05/06/2026
690 680 960

Pijany weselnik leżał przed sklepem. Zaatakował policjantów w trakcie interwencji (zdjęcia)

Policjanci z Opola Lubelskiego zatrzymali 38-latka, który będąc pod wpływem alkoholu kierował samochodem i wulgarnie atakował funkcjonariuszy podczas interwencji.

W minioną niedzielę dyżurny opolskiej jednostki Policji otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że przed jednym z dyskontów spożywczych leży mężczyzna mogący potrzebować pomocy. Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził obecność 38-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego w stanie nietrzeźwości.

Podczas interwencji mężczyzna wulgarnie znieważał funkcjonariuszy oraz naruszył nietykalność cielesną jednego z policjantów, szarpiąc go za mundur. W rozmowie ze świadkami ustalono, że mężczyzna uczestniczył wcześniej w uroczystości weselnej w pobliskim lokalu, a następnie kierował samochodem marki Audi będąc w stanie nietrzeźwości.

Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie prawie promil alkoholu. Zatrzymany został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie usłyszał zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, a także kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policja apeluje o odpowiedzialne zachowanie i przypomina, że jazda pod wpływem alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego.

fot. Policja Opole Lubelskie

9 komentarzy

  1. Jak jechał jak leżał?

    • Ocena: 9

      Pewnie było tak: na weselu zabrakło alkoholu, więc wnerwniony, niedopity biesiadnik wsiadł do samochodu i pojechał do pobliskiego dyskontu. Tam walnął małpkę jedną, drugą i zaniemógł pod sklepem, skąd zgarnął go zaalarmowany patrol. Ten nagle obudzony, pobudzony w pijackim widzie myślał, że nadal uczestniczy w imprezie, a natarczywe wykidajło próbuje go szarpać i wyprowadzić za oszewę z lokalu, więc się ponownie wnerwił.

  2. Prezes Fanklubu Frania
    Ocena: 10

    Ogólnie to jakiś mientki herbatnik. Prawie jeden promil, a już potrzebował pomocy.
    W polskich warunkach dziwne ….

  3. kaskaderzy i cyrkowcy
    Ocena: 6

    Marka grata przypadkowa.

  4. Ocena: 4

    kiedyś najpierw łomot potem legitymowanie , jak sie w domu poskarżył to ojciec poprawkę strzelił , teraz by się przydało nieudacznikom

  5. Jak leżał to wiadomo że nie mógł jechać . Czyli pomówienie . Inna sprawa to skąd on tam się wziął i dlaczego inni weselnicy nie wzieli go na hol jak odjeżdżali . Miał prawo się zdenerwować a może i nie kumał gdzie w ogóle jest . Zwykle w tych okolicach jak ktoś na weselu osłabnie to prowadzą go do bydlątek albo chlewika by odpoczął.

  6. Znów te brudasy ,narkomany z Opola.

  7. Prawicowe Opole Lubelskie, dzień jak co dzień… Potem taki zostaje mężem, ojcem i dramy… Agresja, wypadki, chamstwo i wulgaryzmy w domu… Koszmar żyć z kimś takim.

  8. Ocena: -3

    Za moich czasów byłby tak obrobiony na komendzie za wyciągnięcie łapy po mundur, że jakby potem widział jadący radiowóz to by się zatrzymywał i kłaniał. Zapamiętałby to zatrzymanie go do końca swojego życia mimo bycia pijanym a nie tam jakieś apelowanie Policji.

Dodaj komentarz