Pijany obywatel Ukrainy ukradł rower sprzed cmentarza. W pościg ruszył policjant na motocyklu
10:19 22-09-2022 | Autor: redakcja
Mieszkanka gminy Urzędów wraz ze swoją córką pojechały rowerami na cmentarz, na groby bliskich. Jednoślady zaparkowały przy bramie wejściowej.
Kiedy były na terenie cmentarza zauważyły, jak na jeden z rowerów siada nieznany mężczyzna i odjeżdża. Młodsza z kobiet wsiadła na rower i pojechała za sprawcą kradzieży. Z kolei jej matka widząc stojącego nieopodal motocyklistę, poprosiła go o pomoc.
Okazało się, że był nim będący na wolnym funkcjonariusz kraśnickiego komisariatu – młodszy aspirant Jacek Łazarz. Policjant ruszył za skradzionym jednośladem i zatrzymał kierującego, a następnie na miejsce wezwał patrol.
Jak się okazało, sprawcą kradzieży był 61-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Został zatrzymany i osadzony w kraśnickiej komendzie. Gdy wytrzeźwiał usłyszał zarzut kradzieży roweru. Sąd w trybie przyspieszonym skazał go na karę grzywny 1000 złotych.
Policjanci zabezpieczyli u 61-latka pieniądze na poczet przyszłych kar, ponadto za jazdę w stanie nietrzeźwości został ukarany mandatem w kwocie 2500 złotych.
(fot. Policja Kraśnik)
Co za czasy, nawet „bratu” nie można ufać.
Człowiek człowiekowi wilkiem.
Tak jeszcze nagrody mu dajcie za to co jest jego obowiązkiem jeszcze trochę to za przyjście do pracy będą dostawać nagrody banda
Pomagajmy ILE SIĘ DA dla naszych kochanych U*raińców !
Pomagać trzeba. Co ci daje plucie jadem ?
Droga Izabelo, ilu braci już przygarnęłaś pod swój dach?
A Ty ile?
Drogi Franiu, my teraz rozmawiamy o Pani Izabeli. A trójkołowiec ma przegląd?
Tylko takie argumenty, tylko na tyle Cię stac? Nawet na pytanie odpowiedzieć nie umiesz? Ja pytałem Ciebie nie Pani Izabeli..
Czy pomoc jest tylko w postaci przygarniania pod dach? Wystarczy nie pluć jadem, zrobić dla potrzebujących posiłek. Każda mała cegiełka pomocy się liczy. Przekazać ciepłą odzież, koce.
Ma parcie na szkło jak ja
Interes życia . Długo będzie bolał .
To nie polityczne pisać tak o uciekających przed Putinem – może auto mu się popsuło i chciał dalej uciekać na zachód Europy.
E tam zaraz uciekać, wracać chciał, na froncie pomóc…
stary dziad bez honoru
Top pies
a potem razem bawili się na koncercie n placu zamkowym – wszyscy żyli długo i szczęśliwie
Lepiej tak niż niszczyć komuś życie i pustoszyć planetę „bo tak mi się podoba”.
Ale fajny.
Gustu Baśka ci brakuje.