Po raz kolejny nie zastosował się do zasad kwarantanny. Powiedział, że jest zdrowy
10:41 31-03-2020 | Autor: redakcja
Po raz kolejny mieszkaniec gminy Parczew wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością. Pomimo, że jest objęty obowiązkiem kwarantanny w związku z panującą epidemią, spacerował ulicami Parczewa.
Mężczyznę zauważyli policjanci, którzy patrolowali ulice miasta. Funkcjonariusze wiedzieli, że 44-latek powinien być w domu, tam gdzie miał spędzać kwarantannę. Co więcej, wcześniej był przez nich kontrolowany.
Jak się okazało, to nie pierwsze naruszenie obowiązujących przepisów przez tego mieszkańca gminy Parczew. Policjantom w rozmowie telefonicznej ponownie tłumaczył, że jest zdrowy i nie musi przestrzegać kwarantanny.
W pierwszym przypadku sprawa trafiła do sądu, ale nie obowiązywały wówczas zaostrzone przepisy mówiące o podniesieniu kary grzywny. Teraz mężczyzna będzie odpowiadał wedle nowych przepisów. Grozi mu teraz do 30 tys. złotych grzywny oraz do roku pozbawienia wolności
(fot. lublin112.pl)
W takich przypadkach powinno się go zamknąć i o chlebie i wodzie dwa tygodnie
Słusznie. Grzywne zaplaci albo i nie, a z dwa tygodnie aresztu moglby od razu odsiedziec.
Zapłaci napewno jak nie na raz to będą ściągać z konta.
Nie wiem, czy sciagna mu z konta 30 tysiakow. Jak sciagna trzy, to bedzie sukces.
najpierw przydałoby się dobre pałowanie na milicji.
takim to jak w Chinach zaspawać drzwi na dwa tygodnie
Zpałować i zlac zimna woda durnia. Co za kretyn. Ukarać finansowo. 2 x 30tys i za pyskowanie nastepne 30tys
No i przez takich buraków sytuacja pogarsza się z godziny na godzinę.
No Ewa ,czy teraz jakoś się do tego odniesiesz? Czy dalej będziesz pisać głupoty że to TVN? Siedzą w domach?
Tacy mądrzy są ludzie ze wsi A potem mają pretensje że ich nikt nie lubi.
Takie szufladkowanie ludzi świadczy o 'mądrości’.
Marszałek Karczewski też podobno ma być na kwarantannie, a był w Senacie, bo powiedział, że się badał i jest zdrowy.
A nam mówią, że jak nie ma objawów, to test jest niemiarodajny. Wcześniej też inni z rządu byli tak testowani. To jak to jest z tym testowaniem jak nie ma objawów?
Palant – recydywista. Walnąć mu karę z górnej półki to może pajac zrozumie. To, że sam nie choruje (albo choruje bezobjawowo) nie oznacza, że nie roznosi syfa po okolicy. Sąsiedzi nie mogą go „dopilnować”?
Na wsi jedyną radą na takie zachowanie jest karanie. Sam jestem ze wsi i znam tą mentalność, spotykam się z nią na codzień. Gość myślał, że jest bezkarny, przecież za pierwszym razem mu się upiekło. Przywalić karę, resztę załatwi wieść gminna.
Co za kretyn. 30tyś z miejsca i zarzuty, narażenie zdrowia i życia innych osób. Jak można być takim baranem.
Gorsi są ci są chorzy a nie nie są objęci kwarantanną. Powinno się robić testy a nie wysyłać na kwarantannę.