Pijany kierowca uderzył w zaparkowane auto. Był poszukiwany, miał zakaz prowadzenia i jechał niesprawnym pojazdem (zdjęcia)
13:18 18-07-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 9.30 na ul. Sienkiewicza w Puławach. Właściciel skody, która stała zaparkowana na jednym z osiedlowych parkingów, zauważył, że w jego pojazd uderzył kierowca volkswagena. Mężczyzna, który spowodował zdarzenie, po kolizji wycofał i zaparkował w innym miejscu, próbując zachowywać się tak, jakby nic się nie wydarzyło. Nie przewidział jednak, że całe zajście widział właściciel uszkodzonego samochodu, który natychmiast zawiadomił policję.
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze przystąpili do ustaleń. Szybko okazało się, że kierowca volkswagena był kompletnie pijany – badanie wykazało w jego organizmie 3 promile alkoholu. 41-latek to mieszkaniec Puław. Jakby tego było mało, po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany celem odbycia zastępczej kary aresztu. Ponadto nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, a sąd orzekł wobec niego półroczny zakaz ich prowadzenia.
To jednak nie koniec problemów nieodpowiedzialnego kierowcy. Volkswagen, którym się poruszał, nie miał ważnych badań technicznych. Policjanci zatrzymali więc dowód rejestracyjny pojazdu, a sam samochód został odholowany na policyjny parking.
41-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Dziś usłyszał zarzuty. Odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz za niestosowanie się do sądowego zakazu. Grozi mu za to kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem karnym. W rozmowie z policjantami tłumaczył, że „pojechał tylko po zakupy do budowlanego”.

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy
Myślę, że najbardziej go zaboli kara za brak badań technicznych – będzie sobie musiał kolejnego „strupa” za dwa tysiące kupić, bo to taniej go wyjdzie, niż odzyskanie papierów.
Mysle, ze w przyszlym tygodniu bedzie juz mogl dokonczyc remont, ktory zaczal. I znowu do budowlanego skoczy. Bo posiedzi przez weekend, a potem go wypuszcza. Za jakies 2 lata przyjdzie papier, zeby sie stawil na rozprawe – sedzia (jedyny prawilny, czyli z nadania koalicji 15 pazdziernika) pogrozi mu „nu nu nu”, zasadzi grzywne i pol roku w zawieszeniu.
Do kierowania samochodem poza drogą publiczną nie trzeba mieć prawa jazdy. Tam nie obowiązują przepisy. Można kierować po pijaku, czy parkować na kopertach.
Zanim zaczniecie mnie minusować weźcie zadzwońcie na SM czy Policję, że na terenie dowolnego osiedla czy wspólnoty mieszkaniowej osoby nieuprawnione parkują na miejsccha dla niepełnosprawnych.
Najczęściej jest tak, że na 2 dużych miejscach dla niepełnosprawnych zaparkuje ukośnie 5 samochodów osób nie niepełnosprawnych.
ciebie to nawet szkoda minusowac
Cytując „przez ostatnie osiem lat…” a dziś zbieramy owoce tej „mądrej” polityki lekceważenia prawa tak wspaniale pokazywane przez „męczenników” Wąsika i Kamińskiego, Ziobrę i Mateckiego o wsparciu dr prawa Dudy nie wspominając