Pijany wsiadł na quada, zakończył przejażdżkę w szpitalu
12:10 16-08-2025 | Autor: redakcja
W miniony wtroek po godzinie 17.30 dyżurny ryckiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowm w miejscowosci Przestrzeń z udziałem quada. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownica medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że kierujący nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, co doprowadziło do wywrócenia quada i wypadnięcia z niego kierowcy. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad 3 promile alkoholu w organizmie.
Ponadto pojazd, którym się poruszał, nie był dopuszczony do ruchu oraz nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Nietrzeźwy 29-latek z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Wkrótce jego sprawą zajmie się sąd.

fot. Policja Ryki
Ubezpieczenie zdrowotne nie powinno obejmować leczenia ofiar wypadków na własne życzenie. Jak ma za co pić/ ćpać, to i na zszycie łba bez znieczulenia mu wystarczy. A do połamanych rąk czy nóg niech mu leszczynowe patyki przywiążą, może się prosto zrośnie.
jak pijany to niech płaci za leczenie
Włączył sobie pakiet nieśmiertelności po wódzie
Jeżeli nie jechał po drodze publicznej: mógł być pijany, nie musiał mieć uprawnień, oc czy badań technicznych. Jeżeli jednak jechał po dp to został przestępcą.
Pijany wsiadł na quada, zakończył przejażdżkę w szpitalu…
A ja się pytam: Gdzie w tym czasie był jego Anioł Cieć (dawniej: Stróż) ?
Też się uwalił ?
Może za dużo Przestrzeni tam było. I nie mogli się odnaleźć.
Anioł to raczej w okolicach Pułtuska czuł się u siebie..
Koszty sądowe, mandat, kara za OC, a co z quadem, straci go..? Miał 3 promile… Powinien stracić lub zapłacić równowartość! Alkoholik bez rozumu!
Wielka szkoda, że nie poszedł n a części zamienne czyli jako dawca organów.
Quady – tylko dla służb !
a hulajnogi na odseperowanych od ruchu publicznego zamkniętych terenach