08/06/2026
690 680 960

Pije i wsiada za kierownicę. Tym razem miał 2,5 promila alkoholu, zareagował agresją wobec funkcjonariuszy (zdjęcia)

Po zatrzymaniu pijany kierowca zareagował agresją. Nie stosował się do poleceń, nie chciał też poddać się badaniu alkomatem, zaś funkcjonariuszy straszył „wujkiem pracującym w policji”.

We wtorek po godzinie 16 jeden z kierowców jadąc ul. Raszyńską w Lublinie zwrócił uwagę na poruszajacego się przed nim renaulta. Pojazd poruszał się wężykiem, kiedy zaś podjechał pod zlokalizowany w pobliżu sklep, uderzył w betonową donicę z kwiatkami. Świadek podejrzewając, iż siedzący za kierownicą mężczyzna może być pijany, powiadomił o wszystkim policję. W międzyczasie usiłował wyrwać kluczyki ze stacyjki, aby uniemożliwić kierującemu dalszą jazdę.

Wywiązała się szamotanina, w trakcie której kierowcy renaulta udało się odjechać. Z kolei podróżująca z nim pasażerka uciekła pieszo. Przybyli na miejsce policjanci ruszyli na poszukiwanie kierowcy. W trakcie penetracji terenu dostrzegli pojazd na placu targowym w Konopnicy.

Obok auta znajdowały się trzy osoby: dwóch mężczyzn i kobieta. Szybko ustalono, że renaultem kierował 39-latek. Zarówno przed sklepem, jak też na placu targowym jego wyczyny zarejestrowały bowiem kamery monitoringu. Mężczyzna nie przyznawał się jednak do winy, był agresywny, nie stosował się do poleceń, nie chciał też poddać się badaniu alkomatem, zaś funkcjonariuszy straszył „wujkiem pracującym w policji”. W końcu udało się sprawdzić stan mężczyzny.

– Kierujący renaultem 39-letni mężczyzna miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami – wyjaśnia kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Jak nam przekazano, to nie był pierwszy raz, kiedy mężczyzna w takim stanie wsiadł za kierownicę pojazdu. Okazuje się, że nic nie robi sobie on z kolejnych zatrzymań przez policję. Z kolei mieszkańcy zapowiadają, że za każdym razem, jak tylko zobaczą 39-latka za kierownicą, będą powiadamiać policję. Nie chcą bowiem czekać, aż mężczyzna doprowadzi do jakiegoś wypadku.

(fot. lublin112.pl)

51 komentarzy

  1. jakie bidaki. aż się kieszenie na drugą stronę powywijały.

  2. Jak go łapią i wypuszczają to dlaczego miałby sobie „coś z tego robić”? Brak kary, brak kagańca…

    • Ocena: 0

      To co mają zrobić..uśpić?:D jak nie ma kar dotkliwych to i w uju mają …dowalą karę pieniężną? Jak widać z bidy aż kieszenie powywijało na takich ochlaptusów nic nie stoi żadne mienie to i nie ma z czego ściągać..posiedzi w końcu z parę miesięcy za nie płacenie kar i na tym się kończą..wczasy w sanatorium 🙂 a potem wychodzi..chla i jeździ dalej naje**y…

  3. Ocena: 0

    Jak się stawiał [***] ale szluga mu dali po glebie i zakuciu hahh..

    • Wujek w Policji mu załatwił.

      • Słuchaczka radia co ma wieprzową twarz
        Ocena: 0

        Straszył wujkiem z Policji… teraz proszę pana pijaka straszy się wujkiem biskupem, albo chociaż proboszczem.
        Przecież Polska ma chrześcijańskie korzenie kultury.
        Niejaki Duda o tym mówił.

  4. Czyli należy rozumieć, że kara nie obowiązuje ? Może czegoś ja tu nie rozumiem ???????????

  5. Dlaczego nie w maseczkach? 😉
    Czyżby rozporządzenie po cichu wycofano?
    A może ktoś jednak przejrzał na oczy i doszedł do (słusznych) wniosków, że maseczka g. daje w konfrontacji z wirusami?
    Mam nadzieję, że zwykłym obywatelom też dacie spokój…

    • Wirus roznosi się w sklepach i autobusach. Na stadionach sportowych wirusa nie ma. Patrz: 50.000 na narodowym, po 5000 na meczach ME w siatę. Każdy bez maseczki.

    • pewnie, że maseczki nic nie dają w starciu z wirusami. dlatego chirurdzy je noszą podczas każdej operacji…

      • Nie próbuj być dowcipny. Dobrze wiesz, a jak nie wiesz, to masz problem, że w jamie ustnej i nosowej przebywają także, a może przede wszystkim BAKTERIE, dla których JAŁOWA maseczka stanowi RZECZYWISTĄ barierę chroniącą ASEPTYCZNE środowisko sali operacyjnej przed skażeniem. Jak „mądrzy” nie mieli alternatywy, to twierdzili, że maseczki są cudowne w walce z wirusem. Czas przejrzeć na oczy i zacząć myśleć!
        I na koniec porównanie. Ochrona maseczką przed wirusem jest podobna, jak ochrona płaszczem przeciwdeszczowym przed promieniowaniem radioaktywnym (każdym).

        • Ocena: 0

          maseczka jest taką barierą dla wirusów jak ciągnięcie druta na granicy dla uchodźców…
          aaaaaaaaaaaaaaaaaahhahahahhahah

      • Ochrona maseczką przed wirusem jest podobna, jak ochrona płaszczem przeciwdeszczowym przed promieniowaniem radioaktywnym (każdym).

      • Noszą je by nie napluć do otwartego brzucha jak se suchary opowiadają o głupich plandemistach.

  6. Całe to uposaźenie nie robi wraźenia na menelach , kiedyś wystarczyła ” biała bląndyna” i łomot w ciasnym kącie , szybko by im przemówił do zwojów .

  7. DOBRZE SPAŁOWAĆ WIESNIAKÓW ! ale kołki…

  8. Widzę, że dresy w tym sezonie są w modzie.

  9. Dzisiaj przez cały dzień wysyp wszelakiego menelstwa. Żadnego pozytywnego artykułu.

  10. Ocena: 0

    Wczoraj dostali kolejną podwyżkę to odrazu więcej policji widać i jest bezpieczniej na ulicach.