Po zderzeniu z pojazdem sarna przeleciała w powietrzu kilka metrów. Ku przestrodze! (wideo)
09:16 01-04-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony wtorek w Majdanie Krasienińskim pod Lublinem. Nasz Czytelnik zarejestrował moment zderzenia pojazdu osobowego z sarną. Siła uderzenia była na tyle duża, że zwierzę przeleciało w powietrzu kilka metrów.
Nagranie pokazuje, że kierowca mazdy nie miał szans, aby zareagować na całą sytuację. Zwierzę nagle wtargnęło na jezdnię z pobliskiego pola i dostało się przed pojazd. Siła zderzenia sprawiła, że w aucie uszkodzona została m.in. szyba czołowa.
Ku przestrodze!
(fot. wideo nadesłane Marcin)
Okulistę powinien odwiedzić to następnym razem zauwazy
Jesteś taki głupi czy tylko udajesz? Rozumiem że nie masz prawa jazdy bo masz 12 lat i raczej nigdy nie zdobędziesz. Powiem ci tylko że sarna to takie głupie zwierzę że gdy tylko nadjedzie samochód to automatycznie pod niego wbiega. Nie ucieka w drugą stronę. Poza tym tak jak w tym przypadku, gdy stoi gdzieś na poboczu czy w rowie to ciężko ją zauważyć bo raczej obserwuje się drogę przed sobą.
Może niekoniecznie okulistę, ale wypadałoby może trochę uważniej jechać. Przecież ta sarna nie wyskoczyła nagle z gęstego lasu czy zarośli tuż przy drodze, bo czegoś takiego tam nie ma.
Gdybyś się lepiej przyjrzał to zauważył byś że: 1. Kierowca jest na łuku drogi wiec bardziej będzie patrzył w jego kierunku. 2. Ma zasłonięty widok krzakami po jego prawej i elementami zabezpieczającymi pobocze. 3. Sarna wybiegu z obniżonego terenu. Może też być tak, że patrzysz inne nagranie
I pojechał dalej nie zapytał czy wszystko OK. A widać że cała przednia szyba rozwalona w samochodzie po zderzeniu z sarną.
…a szybciej się jechać nie dało? Teraz gościu zobaczy ile taka jazda i spotkanie z sarną będzie go kosztować, bo ani grosza znikąd za tą szkodę nie dostanie.
Też tak myślę . Zapierdzielał pewnie z 60 km/h . Bazyl jeździ z bezpieczniejszą prędkością gdyż hulajnoga z bolta ma blokadę .
Nie przesadzaj. Często można się czepiać kierowców, że jeżdżą za szybko, ale tutaj nic takiego nie miało miejsca. Obszar niezabudowany. Warunki atmosferyczne nie najgorsze. Prędkość była odpowiednia.
XD widać kto nie ma prawa jazdy z komentujących tutaj, ZNAWCY Z MPKów
Co ze zwierzęciem?
Przed upieczeniem trzeba było trochę szkła wyjąć, ale smakowało przepysznie.
Komentarze tych co samochodów nie mają, na nagraniu nawet nie widać skąd wyskoczyła, była chyba w locie i uderzyła w szybę.
Na nagraniu może i nie widać ale z pozycji innego pojazdu zapewne już tak. Dziwi mnie że kierowca nie zatrzymał się bo w takim terenie znaku o dzikich zwierzętach to zapewne nie ma.
co się stało z sarną?
Padła.
Podobno jeszcze leci.
Latająca Sarna Monty Pajtona – polskie kabarety niedługo podejmą temat.
Nagrywający odjechał nawet nie zainteresował się co z kierowcą
Baran z sarna chciał zatańczyć,
Sarna mówi odbij stary
jak nie widzisz zostań w domu i pamiętaj NIE PROWOKUJ !