04/06/2026
690 680 960

Pijany 34-latek i bez uprawnień zakończył jazdę na drzewie. Uciekł z miejsca zdarzenia

34-letni mieszkaniec gminy Borki, mając w organizmie niemal 2 promile alkoholu i nie posiadając uprawnień do kierowania, doprowadził do zdarzenia drogowego, po czym uciekł z miejsca pozostawiając rozbite Audi. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w miejscowości Tchórzew Kolonia na terenie gminy Borki w powiecie radzyńskim. W miniony czwartek, 29 stycznia, 0koło godziny 19:30 kierujący samochodem osobowym marki Audi A4 stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z drogi, a następnie uderzyło w drzewo. Siła uderzenia była na tyle duża, że pojazd został poważnie uszkodzony.

Zarówno kierowca, jak i pasażer oddalili się z miejsca, pozostawiając samochód. Na miejscu interweniowali policjanci, którzy szybko ustalili, kto brał udział w tym zdarzeniu oraz gdzie mogą przebywać te osoby. Funkcjonariusze udali się pod wytypowany adres, gdzie zastali dwóch mężczyzn w wieku 34 i 57 lat. Obaj przyznali, że podróżowali Audi i uczestniczyli w zdarzeniu drogowym.

Przeprowadzone badania stanu trzeźwości wykazały, że obaj byli pod działaniem alkoholu. 34-latek miał w organizmie niemal 2 promile alkoholu, natomiast jego 57-letni pasażer ponad 1 promil. W związku z okolicznościami sprawy mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu.

Po wytrzeźwieniu potwierdzili, że za kierownicą siedział młodszy z nich. Dalsze czynności wykazały, że 34-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Jak ustalili mundurowi, zostały mu one wcześniej zatrzymane w związku z jazdą pod działaniem alkoholu.

Teraz mężczyzna poniesie konsekwencje prawne swojego zachowania. Kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd orzeka świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych. Wobec 34-latka może również zostać orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów na okres co najmniej 3 lat. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

fot. Policja Radzyń Podlaski

4 komentarze

  1. Znowu wiejskie menele

  2. Teraz zabiorą mu samochód i będą to trzymać na parkingu a później zapłacimy z podatkow za złomowanie brawo polityki zestaw pomyśleli o 🍺🤣

  3. Wypałować za stodołą,auto sprzedać,dowalić mandat i za szkody niech płaci.

  4. … to pisiory tak naród rozpiły. teraz elektorat dzień zaczyna od małpki i stronga, potem jedzie autem jak tutaj
    … tatuś z programu „damy +500 za twój głos wyborczy” ??!

Dodaj komentarz