09/06/2026
690 680 960

Po raz kolejny nie zastosował się do zasad kwarantanny. Powiedział, że jest zdrowy

Po raz kolejny mieszkaniec gminy Parczew został przyłapany na złamaniu zasad kwarantanny. W rozmowie telefonicznej z policjantami powiedział, że jest zdrowy i nie musi przestrzegać kwarantanny.

Po raz kolejny mieszkaniec gminy Parczew wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością. Pomimo, że jest objęty obowiązkiem kwarantanny w związku z panującą epidemią, spacerował ulicami Parczewa.

Mężczyznę zauważyli policjanci, którzy patrolowali ulice miasta. Funkcjonariusze wiedzieli, że 44-latek powinien być w domu, tam gdzie miał spędzać kwarantannę. Co więcej, wcześniej był przez nich kontrolowany.

Jak się okazało, to nie pierwsze naruszenie obowiązujących przepisów przez tego mieszkańca gminy Parczew. Policjantom w rozmowie telefonicznej ponownie tłumaczył, że jest zdrowy i nie musi przestrzegać kwarantanny.

W pierwszym przypadku sprawa trafiła do sądu, ale nie obowiązywały wówczas zaostrzone przepisy mówiące o podniesieniu kary grzywny. Teraz mężczyzna będzie odpowiadał wedle nowych przepisów. Grozi mu teraz do 30 tys. złotych grzywny oraz do roku pozbawienia wolności

(fot. lublin112.pl)

29 komentarzy

  1. W takich przypadkach powinno się go zamknąć i o chlebie i wodzie dwa tygodnie

  2. Zpałować i zlac zimna woda durnia. Co za kretyn. Ukarać finansowo. 2 x 30tys i za pyskowanie nastepne 30tys

  3. No i przez takich buraków sytuacja pogarsza się z godziny na godzinę.

  4. Ocena: 0

    No Ewa ,czy teraz jakoś się do tego odniesiesz? Czy dalej będziesz pisać głupoty że to TVN? Siedzą w domach?

  5. Ocena: 0

    Tacy mądrzy są ludzie ze wsi A potem mają pretensje że ich nikt nie lubi.

  6. Marszałek Karczewski też podobno ma być na kwarantannie, a był w Senacie, bo powiedział, że się badał i jest zdrowy.
    A nam mówią, że jak nie ma objawów, to test jest niemiarodajny. Wcześniej też inni z rządu byli tak testowani. To jak to jest z tym testowaniem jak nie ma objawów?

  7. Palant – recydywista. Walnąć mu karę z górnej półki to może pajac zrozumie. To, że sam nie choruje (albo choruje bezobjawowo) nie oznacza, że nie roznosi syfa po okolicy. Sąsiedzi nie mogą go „dopilnować”?

  8. Ocena: 0

    Na wsi jedyną radą na takie zachowanie jest karanie. Sam jestem ze wsi i znam tą mentalność, spotykam się z nią na codzień. Gość myślał, że jest bezkarny, przecież za pierwszym razem mu się upiekło. Przywalić karę, resztę załatwi wieść gminna.

  9. Co za kretyn. 30tyś z miejsca i zarzuty, narażenie zdrowia i życia innych osób. Jak można być takim baranem.

  10. Gorsi są ci są chorzy a nie nie są objęci kwarantanną. Powinno się robić testy a nie wysyłać na kwarantannę.