06/06/2026
690 680 960

Piotr R., który przy ul. Gęsiej miał zabić żonę i o mało nie spłonął w aucie, odzyskał przytomność. Nie przyznaje się do winy

Śledczym udało się przesłuchać 47-latka, który podejrzany jest o zabójstwo swojej żony. Mężczyzna twierdzi, że niewiele pamięta. Nie przyznaje się również do winy.

17 komentarzy

  1. mściwy cham z dostawczaka
    Ocena: 0

    Na jego miejscu-zrobił bym dokładnie to samo………uniewinnić zdradzanego człowieka i wysłać do sanatorium a następnie,trzeba chłopaczynie przyznać rentę specjalną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.