11/06/2026
690 680 960

Pijana pojechała z dzieckiem na stację paliw. „Nie miałam z kim zostawić synka”

Podczas kontroli drogowej wyszło na jaw, że 41-latka wsiadła za kierownicę w stanie nietrzeźwości. Kobieta przewoziła w pojeździe niespełna roczne dziecko.

W niedzielę rano łukowscy policjanci zatrzymali w miejscowości Kolonia Karwów pojazd marki Audi. Kierująca samochodem 41-latka przekroczyła o 21 km/h dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. Mundurowi poczuli od kobiety woń alkoholu. Jak się okazało, miała ona ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Co więcej, 41-latka przewoziła w aucie niespełna roczne dziecko. Kobieta tłumaczyła funkcjonariuszom, że wyjechała z domu jedynie na stację paliw i nie miała z kim zostawić synka. Stan malutkiego chłopczyka sprawdził lekarz pediatra, nie stwierdził on żadnych dolegliwości. Maluszek został oddany pod opiekę ojcu, który przyjechał na miejsce kontroli drogowej.

Mundurowi zatrzymali 41-latce prawo jazdy, kobieta usłyszy wkrótce zarzut. Grozi jej co najmniej 3-letni zakaz kierowania pojazdami, wysoka grzywna, a nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo o zaistniałej sytuacji zostanie powiadomiony Sąd Rodzinny.

(fot. Policja)

9 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ale 500 wzięła pijaczka bez problemu.Alfons

  2. PiS rozpił te baby jak dziedzic pańszczyźnianego chłopa

  3. Ocena: 0

    Pierwszy raz w życiu kobiecina kierowała samochodem po pijaku i jak na złość, akurat wtedy trafiła się jej kontrola. Inna sprawa jest taka, że naczytała się jakie menele jeżdżą aŁdi i postanowiła się nie wyróżniać w tłumie innych aŁdi na drodze.

    • Brat Bliźniak Frania
      Ocena: 0

      Ci co czytaja twoje wypociny też nie są lepsi, skoro praktukują twoją głupotę, którą tu tak namiętnie opisujesz.

  4. Dyrdymałko Eustachy
    Ocena: 0

    Jaka na kobitkę półtora promila to sporo, a na to „usłyszy wkrótce”, matka Polka moczymorda, powinna poczekać w areszcie

  5. Ocena: 0

    Drodzy kierowcy. Szczególnie Ci jeżdżący szybko, ale bezpiecznie lub tym, którym zawsze się gdzieś spieszy, czyli tzw. gastrycy. Wyjaśnijcie mi proszę. Gdzie tej Menelce, jadącej z małym dzieckiem na stację paliw, tak się spieszyło. 71km/h na 50-tce, to może nie jest nawet rekord powiatu, ale jednak jakiś pośpiech. Fajki na stacji się kończyły, czy dziecku kaszka się skończyła? Czy trzeba było zrobić zakupy pomiędzy w przerwie pomiędzy serialami TV?

    • Ocena: 0

      Będąc pod wpływem można albo nie zwracać uwagi na znaki albo mogą się one rozmazywac, prawda?

  6. Ocena: 0

    Procenty się skończyły. Na sucho nie da się zajmować dzieckiem.

  7. Jednej mniej <3