Pijany pieszy na czerwonym chciał przejść na drugą stronę ulicy. Został potrącony przez skodę (zdjęcia)
16:11 05-02-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 15:20 na al. Piłsudskiego w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Narutowicza i Lipową pieszy został potrącony przez samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, mężczyzna postanowił przejść na drugą stronę ulicy. Miał jednak czerwone światło. W wyniku tego został potrącony przez nadjeżdżającą skodę.
Pieszy został opatrzony przez ratowników medycznych, na szczęście nic poważnego mu się nie stało. Okazało się, że mężczyzna był pijany. Miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Zapewniał, że wypił tylko dwa piwa, do tego rano.
Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Nie ma większych utrudnień w ruchu.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
Zabrać mu prawo chodzenia na 3 miesiące !
Podobna akcja była dziś na skrzyżowaniu bohaterów Monte Cassino z Armii Krajowej. Na chodniku leżał jakiś facet, dwie osoby stały przy nim plus Skoda na trawniku. Po chwili przyjechało pogotowie.
w komputerku wpiszcie żeby nie chodził przez rok xD
2 piwa po 12%, zapomniał wspomnieć pieszy w stanie nieważkości
zabrać prawo do chodzenia xD
Podobno w Lublinie jest 1 osoba co nie pije, ten nowy Lech
Czy moczymorda będzie obciążony za spowodowane szkody?
Co zostało uszkodzone?
żyje dzięki temu, że był nayebany!
Pieszy przeszedł na czerwonym i dostanie za to mandat, a rejestratory wjazdu na czerwonym wyłączone nadal. Już kilka lat, bo nie nie było komu tego obsługiwać z racji ogromu tych wykroczeń.
Będzie nagranie to się okaże jak to „wtargnięcie” wyglądało. Czy ktoś pamięta zadanie z egzaminu na prawo jazdy z pijakiem przy drodze? czy ktoś może przypomnieć jak w takim przypadku należy się zachować?
Może przypomnisz prawa i obowiązki pieszego Franiu bo z myśleniem masz na bakier
Pieszy zachował się nieprawidłowo i spowodował kolizję. Z tym nikt (poza amebą: Adolf) nikt nie polemizuje, więc po co to przypominać – to jest dla wszystkich jasne.
A co do mojego myślenia – ja wcale nie muszę myśleć i tego nie robię, gdy nie muszę. Jestem leniwy i mi się nie chce.
Wystarczy, że przytaczam paragrafy z PoRD, albo pytania z podręcznika dla kierowców, z którymi wielu na tym forum ma problem. Nie z przestrzeganiem, ale nawet z odpoweidzią.