Pijany kierowca postanowił uciec za wszelką cenę. Jest nagranie z próby jego zatrzymania (wideo)
08:31 06-05-2020 | Autor: redakcja
Wczoraj informowaliśmy o zdarzeniu, jakie miało miejsce po południu w miejscowości Piotrowice koło Lublina. Pijany kierowca toyoty staranował wyjeżdżającego z posesji volkswagena, a następnie uderzył w bramę. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał około dwóch promili alkoholu w organizmie.
Wszystko rozpoczęło się w Niedrzwicy Dużej, gdzie będący poza służbą funkcjonariusz Oddziałów Prewencji Policji z podwarszawskiego Piaseczna, który mieszka w powiecie lubelskim, dostrzegł poruszającą się wężykiem toyotę. Podejrzewając, że jej kierowca może znajdować się pod wypływem alkoholu, powiadomił o wszystkim dyżurnego, sam zaś ruszył za pojazdem, cały czas przekazując swoje położenie.
Kierowca toyoty, jadąc drogą powiatową z Niedrzwicy Dużej do Osmolic Pierwszych, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do rowu. Wtedy policjant, wraz z podróżującym z nim kolegą, a także z innym świadkiem, postanowili uniemożliwić mu dalszą jazdę próbując zabrać kluczyki. Jednak kierowca toyoty nie chciał się poddać, gwałtownie ruszył i dalej kontynuował swoją jazdę. Po drodze uszkodził jeszcze jadące audi, by w końcu rozbić pojazd w Piotrowicach.
Na szczęście mężczyzna nie wyrządził nikomu krzywdy. Kierowcy toyoty grozi teraz do dwóch lat pobawienia wolności, a także wysoka grzywna. Będzie musiał również zwrócić koszty naprawy wyrządzonych przez siebie zniszczeń.
Galeria zdjęć
(wideo nadesłane Tomasz – dziękujemy!)
Skoro pijanych kierowców traktuje się pobłażliwie, to nic dziwnego, że ich na polskich drogach nie ubywa. Jeżeli wyszedłbym z siekierą w miejsce publiczne, dajmy na to na przystanek MPK, to zaraz zjechałaby się policja i mnie zamknęli, bo z niebezpiecznym narzędziem stanowię zagrożenie dla życia innych ludzi. A nie daj boże, gdyby znaleźli u mnie jeszcze jakieś niewybuchy, procę i wiatrówkę. A tymczasem pijani kierowcy śmigają beztrosko po ulicach, bo nawet jeżeli ich zatrzymają, to im to fruwa, bo i tak żadnej realnej szkody nie poniosą.
Bo bez maseczek go atakowali i myślał, że chcą go zarazą zarazić…!!! To bidny chopina uciekał…!!!
W lesie byli. Tam nie trzeba maseczek…
E tam …sąd jak często w takich przypadkach okaże się wyrozumiały i skończy się na zakazie prowadzenia pojazdów.W końcu każdemu moze się zdarzyć .A jak gość jest bezrobotnym i nie ma żadnych oficjalnych dochodów ,to grosza też nie zapłaci .Taka jest nasza polska rzeczywistosć
bo po co komuś robić kłopoty. to nie po ludzku, po prostu
a jak złapią go za kółkiem z zakazem, to dostanie równolegle drugi zakaz, a później dożywotni, drugi dożywotni itp,,,
Tak, te zakazy dają w kość pijakom, nie moga spac w nocy tak sie stresuja nimi 😉
Jak nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj.
Dostanie kilkadziesiąt stawek dziennych.
Ahh, to *** i tak daleko do dojechał bo tylko w ogrodzenie w Piotrowicach, stać go to się wykupi
bo to Polska, no nachlał się i nie widział co robi, jak trzeźwy to dobry chłop, uczynny i pomocny…
Na biednego nie trafiło – nie każdego stać na jeansową katanę…
Polska… raj dal pijaków drogowych…
Policjant prewencji nie popisał się takiego to strach brać na jakąś akcję bo zamiast pomóc to zaszkodzi lub ucieknie
Jestem pewien że Ty zrobiłbyś to o wiele lepiej…
Specjalista od bohaterstwa się odezwał. Odważnie komentując w domowym zaciszu. Pierwsze co byś zrobił to pierwszy uciekł, jak przystało na zakompleksionego kanapowca zazdrosnego o cudze dokonania.
Dziwny kraj. Broni bez pozwolenia i skomplikowanych badań niekaranemu obywatelowi kupić nie można, a samochód bez P.J. i po litrze wódy ? – Dlaczego nie ????? ( Po 5 wyrokach za jazdę po pijaku i spowodowaniu nie wiadomo ilu wypadków tez można ! )
Pokaż mi jeden przepis pozwalający na jeżdżenie pijanym? Bredzisz okrutnie.
chodzi mu pewnie o możliwość – nie przepis. broni bez tych badań i pozwoleń nie kupisz (chyba, że masz dojścia w podziemiu), a samochód i butelkę wódki może kupić każdy z dowodem osobistym i odpowiednią ilością pieniędzy.
a pijani kierowcy są niewystarczająco karani – i to jest fakt, nie brednie!
Drogi chłopcze. Po ilu butelkach wódki ciebie ktoś wyklepał, że taki nie///dorobiony i nie kumaty jesteś ??? Idź nakarmić świnie bo ci z głodu zdechną !
Niech zamiata ulice w kamizelce „kierowałem po pijaku” a nie *** na wakacje wysyłać za nasze pieniądze!
Jak widać na tym nagraniu mogli go zatrzymać w Osmolicach ale im uciekł. To jakaś żenada, nie można było strzelić w opony ?
widocznie wieże sie to zjakimś problemami i z punktu widzenia policjanta lepiej olać sprawe i czekać aż sie rozwali
Ty przeczytałeś wgl artykuł? Ten policjant był po za służbą, więc nie mógł mieć ze sobą broni, a nawet gdyby mogl, to nie mógł by strzelić bo zaraz byłoby że policja strzela bez podstawy i byłoby z tego więcej problemów. Ty byś pewnie świat uratował w takiej sytuacji, prawda odważny panie zza komputera?