Pijany kierowca Audi uderzył w ogrodzenie i drzewo. Miał niemal 3 promile alkoholu
10:41 29-04-2026 | Autor: redakcja
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło wczoraj około godziny 16:00 w miejscowości Tchórzew w gminie Borki w powiecie radzyńskim. Kierujący samochodem marki Audi A3 stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi, po czym uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Następnie auto uderzyło w drzewo.
Kierowca po zdarzeniu nie pozostał na miejscu. Oddalił się, pozostawiając uszkodzony samochód. Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze policji, którzy szybko ustalili dane personalne mężczyzny mogącego mieć związek ze zdarzeniem oraz jego aktualne miejsce pobytu.
Policjanci udali się pod wskazany adres, gdzie zastali 47-letniego mieszkańca gminy Borki. Mężczyzna przyznał, że kierował Audi A3 i brał udział w zdarzeniu drogowym. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 47-latek był nietrzeźwy. Miał w organizmie niemal 3 promile alkoholu. Z uwagi na okoliczności sprawy mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu będą prowadzone z nim dalsze czynności procesowe.
Za swoje postępowanie 47-latek odpowie przed sądem. Kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości jest zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna musi liczyć się również z obowiązkiem zapłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych. Sąd może także orzec wobec niego zakaz kierowania pojazdami na co najmniej 3 lata.
Miał niemal 3 promile alkoholu… to dobrze, że ktoś wcześniej skutecznie ogrodził posesję, a i posadził tam te drzewa, bo jakżeby się zatrzymał ów biedny chory na alkoholizm.
Normalnie wjechałby komuś do sypialni (!)
Prawicowi alkoholicy, dzień jak co dzień… Utrata samochodu, koszty sądowe, kara na fundusz, za szkody i oczywiście za kraty. Pił, pije i będzie pił..! Tylko izolacja i próba leczenie, jak zechce… Taki mąż, ojciec to dranat dla bliskich,
Wyborca [***] obywatelskiej. Myslal, ze partia go wybroni, tak jak broni kazdego ze swoich szeregow.
Częściowo masz rację. Częściowo. Faktycznie dzieci jeśli takowe są to szkoda. Bab mi nie szkoda. Same sobie wybierają drani i moczymordów. Wiesz ilu jest fajnych poukładanych niepijących samotnych facetów? Odpowiem- dużo, bardzo dużo! Sam znam wielu, także wiesz…
Dlatego uważam, że pogrzeb takiego „chorego” jest tańszy niż jego utrzymanie.
Znowu ałdica wycofana z wyścigu. Zrobiło się bezpieczniej! No a koleś już powinien zaliczać 300 dni odsiadki; reszta kar później.