Pijacki rajd Ukraińca, drugi w ciągu trzech dni. Zatrzymali go wracający ze służby policjanci
09:19 09-12-2017 | Autor: redakcja
Wszystko wydarzyło się w piątek około godziny 22:20 na al. Andersa w Lublinie. Wracający ze służby trzej funkcjonariusze Oddziału Prewencji z Lublina zauważyli jadące pod prąd audi, którego kierowca taranował znaki drogowe. Nie zastanawiając się długo, postanowili reagować. Zawrócili i ruszyli w pościg za kierowcą. Gdy ten skręcił w ul. Kalinowszczyzna, jeden z funkcjonariuszy zajechał mu drogę, drugi zaś zablokował swoim samochodem przejazd, aby mężczyzna nie mógł wycofać.
Po chwili zabrali mężczyźnie kluczyki uniemożliwiając mu dalszą jazdę. Wtedy kierowca audi zaczął zachowywać się agresywnie. Nie wykonywał wydawanych mu poleceń oraz zaatakował policjantów. Szybko został jednak obezwładniony. Niebawem na miejsce dotarły powiadomione w międzyczasie patrole drogówki.
Kierowcą audi okazał się obywatel Ukrainy. Od mężczyzny wyraźnie wyczuwalna była silna woń alkoholu. Odmówił on jednak poddania się badaniu alkomatem, twierdząc, że to nie on kierował samochodem. Został więc przewieziony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań. Pomocy medycznej wymagał również jeden z funkcjonariuszy, który w momencie zatrzymywania agresora, doznał urazu dłoni.
Jak się niebawem okazało, to nie był pierwszy tego typu wyczyn Ukraińca. We wtorek, a więc trzy dni wcześniej, wpadł on w centrum Lublina, gdzie również jechał pod prąd. Wtedy miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany, zaś pojazd, którym się poruszał, trafił na policyjny parking. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy.
Wczoraj został on skazany na grzywnę, w piątek zaś odebrał z policyjnego parkingu auto. Kilka godzin później znów kompletnie pijany wyjechał na ulice miasta. Mężczyzna znów trafił do policyjnej celi, gdzie trzeźwieje. Gdy dojdzie do siebie, po raz kolejny stanie przed obliczem prokuratora.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2017-12-09 08:07:28
Ile jeszcze razy? Deportacja na Ukrainę
Pierwszym razem miał 1.7 promila . Wpłacił grzywną i oddali mu auto . A prawo jazdy też mu oddano po zapłaceniu grzywny ?
Nic mu nie oddano. Jechal bez prawka drugi raz nachlany.
SPOKOJNIE MORAWIECKI CHCE MU DAC OBYWATELSTWO TAK JAK WSZYSTKIM UKROM
Brawa dla policjantów.
Od razu go deportować… zanim kogoś zabije!
…to teraz kiedy znów będzie jeździł po angielsku? ….wtorek, …piatek, …pewnie teraz poniedziałek 😉 ach te nasze (bez)prawo(ie) zaraz wyjdzie, że na szesnaście zakazów sądowych… Hahhaahahaaaaaa
Ale spokojnie, niedługo zabije jakieś dziecko może (po wódzie czyli z premedytacją) to sąd da mu ze dwa latka… Szkoda, że dopiero wtedy…
Cofnąć pozwolenie na pobyt na terenie RP. Deportować z zakazem wjazdu i nagłośnić, Nie będą upańce przenosić do nas swoich obyczajów.
dobrze prawisz, bo widać finansowa kara na niewiele się zdała
dziękujmy klakseteinowi z Odessy za jego rodaków u nas w Polsce, nie wolsce. Ciekawe czy zdąży kogoś zabić ?
A co z prawem jazdy Ukraińca? Nie zatrzymano go 3dni temu? Policjanci wydali mu auto z parkingu policyjnego pomimo zatrzymanego prawka?
ale co ma zatrzymane prawo jazdy do odbioru samochodu z parkingu?
A gowno ma
Jestes taki glupi czy uposledzony ?
Rozwiń swą światłą wypowiedz. Cy tylko właściciel ma prawo prowadzić swój pojazd?
Do Szon z włodawy-ty już pokazałeś, że jesteś upośledzony na umyśle ale może spróbuj wyjaśnić dlaczego wg ciebie jest potrzebne prawo jazdy podczas odbioru pojazdu z parkingu? Może lawetą przyjechał go odebrać, może przyszedł z drugą osobą?
Wlasnie trzy dni wczesniej mial je zatrzymane. Jechal bez prawka.
Nie policjanci wydaja auto z parkingu, i nie jest warunkiem miec prawko przy odbiorze auta. Warunkiem jest je posiadac kierujac autem po drodze publicznej.
Musieli bo jest wlascicielem auta. A sam wie ze jezeli nue ma prawka to nie moze jechac. A [..] go to obchodzilo. Trudne to takie dla ciebie??
Dość trupów na drogach.Ten Ukrainiec nie ma prawa dłużej przebywać w Polsce.
Jeśli za którymś razem osiągnie stan stabilny, uprzejmie polecam swoje usługi
Postuluje, aby prewencyjnie zakopać go teraz. Nie będzie stanowił zagrożenia.
No i to jest myśl!!
i po co wpuszczacie tu taką chołotę, chcemy żyć w spokoju, mamy swoje problemy, nie potrzeba nam takich ułomków zza wschodu!!!
niestety polska gospodarka potrzebuje „takich ułomków” – elektrownia w Kozienicach którą niedługo zacznie się chwalić obecny rząd została zbudowana głównie przez tych ułomków z Ukrainy, chociaż byli też Czesi, Niemcy, Hiszpanie – ogólnie Polaków było mało, a specjalistów jeszcze mniej więc w większości kopali przysłowiowe doły …
Projekt i technologia również z zachodu tj. Niemcy / Japonia, w Polsce powstała tylko część budowlana, całość technologii kupiliśmy ze świata więc nie ma tam żadnej polskiej myśli inżynieryjnej którą chwalimy się stawiając kolejne bloki węglowe….