaśnia Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.
– W przypadku, gdy do Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lublin dociera informacja o łamaniu obowiązujących przepisów na terenie miasta, w tym również placu Litewskiego, ul. Krakowskie Przedmieście (deptak) oraz placu Łokietka, sporządzane jest stosowne wystąpienie do służb odpowiedzialnych za zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego. Także kwestia deskorolkarzy na pomniku na Placu Litewskim przekazywana jest do Straży Miejskiej – dodaje Monika Głazik.
?Przeczytaj: Chodził nago po deptaku. Mężczyzna odpowie za swoje zachowanie przed sądem (zdjęcia)
?Przeczytaj: Bili i kopali na placu Litewskim, jedna osoba padła nieprzytomna. Sprawcy zostali zatrzymani (zdjęcia)
Do Straży Miejskiej w 2022 roku wpłynęło 31 zgłoszeń od mieszkańców w sprawie spożywania napojów alkoholowych oraz zakłócania porządku na Krakowskim Przedmieściu. 29 takich zgłoszeń strażnikom przekazali dyżurni i operatorzy monitoringu. Kolejnych 51 zgłoszeń dotyczyło głośnego funkcjonowania lokali położonych przy deptaku.
– Mając na uwadze porządek w rejonie deptaka strażnicy od 21 maja do 23 września 2022 roku patrolowali ten teren od środy do soboty w godzinach 19.00-7.00 oraz dodatkowo w okresie od 23 czerwca do 28 września w godzinach od 16.00-24.00. Ponadto na terenie deptaka o porządek dbały połączone patrole Straży Miejskiej i Policji. W związku ze spożywaniem napojów alkoholowych oraz zakłócaniem porządku w rejonie Krakowskiego Przedmieścia oraz Placu Litewskiego w 2022 roku strażnicy nałożyli 115 mandatów karnych – relacjonuje Monika Głazik.
Ze strony Miasta Lublin padło zapewnienie, że w związku z porą roku i zwiększonym ruchem na deptaku, Straż Miejska Miasta Lublin wraz z Policją uzgodniła w tym rejonie wspólne wzmożone działania.
(fot. lublin112.pl)
Ciepło się zrobiło, robactwo wyszło.
Raczej wylazło.
No i okazało się , że miasto to tylko centrum i okolice ratusza. Pozostałe dzielnice to już nie Lublin. Tam chlanie alkoholu na placach zabaw , załatwianie potrzeb fizjologicznych w piaskownicach jest ,,dozwolone”.
Nie mam zamiaru lać do kibla publicznego i jeszcze za to bulić z klockiem mogę poczekać.
Gdyby policja i straż miejska wyszła ze swoich pojazdów, to pewnie by coś usłyszała i widziała. A tak jeżdżą sobie chłopcy w koło albo drzemią w bocznych uliczkach
Weźcie się za nielegalne parkowanie poza miejscami wyznaczonymi. Chamstwo nauczyło się parkować za darmo…
Każdy taki cham już po pierwszej próbie takiego parkowania powinien wrócić z mandatem, wystaraczy ciągła akcja SM przez kilka tygodni i by sie skończyło ale u nas to NIEMOZLIWE. Cwaniaki parkują za darmo a pozostali grzecznie płacą.
Będą podejmować? Tzn dotychczas jak kogoś ciężko pobito lub zabito podejmowano tylko działania mające na celu uprzątnięcia bramy, chodnika lub ulicy. Przykre i jakie kosztowne! Ile to mamy kamer, a ile osób zatrudnionych przy monitoringu?
uprzejmie donoszę, że każdej niedzieli w każdym kościele są przypadki łamania prawa i tam przy biernym udziale kilkudziesięciu a może i kilkuset osób jest taki jeden co publicznie spożywa wino i nic sobie z tego nie robi a najgorsze jest to, że rozpoznałem kilku policjantów ups przepraszam milicjantów, którzy też się temu biernie przyglądają
Co do pojazdów taxi pod oknami ratusza, to tak się składa, że tam na placyku przed wylotem ul. Koziej jest oficjalny i oznakowany postój.
Nie, na placu Łokietka nie ma postoju taxi, jest on ściśle oznakowany, wzdłuż ul. Królewskiej i nie znajduje się pod oknami Ratusza, chętnie podzielimy się zdjęciem, na którym widać, gdzie owe pojazdy stoją, a stać tam nie powinny 😉
„Bracia” welcome!
„Od pewnego czasu obserwujemy wzrost niebezpiecznych zdarzeń w rejonie lubelskiego deptaka i Placu Litewskiego, na które składają się: pobicia, kradzieże, spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, czy załatwiania potrzeb fizjologicznych m.in. w bramach kamienic”
Napływ braci, czar****w, Mołdawii, Biełej Rus]i, Turkmenistanu, Kazachstanu, Afganistanu i jeszcze paru innych „stanów” (poza tymi z Ameryki Północnej) etc. na bank nie ma z tym nic wspólnego. Pamiętajcie Polaki Robaki: to Ewa Kopacz chciała wam wcisnąć 8 tysięcy uchodźców, a dobry PIS was przed tym obronił i sprowadził tylko 10 milionów UA i ch*j wie ile reszty trzeciego świata.