Pastor z Lublina ponownie skazany. Odpowiadał za nazwanie prezydenta „jełopem”, kościoła „prostytutką”, a Polaków „gnidami”
16:59 05-06-2023 | Autor: redakcja
Przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie zapadł prawomocny wyrok w sprawie pastora Pawła Chojeckiego, oskarżonego m.in. o znieważenie narodu polskiego i prezydenta RP. Do tego doszło obrażenie uczuć religijnych katolików, a także nawoływanie do wojny napastniczej. Wszystko miało miejsce w jednym z programów internetowej telewizji „Idź pod prąd”.
Sąd uznał, że wniesione zarzuty wobec orzeczenia sądu niższej instancji są całkowicie bezzasadne. Dlatego też utrzymał zasądzony wcześniej wyrok w mocy. Tym samym pastor został skazany na osiem miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych oraz musi zapłacić ponad 21 tys. zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w obu instancjach.
Jak uzasadniał sędzia, można kwestionować rzymskokatolickie sakramenty czy też źródła wiary, gdyż każdy może mieć swój stosunek do kwestii religijnych i mieści się to wówczas w swobodzie wypowiedzi. Jednak w tym przypadku nie chodzi o wypowiadane treści, lecz o to, w jaki sposób zostały one wypowiedziane oraz użyte przy tym sformułowania. Można to nazwać bluźnierstwem czy też uwłaczeniem uczuciom religijnym i godności innych osób. Sąd podkreślił jednocześnie, iż oskarżony nie może mieć poczucia bezkarności, dlatego też wyrok został utrzymany.
Chojecki od początku procesu nie zgadzał się z zarzutami. Wskazywał, że osobami pokrzywdzonymi w tej sprawie mają być hejterzy. Całość zaś określał mianem nagonki na swoją osobę, bliskich oraz kościół, który reprezentuje. Wyjaśniał, iż próbowano go zastraszać, grożono mu śmiercią jak też nękano oszczerstwami. Jeżeli chodzi o sam wyrok, określił go jako odbieranie Polakom wolności słowa i religii.
Jednocześnie ogłosił, że zakończony właśnie proces poruszył ludzi, którzy nie godzą się z zamordyzmem, niewolą i uprzywilejowaniem biskupów katolickich, dlatego też postanowił zacząć walkę o wolność również w sferze politycznej. W związku z tym ruch społeczny „Idziemy po wolność” wystawi w wyborach prezydenckich w 2025 roku swojego kandydata. Zapowiada także dalsze kroki, mowa tu o staraniach o kasację wyroku.
Przypomnijmy, w trakcie jednego ze swoich nagrań pastor określił prezydenta Andrzeja Dudę m.in. słowami: „gó.no w błyszczącym papierku”, „jełop skończony”, „baran”, „strażnik interesów Moskwy i Berlina”, „zdrajca”, „agent śpioch” czy też „tchórz skończony”. Natomiast kościół określił jako „wielką prostytutkę”, katolików odmawiających różaniec porównał do „małpy”, Polaków do „gnid” zaś nasz kraj nazwał „katolicką zidiociałą Polską”. Nawoływał również publicznie do wszczęcia wojny z Koreą Północną.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe. Następnie śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia żądając dla pastora kary dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywny. Dodatkowo wnioskowali o usunięcie z kanału na YouTube treści, które miałyby godzić w innych ludzi.
W 2021 roku Sąd Okręgowy w Lublinie po zapoznaniu się z materiałem dowodowym przyznał prokuraturze rację uznając, że Paweł Chojecki jest winien zarzucanych mu czynów. Jak podkreślił sędzia, każdy ma zagwarantowaną przez konstytucję wolność słowa, jednak należy pamiętać, że wypowiadane słowa też mają swoją granicę. Zwłaszcza kiedy, godzą one w uczucia innych, w tym przypadku katolików. To samo dotyczy znieważenia prezydenta, gdyż słowa Chojeckiego, zdaniem sądu, nie były krytyką, lecz okazywały pogardę.
Jedynie nawoływanie do wywołania wojny napastniczej z komunistyczną Koreą Północną w tym przypadku nie było czynem zabronionym. Zdaniem sądu, kara ma pozwolić oskarżonemu na przemyślenie swojego postępowania.
(fot. archiwum/zdjęcie ilustracyjne)
W jednej kwestii się z nim zgadzam. Z resztą przegina.
… zgadzam się z Twoim komentarzem
wszystkim „urażonym” przez Chojeckiego dedykuję pewien mądry cytat:
Żyj tak, aby twojego dobrego imienia nie musiał bronić sędzia z prokuratorem.
zalecana obserwacja w psychiatryku
W tym kraju nie można powiedzieć prawdy bo się trafi pod sąd.
Neo w tym kraju czyli w naszej pięknej Ojczyźnie Polsce. Tak mówią Polacy a Ty jesteś sowiecką gnidą.
A Tobie co, w nierozgarnięty umysł ustawa podpisana przez dlugopisa całkiem na czerep siadła?
wloduś towarzyszu jesienią wywieziemy was na taczkach.
Tak to można było mówić jeszcze kilkanaście lat temu. Aktualnie to bagno, dno i 10m mułu.
chojecki ochojska to brak polskich liter ?
Delegalizacja tego niby kościoła i wypad z Polski.
Balbina i *-jestem z Wami
Co do prezydenta pełna zgoda, ostatnio potwierdził to czynami…
żyd?
Redakcji wypadałoby chociaż liznąć temat zanim powielą tylko jedną stronę medalu. Ale po co. Kopiuj – wklej i poczytność leci. Pozdrawiam Profesjonalistów. 🙂