04/06/2026
690 680 960

Pierwsze 10 minut parkowania w SPP jest bezpłatne. Nie wszyscy kierowcy o tym pamiętają

Strefa Płatnego Parkowania jest sukcesywnie poszerzana, zatem warto pamiętać o prawach, a zatem i o niewielkiej uldze finansowej, przysługującej kierowcom.

– Zawsze płacę za postój i nie miałem pojęcia, że jeśli tylko na 5-10 minut zostawiam auto, to nie muszę za to płacić – szczerze wyznaje Damian, jeden z tysięcy kierowców w Lublinie. – Zawsze tylko modlę się w duchu, abym przed kontrolerem zdążył wrócić od parkometru z wykupionym biletem parkingowym.

A zupełnie niepotrzebny jest aż taki pośpiech. Teoretycznie do najbliższego parkometru obsługującego dany parking nie może być odległość większa niż 100 m. Nawet więc, jeśli w danym miejscu jest zachowana ta maksymalna odległość, to pokonanie w sumie 200 metrów w obie strony oraz kilkudziesięciosekundowa procedura przy zakupie biletu nie powinny potrwać łącznie dłużej niż właśnie owe 10 min.

Wprawdzie w maju bieżącego roku w przedmiotowej strefie zostaną wprowadzone zmiany, lecz do tego czasu wszystko będzie wyglądało jak dotąd. Pieczę nad całą Strefą Płatnego Parkowania będzie już niedługo sprawowało Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Lublinie.

– Pierwsze 10 minut postoju w SPP jest darmowe – przypomina zastępca Prezydenta Miasta Lublin Artur Szymczyk. – Ideą 10 minut za darmo jest zachęcanie kierowców do szybkiej rotacji, czyli jest to oferta dla tych, którzy faktycznie chcą szybko załatwić sprawę i zwolnić miejsce postojowe.

– Miałam już kiedyś taki przypadek, że z zegarkiem w ręku nie było mnie w pojeździe 7 min., bo właśnie poszłam zakupić bilet 2-godzinny – wspomina Agnieszka z LSM-u. – Gdy wróciłam, parkingowy już wypisywał mi mandat. Na nic zdały się wyjaśnienia i prośby. Moich pisemnych wyjaśnień operator również nie uznał. Nie wierzę więc w te 10 bezpłatnych minut.

Słowa z-cy prezydenta miasta o „darmowych” minutach doprecyzowuje urzędnik ratusza.

– Zgodnie z zapisami regulaminu pierwsze 10 minut umożliwia załatwienie formalności i jest wyłączone z opłaty – zauważa Justyna Góźdź z biura prasowego w kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Jest to optymalny czas na wykonanie technicznych czynności, a także opcja dla osób, które tylko na chwilę zajmują miejsce postojowe np. podwożąc kogoś. Pierwsze zmiany w funkcjonowaniu Strefy Płatnego Parkowania weszły w życie od 11 lutego br., a następne zaczną obowiązywać od 11 maja br. Wiążą się one z wejściem w życie zapisów uchwały oraz przejęciem całej SPP przez MPK Lublin. Są to aktualnie jedyne planowane zmiany w funkcjonowaniu Strefy.

Ale w regulaminie Strefy Płatnego Parkowania funkcjonuje zapis: „Opłatę za postój w SPP wnosi się z góry za cały deklarowany czas postoju, niezwłocznie po zaparkowaniu i nie później niż po upływie 10 minut od zajęcia miejsca postojowego lub po upływie czasu określonego na bilecie parkingowym”. Zatem w dokumencie tym brak jednoznacznego stwierdzenia o tym, że kierowcy mają „darmowe” minuty.

Prawdopodobnie więc ową rozbieżność należy interpretować w ten sposób, że jeśli kierowca zdąży odjechać z zajmowanego miejsca parkingowego przed upływem pierwszych 10 minut, to nie musiał on za nie ponosić odpłatności. Lecz jeżeli zamierza pozostawić tam swój pojazd na określony czas i kupuje bilet, to owe 10 pierwszych minut są mu wliczane w czasookres pozostawienia pojazdu w SPP. No, ale zobaczymy, co zmieni się pod tym względem już 11 maja.

Tekst: Leszek Mikrut

35 komentarzy

  1. Już widzę, jak kontroler stoi z zegarkiem w ręku 10 minut przy każdym aucie bez biletu, zanim wypisze mandat…

  2. „bezpłatne 10 minut”=toporna przedwyborcza propaganda
    gdyby strefa była dopiero wprowadzana-możnaby wierzyć…a jak pokazuje życie-pic i fotomontaż

  3. Nigdy nie płaciłem i nie zapłacę ani grosza za parkowanie.

    • Ocena: 0

      Autobusy nie parkują w mieście – mają swoje zajezdnie. Opłata za „parkowanie” jest wliczona w działalność przewoźnika.

  4. Ocena: 0

    A Pani Gòźdź jak korzysta z owych 10 minut za darmo?
    Proszę o obowiązującą wykładnie prawną.

    • kontroler ze świadkiem powinien czekać 10min. zanim wystawi wezwanie-inaczej jest to wyłudzenie

  5. Na Podwalu jest dalej do parkometru niż 100 m. Parkując przy wjeździe do sm trzeba naginać spory kawałek po bilet

  6. Nawet więc, co za zwrot:)

  7. Ja tu nie widzę bezpłatnych 10 minut. Należy opłacić za cały czas postoju (za każdą minutę) i opłacić (wykupić bilet) należy najpóźniej po 10 minutach od zaparkowania. Inaczej mówiąc: nie ma dodatkowej opłaty, jeśli opłaciłem w czasie krótszym, niż 10 minut od zaparkowania, ale opłata za parkowanie jest zawsze „za cały deklarowany czas postoju” [cytat z regulaminu]
    Analogicznie w autobusie: nie muszę biletu kasować w drzwiach wejściowych, mam czas na dojście od drzwi do kasownika (ewentualnie na zakup biletu), ale każde wejście do autobusu jest związane z kasowaniem biletu.

    • dokładnie tak to trzeba rozumieć, teraz po tym artykule zaczną się awantury z kontrolerami: „ja tylko na chwilę, przecież mam darmowe 10 minut i nie zapłacę”

  8. W Lublinie to jest porażka z obsługą parkingową. Najgorsza jest aplikacja. Kiedyś zamieniłem samochody i np w Warszawie załatwiłem w BOK od ręki anulowanie opłaty dodatkowej, natomiast w Lublinie w z wielką łaską po miesiącu zgodnie z kpa.

  9. Ocena: 0

    Wszystko zależy jak włatca będzie wymagał od pracofników. Miałem okazję zapłacić za 5 minut spóźnienia. Bilet za szybą , a ,,konfistador” tylko czekał na upływ ważności biletu.

  10. Kierownik Jacek
    Ocena: 0

    Niby skąd kontroler ma wiedzieć, od kiedy dany samochód bez biletu stoi na tym miejscu? Właśnie wyszedł zza rogu i ma zgadywać, czy ktoś zaparkował 9 minut temu czu 11 i już można pisać mandat?