05/06/2026
690 680 960

Groźne zdarzenie na S19. Kierowca zasnął i doprowadził do dachowania pojazdu z przyczepą kempingową (zdjęcia)

Na drodze ekspresowej S19, przed zjazdem na Wilkołaz, doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów. Jeden z kierowców zasnął za kierownicą, co doprowadziło do dachowania auta osobowego z przyczepą kempingową. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Dzisiaj nad ranem na trasie S19, pomiędzy zjazdami Niedrzwica Duża a Wilkołaz, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku otrzymał zgłoszenie o kolizji z udziałem samochodu osobowego z przyczepą kempingową oraz busa marki Fiat Ducato.

Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol policji, straż pożarną i zespół ratownictwa medycznego. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 45-letni mężczyzna kierujący fiatem ducato, jadąc w kierunku Rzeszowa, zasnął za kierownicą. W wyniku tego najechał na tył zestawu – poloneza ciągnącego przyczepę kempingową.

Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód osobowy dachował, a przyczepa przewróciła się na bok. Choć zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, to jak poinformowała kraśnicka policja, nikt z uczestników nie odniósł poważnych obrażeń. Przeprowadzone na miejscu badania alkomatem wykazały, że obaj kierujący byli trzeźwi.

W wyniku kolizji droga ekspresowa w kierunku Rzeszowa została całkowicie zablokowana, co spowodowało utrudnienia w ruchu przez kilka godzin. Policjanci kierowali pojazdy na objazdy, a służby pracowały nad usunięciem skutków zdarzenia.

Policja przypomina, że zmęczenie i senność za kierownicą to jedne z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych, szczególnie w okresie wakacyjnym. Funkcjonariusze apelują do kierowców o odpowiedzialność i ostrożność – wyruszając w trasę, należy być wypoczętym i gotowym na długą jazdę.

– W przypadku odczuwania zmęczenia warto zatrzymać się na jednym z przydrożnych parkingów lub Miejsc Obsługi Podróżnych (MOP) i pozwolić sobie na krótki odpoczynek. Nawet kilkunastominutowa drzemka może znacząco poprawić koncentrację i zredukować ryzyko wypadku – podkreślają policjanci.

fot. Policja Kraśnik

fot. Policja Kraśnik

18 komentarzy

  1. Ocena: 48

    Szkoda poldka, już ich mało

    • Ocena: -27

      Komentarz ukryty, pokaż

      Chyba żartujesz. Zwykły Polonez Caro, gdyby to chociaż był Borewicz albo coś pokroju Warszawy to pełna zgoda. Ten rzech mam nadzieję trafi tam gdzie jego miejsce

  2. Ocena: 20

    Taki zestaw. Jak ubezpieczyciel go wycieni. Na bezcenny

  3. Ocena: 15

    Co on zrobił z poldkiem!

  4. Franio nam wszystko wyjaśnił.I wskazał przyczynę winnego i wydał wyrok. Franio robi za całą temidę.

    • Ocena: -8

      Napisałem tylko, że nie widziałem jeszcze przypadku, żeby kierujący pojazdem osobowym ciągnącym przyczepę po drodze S czy A poruszał się prędkością 80km/h.
      Codziennie 5 razy czytam o przepisach dotyczących e-hulajnogi, a o obowiązujących ograniczeniach dla pojazdów ciągnących przyczepy nikt nie pamięta.
      Tak samo z przejazdami dla rowerów.
      10 razy ktoś napisze, że rowerzysta nie ma pierwszeństwa przed przejazdem, ale nikt nie napisze że rowerzysta ma pierwszeństwo na przejeździe.

      Jakieś te przepisy bardzo uznaniowe są. O wyjątkach przeczytamy 10 razy, ale o podstawowych przepisach ani razu.

  5. Ocena: 9

    Nikt nie wróci właścicielowi przyczepy i Poloneza czasu ani środków które przeznaczył na projekt.

  6. Polonez mocny je.

  7. Ducato najechało mu na tył. Czytajcie może te artykuły zanim skomentujecie. Jakby zapi…alał 150 to by mu nie najechało.

  8. Jak zawsze Franio wie wszystko o wszystkim

  9. Przyklepią mu niszczenie zabytków

  10. Ocena: -10

    I kolejny relikt okropnego PRL idzie na żyletki. No a właściciel dostanie grosze w stosunku do zapewne sentymentalnej wartości czerwonego poloneza

Dodaj komentarz