Pielgrzymka strażaków do Krasnobrodu zgromadziła druhów i funkcjonariuszy z całego regionu
09:13 29-09-2025 | Autor: redakcja
28 września strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych uczestniczyli w pielgrzymce do Sanktuarium Maryjnego w Krasnobrodzie. Wydarzenie, które od lat stanowi ważny punkt w kalendarzu uroczystości środowiska pożarniczego, zgromadziło liczne delegacje, przedstawicieli władz oraz mieszkańców regionu.
Centralnym punktem pielgrzymki była msza święta odprawiona w intencji strażaków i ich rodzin. Liturgii przewodniczył ks. dr Sławomir Korona, kapelan strażaków powiatu zamojskiego, który podkreślił w homilii znaczenie służby i poświęcenia strażaków na rzecz drugiego człowieka. Po zakończonej mszy uczestnicy tradycyjnie odmówili modlitwę przy kapliczce św. Rocha – patrona chroniącego od zarazy i niebezpieczeństw.
Uroczystość miała także charakter reprezentacyjny. W pielgrzymce wzięły udział poczty sztandarowe jednostek straży pożarnych, a oprawę muzyczną zapewniła Krasnobrodzka Orkiestra Dęta. Obecni byli zarówno czynni funkcjonariusze i druhowie, jak również emerytowani komendanci PSP, którzy swoją obecnością podkreślili wagę tradycji i więzi łączących strażacką społeczność.
Na zaproszenie organizatorów w uroczystości uczestniczyli także przedstawiciele władz samorządowych i instytucji. Wśród nich znaleźli się m.in. Rafał Zwolak – Prezydent Miasta Zamość, Stanisław Grześko – Prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku OSP RP, bryg. Przemysław Ilczuk – Komendant Miejski PSP w Zamościu wraz z zastępcą bryg. Andrzejem Szozdą. Obecni byli również burmistrzowie i wójtowie powiatu zamojskiego oraz płk w st. spocz. Mieczysław Skiba.
Pielgrzymka do Krasnobrodu stała się okazją nie tylko do wspólnej modlitwy, ale także do spotkania środowiska strażackiego i integracji różnych pokoleń związanych z tą służbą. Tradycja ta, pielęgnowana od lat, potwierdza silną więź strażaków z lokalną społecznością i wartościami, które na co dzień kierują ich działaniami.

fot. KM PSP Zamość
„…odmówili modlitwę przy kapliczce św. Rocha – patrona chroniącego od zarazy i niebezpieczeństw” – III dekada XXI wieku, a Polacy płci obojga i byle jakiej, czołobitnie, na kolankach żebrzą o cudy niewidy, przed figurka z gipsu, drewna, czy obrazeczkami malowanymi na desce, czy płótnie.
Powtarzam słownie, bo nie wszyscy czają rzymskie cyfry: trzecia dekada dwudziestego pierwszego wieku !!!
Nie interesuj się tym, co robią inni i nie mów im co mają robić. Niech każdy robi to, na co ma ochotę. Nie musisz narzucać innym swojego „toku” myślenia. Chce ktoś wierzyć, niech wierzy i nic ci do tego. Ciebie pewnie mamusia poleciała do kościółka ochrzcić, a teraz wielki on ateista. Wielki oświecony ehhh
Kk pierwszy do sterowania twoim zyciem, szkoda ze tego nie widzisz :(.
jak mamusia chrzciła to nie miał mozliwośc wyboru
Nie nazwałbym tego spędu pielgrzymką. Najwyżej wycieczką fanatyków religijnych, stymulowaną przez panów w koronkowych i pozłacanych kieckach. A jak nie wiadomo o co „kaman”, to chodzi o pieniądze, których nie moga się dostatecznie nachapać..
została już tylko modlitwa ? PSL tak pilnował Polski
teraz już wystarczy Pała i Uchwała
demokracja została tylko sloganem ?
Trzeba było do Krasnobrodu, tamtejsza matka boska ma najlepszy słuch w regionie
dokonałeś już apostazji? czy tak na wszelki wypadek nie ?
Powiedz, na „cha” mi ta cała apostazja. Tak jak mawiałem podczas szczepień na COVID: „Umre se i bez pomocy szczepionki” , tak i tu mogę powiedzieć: „Umrę se i bez apostazji. Powtarzam: Po jaki „cha” mi ona”.