Pierwsze 10 minut parkowania w SPP jest bezpłatne. Nie wszyscy kierowcy o tym pamiętają
07:05 28-03-2024 | Autor: redakcja
– Zawsze płacę za postój i nie miałem pojęcia, że jeśli tylko na 5-10 minut zostawiam auto, to nie muszę za to płacić – szczerze wyznaje Damian, jeden z tysięcy kierowców w Lublinie. – Zawsze tylko modlę się w duchu, abym przed kontrolerem zdążył wrócić od parkometru z wykupionym biletem parkingowym.
A zupełnie niepotrzebny jest aż taki pośpiech. Teoretycznie do najbliższego parkometru obsługującego dany parking nie może być odległość większa niż 100 m. Nawet więc, jeśli w danym miejscu jest zachowana ta maksymalna odległość, to pokonanie w sumie 200 metrów w obie strony oraz kilkudziesięciosekundowa procedura przy zakupie biletu nie powinny potrwać łącznie dłużej niż właśnie owe 10 min.
Wprawdzie w maju bieżącego roku w przedmiotowej strefie zostaną wprowadzone zmiany, lecz do tego czasu wszystko będzie wyglądało jak dotąd. Pieczę nad całą Strefą Płatnego Parkowania będzie już niedługo sprawowało Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Lublinie.
– Pierwsze 10 minut postoju w SPP jest darmowe – przypomina zastępca Prezydenta Miasta Lublin Artur Szymczyk. – Ideą 10 minut za darmo jest zachęcanie kierowców do szybkiej rotacji, czyli jest to oferta dla tych, którzy faktycznie chcą szybko załatwić sprawę i zwolnić miejsce postojowe.
– Miałam już kiedyś taki przypadek, że z zegarkiem w ręku nie było mnie w pojeździe 7 min., bo właśnie poszłam zakupić bilet 2-godzinny – wspomina Agnieszka z LSM-u. – Gdy wróciłam, parkingowy już wypisywał mi mandat. Na nic zdały się wyjaśnienia i prośby. Moich pisemnych wyjaśnień operator również nie uznał. Nie wierzę więc w te 10 bezpłatnych minut.
Słowa z-cy prezydenta miasta o „darmowych” minutach doprecyzowuje urzędnik ratusza.–
– Zgodnie z zapisami regulaminu pierwsze 10 minut umożliwia załatwienie formalności i jest wyłączone z opłaty – zauważa Justyna Góźdź z biura prasowego w kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Jest to optymalny czas na wykonanie technicznych czynności, a także opcja dla osób, które tylko na chwilę zajmują miejsce postojowe np. podwożąc kogoś. Pierwsze zmiany w funkcjonowaniu Strefy Płatnego Parkowania weszły w życie od 11 lutego br., a następne zaczną obowiązywać od 11 maja br. Wiążą się one z wejściem w życie zapisów uchwały oraz przejęciem całej SPP przez MPK Lublin. Są to aktualnie jedyne planowane zmiany w funkcjonowaniu Strefy.
Ale w regulaminie Strefy Płatnego Parkowania funkcjonuje zapis: „Opłatę za postój w SPP wnosi się z góry za cały deklarowany czas postoju, niezwłocznie po zaparkowaniu i nie później niż po upływie 10 minut od zajęcia miejsca postojowego lub po upływie czasu określonego na bilecie parkingowym”. Zatem w dokumencie tym brak jednoznacznego stwierdzenia o tym, że kierowcy mają „darmowe” minuty.
Prawdopodobnie więc ową rozbieżność należy interpretować w ten sposób, że jeśli kierowca zdąży odjechać z zajmowanego miejsca parkingowego przed upływem pierwszych 10 minut, to nie musiał on za nie ponosić odpłatności. Lecz jeżeli zamierza pozostawić tam swój pojazd na określony czas i kupuje bilet, to owe 10 pierwszych minut są mu wliczane w czasookres pozostawienia pojazdu w SPP. No, ale zobaczymy, co zmieni się pod tym względem już 11 maja.
Tekst: Leszek Mikrut
Już widzę, jak kontroler stoi z zegarkiem w ręku 10 minut przy każdym aucie bez biletu, zanim wypisze mandat…
„bezpłatne 10 minut”=toporna przedwyborcza propaganda
gdyby strefa była dopiero wprowadzana-możnaby wierzyć…a jak pokazuje życie-pic i fotomontaż
Nigdy nie płaciłem i nie zapłacę ani grosza za parkowanie.
Autobusy nie parkują w mieście – mają swoje zajezdnie. Opłata za „parkowanie” jest wliczona w działalność przewoźnika.
A Pani Gòźdź jak korzysta z owych 10 minut za darmo?
Proszę o obowiązującą wykładnie prawną.
kontroler ze świadkiem powinien czekać 10min. zanim wystawi wezwanie-inaczej jest to wyłudzenie
Na Podwalu jest dalej do parkometru niż 100 m. Parkując przy wjeździe do sm trzeba naginać spory kawałek po bilet
Nawet więc, co za zwrot:)
Ja tu nie widzę bezpłatnych 10 minut. Należy opłacić za cały czas postoju (za każdą minutę) i opłacić (wykupić bilet) należy najpóźniej po 10 minutach od zaparkowania. Inaczej mówiąc: nie ma dodatkowej opłaty, jeśli opłaciłem w czasie krótszym, niż 10 minut od zaparkowania, ale opłata za parkowanie jest zawsze „za cały deklarowany czas postoju” [cytat z regulaminu]
Analogicznie w autobusie: nie muszę biletu kasować w drzwiach wejściowych, mam czas na dojście od drzwi do kasownika (ewentualnie na zakup biletu), ale każde wejście do autobusu jest związane z kasowaniem biletu.
dokładnie tak to trzeba rozumieć, teraz po tym artykule zaczną się awantury z kontrolerami: „ja tylko na chwilę, przecież mam darmowe 10 minut i nie zapłacę”
W Lublinie to jest porażka z obsługą parkingową. Najgorsza jest aplikacja. Kiedyś zamieniłem samochody i np w Warszawie załatwiłem w BOK od ręki anulowanie opłaty dodatkowej, natomiast w Lublinie w z wielką łaską po miesiącu zgodnie z kpa.
Wszystko zależy jak włatca będzie wymagał od pracofników. Miałem okazję zapłacić za 5 minut spóźnienia. Bilet za szybą , a ,,konfistador” tylko czekał na upływ ważności biletu.
Niby skąd kontroler ma wiedzieć, od kiedy dany samochód bez biletu stoi na tym miejscu? Właśnie wyszedł zza rogu i ma zgadywać, czy ktoś zaparkował 9 minut temu czu 11 i już można pisać mandat?
To niech pilnuje zamiast chować się za rogiem i brać z zaskoczenia.