09/06/2026
690 680 960

Pieszy potrącony na al. Witosa walczy o życie. Auto wygląda jak po dachowaniu

– Szalał całą drogę a potem chciał mnie bić – tak jazdę młodego kierowcy, który potrącił na al. Witosa pieszego, opisywali świadkowie. Pieszy walczy o życie.

192 komentarze

  1. lublin112 – zły tytuł …to nie potrącenie pieszego tylko bandycka próba morderstwa na drodze.

    • Ocena: 0

      Albo próba samobójstwa – kto przy zdrowych zmysłach pakuje się pod auto, które widać że nie ma opcji, żeby się zatrzymało?

      • Ocena: 0

        a nie wpadłeś na to, że jak pieszy wchodził na przejście to tej hondy tam jeszcze nie było…

        • Ocena: 0

          Moze i jej widac nie bylo ale NIE WIERZE zeby nie bylo jej slychac naprawde MALO CIVICow jezdzi z cichym wydechem a nawet jak jest seryjna i wytlumiona to napewno „darla ryja” pfzy wysokich obrotak jakie sa potrzebne do ZERWANIA DACH wiec gosciu nie mow mi ze poszkodowany sie nie zachowal jak swieta krowa. Sam bardzo czesto przechodze przez pasy i wiem ze kazdy uklad hamulcowy moze sie poprostu zepsuc albo cos innego wiedz pieszy tez powinien pomyslec i popatrzec czy ten z drugiego pasa sie zatrzymal 😉

          • Ocena: 0

            czytam wasze wypociny i szok!!! zal.pl….
            jechal 170…jak mial go widziec, skoro jeden sie zatrzymal to na logike….za nim staje kolejny…a nie pedzi na zlamanie karku, odebral zycie dziecku ktore nie mialo jeszcze 18 lat…mam nadzieje ze NASZE prawo bedzie adekwatne do czynu…ale to moje zyczenie

      • Ocena: 0

        Idąc twoim tokiem rozumowania to nie powinniśmy wchodzić na żadne przejścia dla pieszych bo a nóż jakiś idiota na nas wpadnie !!!

        • Ocena: 0

          Nie tyle co nie wchodzic a wchodzac na nie robic to ostroznie. Szkoda ze nie podali wieku poszkodowanego (albo niedoczytalem) poniewaz na obecna chwile ludzie miedzy 15-27 i 55 w gore nagminnie pchaja sie pod kola. Nie raz bylem swiadkiem jak jakis „mocher” popatrzy sie i widzi ze jedzie samochod, no to jest jeden kroczek na ulice drugi kroczek jak juz wystaje ponad caly but na ulice to nos do gory i czeka czy zwyzywac go ze sie nie zatrzyma czy moge przejsc. Albo opcja kaptor na leb sluchawki do uszu i patrz sie tylko przed siebie nie zwalniajac kroku ;/

      • Ocena: 0

        Nie znasz faktów… W momencie potrącenia 17-latek schodził już z przejścia, zabrakło mu 2-3 kroków, aby je opuścić!

  2. Sqr*ysyn!
    1. Publiczny omłot
    2. Trwale okaleczenie w widocznym miejscu jednoznacznie oznaczające gnidę i kanalię pierwszej kategorii
    3. Dożywocie w kamieniołomach o chlebie i wodzie z regularnymi torturami psychicznymi żeby nie zapomniał za co siedzi

  3. za glupote KRETYNA placi niewinna osoba!! 🙁

  4. Ocena: 0

    gnojowi z hondy takiego kopa bym zasadził aż by się o księżyc rozje-b-ał… to jest nauczka jak widzisz cwaniaka i debila na drodze – zatrzymać sprzedać gonga i sprowadzić do parteru, na takich morderców zadziałają tylko radykalne metody.

    • akurat, stanął by koło ciebie na światłach, pokazał, żeby zjechać na pobocze, łeb byś odwrócił w drugą stronę i niecierpliwie czekał do zielonego, ale przy komputerze każdy mądry.

      • Ocena: 0

        Rewelacyjna logika! A ty przy czym siedzisz? Wygląda na to, że jest wyjątek. Nie każdy jest mądry.

  5. Ocena: 0

    Ciekawe czy był na „faworkach”?

  6. dokładnie , szkoda człowieka jejku gdyby mi ten typ stanął na drodze to….. ale dlaczego nie zrobią świateł na tym przejsciu ???????????? ja sie pytam

  7. Nie ma tygodnia bez potrącenia pieszego na pasach.

    Jakoś nie widzę komentarzy, że piesi to święte krowy, łażą w kapturach ze słuchawkami na uszach z telefonem w ręce. Jakoś nikt nie pisze, że to wina pieszego. Gdzie ci bohaterowie, którzy twierdzą, że zawsze można odskoczyć, że przecież widać nadjeżdżający pojazd i pieszemu łatwiej się zatrzymać niż autu? Ci co twierdzą, że pieszy mógł nie wychodzić z domu bo to piątek trzynastego…
    Uważajcie, bo są tacy co zgadzają się z waszą teorią, że to pieszy zawsze powinien przepuścić auto, a kierowcy nie powinni zwalniać przed zebrą bo to powoduje korki i gorsze samopoczucie kierujących. Uważajcie na pasach, wasz klon w samochodzie może was zabić.

    • okej Panie Borys z tym ze nie wiem czy wiesz jak sie zachowywał ten kierowca a w tym momencie chodzi o tą jedną osobę która łamała wszelkie przepisy itd !

    • Po 1 to kierowca nie powinien się zatrzymać na takiej drodze „uprzemie” ustępować przejścia pieszemu, który nie myśli, że drugi samochód może go rozjechać. Po 2 to tylko w naszym durnym kraju są przejścia dla pieszych w bardzo niebezpiecznych miejscach – obok kładek, albo przejść podziemnych. Trzeba mieć duże problemy ze sobą, żeby wchodzić na takie przejście w nocy i nie patrzeć (nie stosując się do przepisów).

    • Ocena: 0

      JA OSOBISCIE staram sie przepuszczac wszystkie samochody czekajac przed pasami i NIENAWIDZE jak sie ktos zatrzyma bo ktos inny.moze nie wchamowac i skoncze w szpitalu 😉

    • Ocena: 0

      Borys, czy Ty aby na pewno używasz rozumu? Twoje analogiczne myślenie jest nieskalane inteligencją!

  8. Ocena: 0

    gnój, to nie było potrącenie czy wypadek tylko usiłowanie zabójstwa, jak jechał tak szybko dobrze wiedział że nie będzie w stanie się zatrzymać jak pojawi się pieszy. Mam nadzieje że dostanie odpowiednią karę do czynu.

  9. Ocena: 0

    szkoda Hondy, taki ładny był egzemplarz :/

    • Ocena: 0

      Jeb*ć tą hondę. Szkoda pieszego

    • Wieśniak w szrocie, albo morderca w gracie który myślał że ma ekstra furę i popiszę się na ulicy, jak zwał tak zwał, NAJGORSZE ŚCIERWO które powinno się eliminować ze społeczeństwa dla bezpieczeństwa reszty.

      • a ty nie masz nic do ukrycia taki swiety jestes nigdy nie przekroczyłes predkosci,nikt ci nie wyszedł i jestes madry?

  10. Ocena: 0

    Powinni mu zabrać prawko dożywotnio. Barani łeb w hondzie. I odszkodowanie do końca życia płacić potrąconemu w wysokości np. 10.000 zł miesięcznie. Gówniarzeria bez pojęcia w starych struclach…..

    • Co do auta to każdy jeździ tym na co go stać, nie mi to oceniać, może i szrot, ale to nie samochód wybiera kierowcę a odwrotnie. To nie samochód odpowiada za czyny tylko kierowca, to nie samochód ma rozum tylko kierowca (powinien go mieć), to samo się tyczy tablic rejestracyjnych, to nie one powodują wypadki, to nie one powinny mieć kulturę i potrafić się zachować na drodze a kierowca który siedzi w aucie.