05/06/2026
690 680 960

Pies ze śrutem w kręgosłupie konał w centrum Bychawy. Nie przeżył operacji

Przedwczoraj w Bychawie, na jednej z posesji, konał pies postrzelony z wiatrówki. Ludzie dobrej woli zebrali na ratowanie zwierzęcia ponad 2,7 tys. złotych. Niestety pies nie przeżył operacji.

W poniedziałek późno w nocy jedna z mieszkanek Bychawy usłyszała przeraźliwy skowyt psa. Postanowiła odszukać zwierzę. Na jednej z posesji w centrum Bychawy natknęła się na leżącego w miejscu, ciemno umaszczonego psa. Ze względu na to, że teren był ogrodzony, kobieta nie miała jak się tam dostać. Postanowiła, że wróci jak będzie widno. We wtorek rano kobieta przyszła w to samo miejsce i zobaczyła, młodego, czarnego psa. O znalezisku poinformowała znajomego, ten skierował ją do gminy. W rozmowie telefonicznej z pracownikiem gminy kobieta dowiedziała się, że w tej chwili nie ma osoby odpowiedzialnej za „tego typu sprawy”.

Minęło kilka godzin i nikt z gminy nie pojawił się na miejscu. Po południu został odnaleziony właściciel posesji. Mężczyzna otworzył bramę i dzięki temu udało się dostać do cierpiącego psa. Zwierzę wyło z bólu, całe się trzęsło, wyglądało na potrącone. Kobieta zadzwoniła do Fundacji Głodny Pies z Lublina i przekazała informację o znalezionym, rannym zwierzęciu.

Pies trafił do kliniki w Lublinie. Po wykonanym rentgenie w Lubelskim Centrum Małych Zwierząt okazało się, że pies ma w kręgosłupie i przełyku śrut, prawdopodobnie z wiatrówki. Na zdjęciu widać wyraźnie dwa pociski, ale o różnym kształcie. Koszty zabiegu i leków wyceniono na ponad 1500 zł. Dzięki ludziom dobrej woli oraz Stowarzyszeniu Chełmska Straż Ochrony Zwierząt udało się w przeciągu kilku godzin uzbierać całą kwotę na operację i leczenie.

Chełmska Straż Ochrony Zwierząt skontaktowała się z gminą Bychawa. Pracownik gminy przyznał, że dostał anonimowe zgłoszenie odnośnie psa, jednak na inny adres i kiedy pracownik gminy zajechał we wskazane miejsce psa tam nie było.

Dzisiaj rano podjęto decyzję o operacji. Niestety pies nie przeżył zabiegu, ze względu na przemieszczający się śrut wewnątrz kręgosłupa.

– W ciągu kilkunastu godzin pocisk przemieścił się w kanale kręgowym o dwa kręgi piersiowe do przodu. Po otworzeniu kręgosłupa nie można było zlokalizować pocisku, więc w czasie zabiegu wykonano ponownie zdjęcie RTG, które ujawniło, że w przeciągu 1,5 godziny nastąpiło przesunięcie pocisku o kolejny kręg do przodu. Chirurg otworzył kolejny kręg i usunął pocisk z rdzenia kręgowego po czym niestety doszło do zatrzymania akcji serca. Mimo natychmiastowej reakcji anestezjologa i reanimacji Haczi odszedł – informują na stronie wydarzenia na Facebooku osoby działające w Fundacji Głodny Pies, które zaangażowały się w ratowanie Hacziego.

Sprawa postrzelonego zwierzęcia została zgłoszona na policję. Trwa ustalanie, kto tak bestialsko potraktował psa. Kierujemy apel do świadków zdarzenia, być może ktoś ma wiedzę na temat osoby, która postrzeliła zwierzę. Prosimy o przekazywanie informacji Policji.

2016-02-17 17:05:48
(fot. Fundacja Głodny Pies FB)

49 komentarzy

  1. Ludzie co Wy wyprawiacie – przecież to nasi najwierniejsi przyjaciele… Jest mi za Was wstyd !!! Mam nadzieję że oprawca będzie tak samo albo jeszcze bardziej cierpiał !!!

    • W polsce nie ma takiej kary czyli nie ma oko za oko

    • Masz stu procentową rację. To szok. Chciał bym dodać, że w ostatnich dwóch latach liczba bezpańskich psów mocno wzrosła. Dlaczego tak się dzieje?

    • operacja się udała psina nie przeżył a kasa za operację wzięta

  2. Biedne zwierze. Strzelac do psa. W leb se strzel ku*****ie jeden bo pewnie to czytasz !!

  3. Ocena: 0

    Skretyniałe bydło! Przepraszam – bydło obraziłem.

  4. Ocena: 0

    By Cię trafiło coś większego i obyś dłużej cierpiał niż ta niewinna psina. Sprawiedliwość nadejdzie jak nie teraz to później zj…bie jeden.

    • Nadejdzie masz rację wcześniej czy później , taki rskur wysyn będzie cierpiał

  5. Ocena: 0

    Pies szybciej trafił na operację niż czlowiek

    • I ta operacja kosztowała niemal dwa tysiące złotych. Zapłać za swoją i nie będziesz czekał w kolejce NFZ.

    • Ocena: 0

      na operacje dla psa uzbierali a ile w Polsce ludzi cierpi czekajac na operacje???? i kto wie czy wogole jej doczekaja, dlaczego? bo nie maja pieniedzy na prywatny zabieg… nad tymi ludzmi trzeba sie litowac i dla nich zbierac kase… ALE O TYM SIE NIE MOWI! mowi sie o tym ze chcieli uratowac zwierze i o ich bohaterstwie i dobroczynnosci z finalnym zlym skutkiem… bo GMINA miala czas….

  6. nasz sk[] sąsiad zabił kota śrutem z wiatrówki a kilka lat temu drugi sąsiad strzelał do naszego pieska i śrut ( może to zabrzmieć głupio ) utknął w okolicy ’ jajek ’ . Ja bym osobiście zakazał sprzedaży wiatrówek ( bez zezwolenia ) w cebulandii bo polacy to idioci i sobie krzywdy nie zrobią a zwierzętom robią cały czas .

  7. To do czego ty jesteś podobny ? 😀

  8. Wiem że to będziesz czytał [] gdybym tylko wiedział kim jesteś już byś piszczal smieciu

  9. Ocena: 0

    Płacę 1.tys zł osobie która ujawni kim był oprawca.Już rozmawiałem niedawno z policją,starają się ustalić kim była ta osoba lecz naprawdę zapłacę temu kto im to ułatwi w znaczący sposób,tak aby sprawa została rozwiązana.Pieniądze czekają a ja czekam na telefon z policji.

    • Ocena: 0

      Zawsze wiedziałam że ma Pan wielkie serce i nie przejdzie obojętnie kiedy zwierze cierpi 😉
      Sumy wszystkich wpłat na fundację mówią same za siebie,jeszcze raz przy okazji podziekuje że wspiera Pan nasze fundacje.Pozdrawiam!

    • Ocena: 0

      Gerard Bychawa nie jest taka duża żeby ludzie nie wiedzieli kto ma wiatrówekę w sąsiedztwie, trzeba nagłośnić sprawę na miejscu .Wiem że tego typu „zabawek” jest dużo ale ten co nie strzelał do psa niema się co bać a ten co strzelał niech robi po gaciach i lepiej się przyzna za wczasu.

    • Sprawdzaj po IP z którego kompa często wchodzi ktoś na ten adres. Napewno obserwuje tego newsa

  10. Ok ja dokładam 500 zł za informację kim jest oprawca jak się czegoś dowiem będzie cierpiał gorzej niż ten psina jak ktoś coś wie proszę napisać podam nr tel